Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 15:55
Reklama
Reklama

Motocyklista "uciekał" do rowu, a dodge dachował po spotkaniu z sarną

Dramatyczny przebieg miała miniona doba na drogach powiatu biłgorajskiego. 1 września w Woli Obszańskiej błąd kierowcy ciężarówki podczas wyprzedzania, doprowadził do przewrotki motocyklisty, a kilka godzin potem w Zamchu (obie miejscowości w gminie Obsza) nagłe wtargnięcie na jezdnię sarny doprowadziły do dwóch wypadków. Dwie osoby z obrażeniami ciała trafiły do szpitala.
Fot. KPP w Biłgoraju
W Zamchu 34-letni kierowca Dodge'a musiał gwałtownie reagować, gdy na jezdnię bezpośrednio przed maskę jego samochodu wbiegła sarna.

Do pierwszego zdarzenia doszło 1 września około godz. 19:00 w Woli Obszańskiej (gm. Obsza) Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 21-latek kierujący ciężarowym MAN-em z naczepą zdecydował się na prostym odcinku drogi wyprzedzić ciągnik rolniczy, który skręcał w prawo. Młody szofer ciężarówki nie upewnił się jednak, czy może bezpiecznie wykonać ten manewr. Nie zauważył, że sam jest wyprzedzany przez motocyklistę. 38-latek jadący Hondą, chcąc za wszelką cenę uniknąć zderzenia z potężnym ciężarowym zestawem, przytomnie „położył” motocykl na jezdni i chwile potem wpadł do przydrożnego rowu. Ranny motocyklista został przetransportowany do szpitala. Badanie wykazało, że obydwaj kierowcy byli trzeźwi. 

Czytaj też: Gigantyczny wyciek może skończyć się falą pozwów. Sprawdź, czy twój PESEL znalazł się w bazie objętej cyberatakiem

A kilka godzin później, około godz. 0:30 w Zamchu, rozegrały się kolejne niebezpieczne sceny. 34-letni kierowca samochodu marki Dodge musiał gwałtownie hamować, gdy na jezdnię bezpośrednio przed maskę jego auta wbiegła sarna. Kierowca próbował ominąć zwierzę i zjechał na pobocze. Tam stracił panowanie nad autem. Pojazd wpadł do przydrożnego rowu, po czym z impetem uderzył w betonowy przepust i Dodge dachował. W wyniku wypadku ranny został 32-letni pasażer auta, pogotowie zabrało go do szpitala. Kierujący samochodem był trzeźwy.

Czytaj również: Alarm z Niemiec - włamywacz zatrzymany na gorącym uczynku!

Policjanci przeprowadzili czynności, które miały dokładnie wyjaśnić okoliczności obydwu tych zdarzeń.

— Apelujemy do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza podczas wykonywania manewrów wyprzedzania oraz podczas podróży nocą po terenach leśnych i odsłoniętych, gdzie ryzyko nagłego wtargnięcia dzikich zwierząt na jezdnię jest bardzo wysokie — przypomina st. asp. Joanna Klimek z KPP w Biłgoraju.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
Reklama
Reklama