Do zaginięcia doszło w sobotnie (18 lipca) popołudnie. Chłopiec spacerował z rodzicami po kompleksie leśnym w pobliżu miejsca zamieszkania. W pewnym momencie rodzice stracili go z oczu. Natychmiast rozpoczęli poszukiwania na własną rękę, jednak gdy nie przyniosły one rezultatu, zaalarmowali służby.
Po otrzymaniu zgłoszenia tomaszowska policja natychmiast rozpoczęła działania. W komendzie ogłoszono alarm, a do poszukiwań skierowano policjantów, funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej oraz strażaków ochotników. Akcję wsparli także mieszkańcy okolicy i operator drona ze straży pożarnej.
Sytuacja była bardzo poważna. Zbliżał się wieczór, a każda kolejna minuta zwiększała ryzyko dla dziecka.
CZYTAJ TEŻ: Gm. Tomaszów Lubelski: Zaginiona 59-latka szczęśliwie odnaleziona przez dzielnicowych
Na szczęście po niespełna godzinie od zgłoszenia chłopca odnalazł policjant z patrolu interwencyjnego. Dziecko znajdowało się około kilometra od miejsca, w którym zaginęło. Było przestraszone, ale całe i zdrowe.
Mundurowi zaopiekowali się 3,5-latkiem i przekazali go załodze karetki pogotowia. Po badaniach chłopiec bezpiecznie wrócił pod opiekę rodziców.
To kolejna sytuacja pokazująca, jak ważna jest szybka reakcja i współpraca wszystkich służb oraz mieszkańców w przypadku zaginięcia dziecka. Dzięki sprawnie przeprowadzonej akcji historia zakończyła się szczęśliwie.
![Gm. Tomaszów Lub.: Policja, straż, rodzice, sąsiedzi szukali w lesie 3,5-latka. Udało się go odnaleźć po godzinie [ZDJĘCIA] Szczęśliwie zakończyły się poszukiwania 3,5 letniego chłopca, którego zaginięcie w sobotnie popołudnie zgłosili jego rodzice.](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/articles/xl-gm-tomaszow-lub-policja-straz-rodzice-sasiedzi-szukali-w-lesie-3-5-latka-udalo-sie-go-odnalez-1784527776.jpg)

Napisz komentarz
Komentarze