Zamość: Kradł i kradł, teraz siedzi

  • 22.09.2021, 05:07
  • ak
Zamość: Kradł i kradł, teraz siedzi Fot. KMP Zamość 51-letni mieszkaniec Lublina był dwukrotnie doprowadzany do komendy. Za drugim razem już jest swobodnie nie opuścił, został przewieziony do aresztu
Wpadł na kradzieży, wyszedł na wolność i... poszedł kraść. Znowu wpadł. Tym razem po uszy, bo na wyrok poczeka w areszcie, a grozi mu długa odsiadka.

Mowa o 51-letnim mieszkańcu Lublina, który przed kilkoma dniami przyjechał na "gościnne występy do Zamościa". O jego wyczynach pisaliśmy już w Kronice Tygodnia, bo to właśnie ten człowiek połakomił się na wykonane z brązu figurki krasnala i jaszczurki na zamojskim Starym Mieście. 

Zamość: Kradzież figurek na Starówce. Już mają złodzieja

Mężczyznę udało się szybko ustalić, bo bagaż, w którym ukrył łupy, zostawił na peronie kolejowym. W plecaku miał zresztą przedmioty pochodzące z kradzieży dokonanych jeszcze przed przyjazdem do Zamościa.

Mężczyzna został zatrzymany nocą w czwartek 16 września, przesłuchany i w sobotę wyszedł na wolność. Ale Zamościa nie opuścił, a swojego "fachu" nie porzucił. W niedzielę (19 września) właściciel jednego z hoteli na Starym Mieście powiadomił o kradzieży wykonanej z brązu figurki jaszczura. Była przymocowana na tym samym parapecie, z którego już wcześniej skradziono podobną rzeźbę.

Dyżurnego policji od razu tknęło, że sprawca może być ten sam, co wcześniej. Dał sygnał patrolom na mieście i 51-latek znów był w rękach stróżów prawa. Na dokładkę okazało się, że w międzyczasie włamał się do lodówki z napojami w jednym z lokali gastronomicznych, z której zabrał kilkadziesiąt butelek piwa, a z szuflady restauracyjnego kredensu sztućce oraz drewniane koszyczki. Wartość poniesionych strat właściciel  wycenił na ponad 800 złotych.

We wtorek, 21 września lublinianin został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Zamościu, gdzie usłyszał zarzuty kradzieży figurki oraz kradzieży z włamaniem do restauracyjnej lodówki.

– Policjanci w bagażach 51-latka odnaleźli również dokumenty mieszkańca Lublina. Okazało się, że mężczyzna ukradł je na początku września w jednej z lubelskich restauracji, za co też odpowie przed sądem. Policjanci i prokurator wnioskowali o tymczasowy areszt wobec 51-latka. Sąd Rejonowy w Zamościu przychylił się do wniosku i zdecydował, że mężczyzna najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie – informuje Dorota Krukowska-Bubiło, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Dodaje, że kradzież z włamaniem zagrożona jest karą pozbawienia wolności do lat 10. 

Czytaj także: Wyszedł z więzienia, poszedł na włam

Czytaj także: Wpadli po alkohol, zaatakowali ochroniarza i pracownika sklepu

ak

Zdjęcia (1)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Wiesiek
Wiesiek 22.09.2021, 08:14
Idzie zima, 3 miesiącu aresztu, jakaś grzwywna do odsiadki. Aby do wiosny :)

Pozostałe