Jeśli któryś zespół miałby zatrzymać najlepszą w „najciekawszej lidze świata” ekipę, to mogła to być Omega Stary Zamość. Styl gry podopiecznych trenera Pawła Lewandowskiego może się podobać, stoi na wysokim poziomie, oczywiście jak na realia „okręgówki”. A w składzie występuje pięciu piłkarzy, którzy niewiele ponad dwa lata temu awansowali z Hetmanem Zamość do IV ligi, rozprawiając się z konkurencją na takim luzie, na jakim Henryk Kwinto otworzył kasę pancerną w banku Gustawa Kramera.
Graf wcześniej wygrał z Tanwią Majdan Stary i Gryfem Gmina Zamość. W sobotę Omega jednak nie zastopowała kroczącej od zwycięstwa do zwycięstwa ekipy z gminy Jarczów. Piłkarze z Chodywaniec wszystkich kandydatów do awansu do IV ligi mają już za sobą.
CZYTAJ: Padwa Zamość przełamała serię porażek. Pierwsze punkty w Lidze Centralnej
Po dziesięciu kolejkach mogą się pochwalić kompletem zdobytych punktów. Droga do pierwszego miejsca na półmetku sezonu stała się dla nich tak szeroka, niczym autostrada Katy Freeway w Houston w amerykańskim stanie Teksas, mająca dwadzieścia sześć pasów ruchu.
Graf strzelił Omedze przed przerwą trzy gole. W 63 minucie trener Paweł Lewandowski wymienił w składzie swojego zespołu aż czterech graczy. Świeża krew dała drużynie pozytywny impuls. Miejscowi zaliczyli dwa trafienia w odstępie trzech minut, więc złapali kontakt bramkowy z przyjezdnymi. Goście nie pozwolili jednak gospodarzom na nic więcej. W końcówce zawodów świetnie dysponowana ekipa z Chodywaniec dołożyła czwartą bramkę.
– Omega zawsze była dla nas wymagającym rywalem. W poprzednim sezonie zremisowaliśmy z tym zespołem w Starym Zamościu, a u siebie przegraliśmy. W sobotnim meczu po pierwszej połowie wygrywaliśmy 3:0, ale ten wynik nie oddawał tego, z jak mocnym przeciwnikiem się mierzyliśmy. Uważam, że Omega zasługuje na miejsce w czołówce tabeli. Rozegraliśmy jeden z najlepszych meczów w tych rozgrywkach – mówi Mariusz Malec, opiekun Grafa.
CZYTAJ TEŻ: Klasa okręgowa: Graf Chodywańce miał problemy, żeby wygrać z Błękitnymi Obsza
Omega Stary Zamość – Graf Chodywańce 2:4 (0:3)
Gole: 0:1 Murjas 33, 0:2 Surmacz 41, 0:3 Grzelak 43, 1:3 Buczek 70, 2:3 Buczek 73, 2:4 Bobyliak 88.
Omega: Wołoszyn – Baran (63 Fidler), Pieczykolan (63 Płatek), Kostrubiec, Zakrzewski – Miedźwiedź, Bubeła, Bochniak (63 Lis), Dyrkacz (63 Kot), Buczek – Ciurysek (81 Łapiński); trener Lewandowski.
Graf: Waśkiewicz – Żurawski, Bartecki, Smoliński – Grzelak, Krosman (69 Bobyliak), Ligęza, Żerucha, Surmacz, Ciećko (77 Rugała) – Murjas; trener Malec.
Żółta kartka: Ciurysek (Omega). Sędziował: Barda (Płoskie).


Napisz komentarz
Komentarze