Morsy spod Młyna morsowały dla WOŚP [ZDJĘCIA]
Choć do 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pozostał jeszcze tydzień, mieszkańcy regionu już teraz pokazali, że jest w stanie przeszkodzić im nawet siarczysty mróz. A ten ostatnio nie odpuszcza na Lubelszczyźnie, w tym w Lubyczy Królewskiej. W miniony weekend termometry pokazały minus 21 stopni Celsjusza. Zbiornik wodny w Lubyczy tak przymarzł, że nie było możliwości wycięcia przerębla. W niedzielę 18 stycznia mieli się w nim kapać członkowie Stowarzyszenia Morsy spod Młyna. Nie poddali się i zmienili lokalizację, bo cel był szczytny – pomoc charytatywna dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze