Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 22 lipca 2026 23:45
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Zamiast ketchupu i majonezu - Musisz spróbować!

Smakowite mięso – czy to na kanapce czy też pieczone, gotowane lub smażone – lubi doborowe towarzystwo. Najczęściej sięgamy po ketchup, majonez czy inną musztardę. Zachęcam jednak do zerwania ze sztampą i własnoręczne przygotowanie wybornych dodatków, które zaskoczą waszych gości.
Zamiast ketchupu i majonezu - Musisz spróbować!

Mam taki nawyk wyniesiony z dzieciństwa, że zwykłą kanapkę z wędliną muszę okrasić "czymś mokrym". Może to być plasterek pomidora, może być również odrobina ketchupu czy innej musztardy. Zresztą nie tylko ja tak mam. Rozmaitych sosów kanapkowych na rynku jest całe mnóstwo i tylko od własnych upodobań zależy co wyląduje u nas na talerzu. Podobnie rzecz się ma z mięsami pieczonymi czy gotowanymi. Każdy szanujący się kucharz poda nam odpowiedni sos, który podkreśli, a nawet wzbogaci smak dania głównego.

Dodatek jest więc równie ważny co mięso i nie ma sensu polemizować z tym stwierdzeniem. W naszym interesie jest zapewnienie dodatku odpowiedniej jakości i o odpowiednich walorach smakowych. Można pójść na skróty i sięgnąć po gotowy produkt, ale takie rozwiązanie, poza oszczędnością czasu, nie przynosi ponadto wielu korzyści. Wystarczy spojrzeć na skład gotowych sosów, żeby zakręciło się w głowie od różnych konserwantów, od których można świecić w nocy. 

Przygotowanie sosu własnej roboty wcale nie wymaga tak wiele zachodu, jak może się wydawać. Dziś zaproponuję dwa dodatki, których rodowód nie wywodzi się wprawdzie z naszego regionu, ale możemy przygotować je z naszych rodzimych produktów. Dobre i to.

Oba sosy dość dziwnie się nazywają, ale za to smakują wybornie. Adżika pochodzi z okolic Kaukazu i w pierwotnej wersji używa się do niej czerwonej papryki, czosnku i orzechów włoskich. Ja przygotowuję adżikę według wskazówek znajomej Ukrainki. W tej wersji sos pasuje absolutnie do wszystkich dań mięsnych. Jest przyjemnie pikantny, ale też słony i słodki. Wszystko jest na swoim miejscu.

Dwa kilogramy czerwonej papryki dokładnie myjemy i usuwamy gniazda nasienne. Następnie ścieramy na tarce o oczkach jak na placki ziemniaczane. Podobnie postępujemy z ostrą papryką (5 średnich sztuk) i czosnkiem, którego potrzebujemy dość sporo, bo pełną szklankę. Może być tak, że w startej papryce zbierze się sporo wody, tak więc można wrzucić ją na chwilę na sitko. Do paprykowo-czosnkowej masy dodajemy cukier, sól i dwa kieliszki octu.

Takie naturalne konserwanty sprawią, że naszą adżikę wystarczy przełożyć do słoiczków i przechowywać w lodówce. Sprawdziłem we własnej kuchni, po trzech tygodniach pasta nadawała się do użycia i absolutnie nie dzieje się z nią nic niepokojącego. Używam jej zarówno do kanapek, jak i do krokietów czy kotletów. 

Druga pasta – chutney (czytaj: czetnej) – pochodzi z Indii, a jej odmian również jest całe mnóstwo. Można przygotować ją na przykład z egzotycznego mango, ale też z naszych rodzimych polskich jabłek.

Podobnie jak w przypadku adżiki, języczkiem u wagi są czosnek i papryczka chilli, które doskonale komponują się ze słodyczą jabłek. Do tego dodajemy jeszcze rodzynki i cebulę. 

Pokrojone dość drobno jabłka prażymy w rondelku wraz z pozostałymi składnikami. Robimy to przez około 45 min na wolnym ogniu. Możemy doprawić pod koniec solą i pieprzem. 

Tym jednak razem trzeba pastę zapasteryzować w słoiczkach, jeśli chcemy cieszyć się jej smakiem przez dłuższy czas. Dla mnie chutney najlepsze jest z pieczonymi udkami z kurczaka.

PO, fot. Piotr Orzechowski

ADŻIKA

* 2 kg papryki czerwonej

* 5 ostrych papryczek

* 1 szklanka czosnku

* 8 łyżek cukru

* 2 łyżki soli

* 90 g octu 10-procentowego

 

CHUTNEY Z JABŁEK

* 5 dużych jabłek

* szklanka posiekanej cebuli

* 1 szt. papryczki chilli

* pół szklanki octu jabłkowego

* pół szklanki brązowego cukru

* pół szklanki rodzynek

* 2 łyżeczki świeżego startego imbiru (może być suszony)

* sól i pieprz do smaku


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: nauczyciel Treść komentarza: Jak na to patrzę to dochodzę do wniosku że ci ludzie traktują Polske jako żerowisko!nie tylko w Bilgoraju Data dodania komentarza: 22.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: Zawrotne podwyżki dla władzy w Biłgoraju, choć miasto ma ponad 51 mln zł zadłużenia Autor komentarza: Ciszy nocnej nie ma!! Treść komentarza: Jaka cisza nocna gdzie??te wyjące motory i samochody po 22 I to miedzy blokami Data dodania komentarza: 22.07.2026, 13:40 Źródło komentarza: Zamość: Turystyczna wizytówka czy „miasto-sypialnia”? Starówka w ogniu sporu o ciszę nocną Autor komentarza: Brawo Treść komentarza: POdwyżki teraz nazywają nowymi cenami hiPOkryzja Data dodania komentarza: 22.07.2026, 12:02 Źródło komentarza: Hrubieszów: Nowe opłaty za śmieci i ścieki Autor komentarza: Kondolencje Treść komentarza: Takie kominy KORYTO+ też w Hrubieszowie Data dodania komentarza: 22.07.2026, 12:00 Źródło komentarza: Zawrotne podwyżki dla władzy w Biłgoraju, choć miasto ma ponad 51 mln zł zadłużenia Autor komentarza: HiPOkryzja Treść komentarza: Dyktatura Tfusska zafundowała kominy płacowe i prywatyzacyjny upadek szpitali. Szykują dla emerytów i ręcistów uchwałę by mogli przechodzić na czerwonym co zmniejszy o 90% wydatki budżetu Data dodania komentarza: 22.07.2026, 11:57 Źródło komentarza: Szokujące kulisy pracy na SOR-ach Autor komentarza: Mm Treść komentarza: Patrz w lusterka, motocykle 150km/h+ są wszędzie. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 22:32 Źródło komentarza: Zamość: Motocyklistka uderzyła w tył audi. 33-latka trafiła do szpitala
Reklama
Reklama
Reklama