Koronawirus na Lubelszczyźnie: Wymazy pobrane, a wyników nie ma i... nie będzie

  • 27.10.2020, 16:42
  • red.
Koronawirus na Lubelszczyźnie: Wymazy pobrane, a wyników nie ma i... nie będzie Fot. pixabay.com
Nie wiadomo, jak wielu osób to dotyczy, ale najpewniej sporej grupy mieszkańców województwa. Przeszli testy na koronawirusa, a wyników nie mogli się doczekać. Wszystko wskazuje na to, że się nie doczekają. Jest komunikat wojewody w tej sprawie.

Oświadczenie zostało przed kilkunastoma minutami opublikowane przez Lubelski Urząd Wojewódzki. Przytaczamy je w całości:

Szanowni Państwo,

w dniach 19-25 października 2020 roku niektóre laboratoria przyjęły nadmierną liczbę próbek, których nie były w stanie przebadać z powodu wielu przyczyn, m.in. braku dostępu do odczynników i testów firm zagranicznych. Spowodowało to znaczne opóźnienia w przekazie informacji pacjentom o wyniku badania, a w części przypadków pobrane wymazy okazały się niediagnostyczne ze względu na zbyt późne badanie. W tych przypadkach zachodzi potrzeba ponownego skierowania do pobrania wymazu (lekarz kierujący powinien skontaktować się w tym celu z pacjentami).

W imieniu laboratoriów pragnę serdecznie przeprosić pacjentów za zaistniałą sytuację. Równocześnie po zidentyfikowaniu przyczyn powstałego zamieszania, od poniedziałku 26 października 2020 roku podjąłem radykalną zmianę w systemie koordynacji przekazywania próbek do poszczególnych laboratoriów na poziomie Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie. Zobowiązałem laboratoria na terenie województwa lubelskiego do wprowadzenia w życie zasady, że od pobrania próbki do wpisania wyniku w systemie EWP nie może upłynąć więcej niż 36 godzin.

Lech Sprawka

Wojewoda Lubelski

Czy ta sytuacja Was dotknęła? Opiszcie nam ją. Czekamy na Wasze komentarze.

red.

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (8)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Czytelniczka
Czytelniczka 28.10.2020, 16:01
Tez czekalam na wynik az 6dni i sie nie doczekalam. Rodzina w domu, maz nie pracuje, ja jestem chora. Drugi wymaz pobrany i czekamy, jezeli wyjdzie jeszcze pozytywny to kolejne dni izolacji. To co ostatnio sie z tymi probkami wydarzyło moglo spowodowac ze ludzie sie wzajemnie zarazali. I to ma byc ok ?
Andrzej
Andrzej 28.10.2020, 08:21
Niezłe jaja, a do tej pory to nie mieli określonego terminu zbadania próbki? Kiedyś była Wojewoda, ktora poleciła, aby w ciągu 24h przestał padać śnieg.
Koronaczłowiek
Koronaczłowiek 28.10.2020, 08:16
Można powiedzieć, że o tym że nie dostanę wyniku dowiedziałam się z tego artykułu. Nikt mnie nie poinformował, jestem zdana sam na siebie, w sanepidzie nic nie wiedzą, straciłam tylko kilka dobrych dni na dzwonieniu do kogoś, żeby się dowiedziec co się dzieje z moim wymazem i nic, teraz kwarantanna wydłuża mi się. Laboratorium Vitagenum to jakaś porażka, skoro mają w swojej ofercie płatne, prywatne testy to teraz powinny za darmo zlecić tym osobom, które nie dostały wyniku badania, a nie nawet nie odbierają telefonu. Po za tym mogliby w tych dniach zawiesić pobieranie próbek skoro rzekomo nie mieli odczynników. Nie rozumiem takich sytuacji, gdzie człowieka traktuje się za nic
Lekarz
Lekarz 27.10.2020, 23:21
Rzad celowo nie zwieksza ilosci laboratoriow, zeby nie pokazac w calej krasie swego bledu zaniechania
oxnard
oxnard 27.10.2020, 20:35
Państwo PIS w całej krasie! Badziew i dykta Kaczystanu!
xHazix
xHazix 27.10.2020, 19:32
Może trzeba obciążyć szanowne laboratoria za straty jakie poniesie pracodawca pracownik, nie mówiąc już o nerwach... Po pierwszym zapisaniu się na badania czekam 4 dni, później na wynik czekam kolejne 8 po czym dowiaduje się od lekarza rodzinnego, a nie od ludzi którzy zawinili czyli laboratorium VITAGENUM z Lublina że prawdopodobnie moja próbka została zagubiona albo nie wiadomo co się z nią stało.Do laboratorium nie ma możliwości się dodzwonić. Dostałam zlecenie na kolejny wymaz na który muszę czekać kolejne 5 dni, a później 10 dni izolacji bo objawy wskazują że będzie to wynik pozytywny. W sumie spędzę w domu 27 dni, natomiast 3 osoby które ze mną mieszkają i nie mają możliwości całkowitego odizolowania się ode mnie będę musiały spędzić dodatkowe 10dni kwarantanny czyli spędzą 37 dni w domu. Przez niekompetentnych ludzi w VITAGENUM 4 osoby są uziemione, a pracodawcy muszą za ich siedzenie płacić(nie ma możliwości pracy zdalnej). Może trzeba się wziąć za tą elitę wielkich naukowców i lekarzy, których nie obchodzi ludzkie życie. Ale prywatnie to w 5 minut wyniki by były...
Kasia P.
Kasia P. 27.10.2020, 18:43
Niech laboratoria odpowiedzą za ilość zakażeń! Do momentu wyniku można normalnie funkcjonować i zarażać!
Korona
Korona 27.10.2020, 17:52
Szybciej wyzdrowiałam niż wyniki dojdą- już nie dojdą

Pozostałe