Zamojskie ulice. Śladami skośnookich najeźdźców (TYLKO W GAZECIE)

  • 03.03.2021, 15:37
  • Bogdan Nowak
Zamojskie ulice. Śladami skośnookich najeźdźców (TYLKO W GAZECIE) Fot. ze strony Fotopolska.eu Zdjęcie wykonano w 1978 roku z ul. Lwowskiej. W głębi widać kamień milowy. Dalej skrzyżowanie z ul. Tatarską.
W 1648 roku Zamość przeszedł poważną, wojenną próbę. Uważa się, że połączone siły tatarsko-kozackie, które próbowały zdobyć twierdzę liczyły w sumie od 40 do 60 tys. żołnierzy, a dawni kronikarze wspominali nawet o 100 tysiącach! Była to olbrzymia potęga. Ich wódz Bohdan Chmielnicki straszył dzielnych obrońców Tatarami dowodzonymi przez znanego z kart sienkiewiczowskiej „Trylogii” Tuhaj-Beja.

Mówicie, dla Tatarów nie macie żadnych skarbów – pisał do obrońców Zamościa Chmielnicki spod murów twierdzy. „Dobrze sobie oni nagradzają i głowami waszymi, jako żonami, tak i dziatkami”.

Czy w Zamościu pozostały jakieś ślady po dawnych, skośnookich najeźdźcach? Czy może to być m.in. piramidion w sąsiedztwie ul. Tatarskiej? 

Zbiorowe pochówki

Rokowania pomiędzy obrońcami i Chmielnickim spełzły na niczym. Rozpoczął się ostrzał Zamościa, a w nocy z 9 na 10 listopada 1648 r. ruszył szturm, który jednak „z armaty odparto”. Nie powiódł się też atak przeprowadzony następnej nocy. Wówczas rozpoczęła się blokada twierdzy. Doszło do kolejnych rokowań. Tym razem przyniosły efekty. Miasto złożyło Chmielnickiemu okup w wysokości 20 tys zł. 23 listopada 1648 r. wojska kozacko-tatarskie odstąpiły od murów twierdzy.

Oblężenie przeszło do legendy. Jak zanotował w jednym ze swoich artykułów Jakub Żygawski, dyrektor Archiwum Państwowego w Zamościu, polegli podczas walk Tatarzy, według tradycji, mieli zostać pochowani przy zamojskim trakcie wiodącym w stronę Hrubieszowa. Ten niewielki cmentarz zaznaczono na planie miasta z 1777 r. Wynika z niego, iż miał on powierzchnię 13,5 na 21,6 mkw. Polegli Tatarzy mieli tam zostać pochowani w zbiorowych mogiłach. Nie wiadomo jak one wyglądały i ilu najeźdźców tam pochowano.

Cały artykuł dostępny tylko w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia.

Bogdan Nowak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe