Atmosfera na biłgorajskim rynku od niedzielnego poranka była gorąca. Aleja stoisk uginała się pod ciężarem domowych ciast, pysznych przetworów i wyjątkowego rękodzieła, a zmysły odwiedzających rozgrzewały zapachy tradycyjnych przysmaków. Dzieci, rodzice, nauczyciele oraz lokalni rzemieślnicy połączyli siły, by stworzyć wydarzenie, które od lat jest chlubą całej lokalnej społeczności.
Czytaj też: Nowy ZOL w Zamościu otwarty. Kiedy przyjmie pierwszych pacjentów?
Tłumny odzew na zaproszenie
Tegoroczna edycja ma wyjątkową bohaterkę.
Jest nią 7-letnia Kaja, która zmaga się z niezwykle rzadkim schorzeniem genetycznym – zespołem Pierponta. Dziewczynka potrzebuje ciągłego wsparcia, specjalistycznego sprzętu oraz intensywnej, kosztownej rehabilitacji, by móc walczyć o każdy krok i lepsze jutro. Na apel o pomoc odpowiedziały setki mieszkańców, którzy tłumnie ściągnęli na targowisko, by wrzucić swój grosz do puszek i wziąć udział w emocjonujących licytacjach.
Czytaj również Sześcioro młodych karateków z Zamościa i Biłgoraja jedzie na Mistrzostwa Świata w Kairze
Wielkie poruszenie panowało wokół tradycyjnego sklepiku „Pod Złotą Rybką” oraz na scenie, gdzie trwały występy artystyczne w wykonaniu utalentowanej młodzieży. Każdy zakupiony smakołyk czy zlicytowany przedmiot przybliża małą Kaję do szans na sprawniejsze życie.
"Piątka" charytatywnie niezastąpiona
Organizatorzy ze znanej w swoich charytatywnych działaniach Szkoły Podstawowej nr 5 im. Księdza Jana Twardowskiego w Biłgoraju po raz kolejny stanęli na wysokości zadania.
Napisać, że ta inicjatywa ma długą tradycję, to nic nie napisać – przez pierwsze dwanaście lat społeczność „Piątki” wspierała lubelskie Hospicjum Małego Księcia (kupując dla niego m.in. trzy samochody!), a od 2014 roku pomaga dzieciom z Biłgoraja i okolic. Bilans dotychczasowych akcji charytatywnych wprost zwala z nóg – to aż 1 441 297,18 zł przekazane na leczenie potrzebujących maluchów!
Czytaj także: Zbierali maliny i grzyby, zaginęli w lesie. Szczęśliwy finał poszukiwań w powiecie biłgorajskim
Niedzielna akcja kolejny raz pokazała ogromną siłę Biłgoraja. Piękny gest solidarności mieszkańców na długo zapadnie w pamięć, a zebrane środki pozwolą rodzicom Kai ze spokojem patrzeć w przyszłość i kontynuować leczenie córki. Wielkie brawa dla wszystkich, którzy dorzucili swoją cegiełkę!


Napisz komentarz
Komentarze