Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 3 września 2026 04:21
Reklama
Reklama
Zawiadomienie złożył były p.o. prezesa

Prokuratura bada konkurs na prezesa ZUK w Zamościu. Spór o wycofanie oferty

Prokuratura Rejonowa w Zamościu prowadzi śledztwo dotyczące okoliczności konkursu na stanowisko prezesa Zakładu Usług Komunalnych. Zawiadomienie złożył były pełniący obowiązki prezesa spółki, który twierdzi, że jego dokumenty konkursowe zostały wycofane bez jego wiedzy i zgody. W efekcie – jak podkreśla Waldemar Bondyra – nie tylko nie wziął udziału w postępowaniu kwalifikacyjnym, ale również stracił pracę.
Były p.o. szefa ZUK Zamość twierdzi, że bez jego zgody wycofano dokumenty.
Były p.o. szefa ZUK Zamość twierdzi, że bez jego zgody wycofano dokumenty.

Sprawa ma swój początek w styczniu br. Po rezygnacji dotychczasowego prezesa ZUK Tomasza Figla, Rada Nadzorcza powierzyła czasowe kierowanie spółką Waldemarowi Bondyrze, dotychczas zatrudnionemu w Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej w Zamościu. W tym czasie ZUK mierzył się z trudnym okresem intensywnych opadów śniegu i zimowym utrzymaniem miejskich dróg.

Po ogłoszeniu konkursu na stanowisko prezesa ZUK Bondyra złożył wymagane dokumenty. Jak twierdzi, kilka dni przed zakończeniem procedury został telefonicznie poinformowany przez prezesa PGK Franciszka Josika, że jego oferta została wycofana z postępowania. Według Bondyry, stało się to bez jego zgody i bez podania przyczyny.

Co innego mówi prezes PGK. 

– To on mnie poprosił osobiście, żebym wycofał dokumenty, bo nie spełniał warunków – powiedział nam Franciszek Josik.

Ale w zawiadomieniu skierowanym do organów ścigania były p.o. prezesa ZUK wskazuje, że działania Josika mogły wyczerpać znamiona przestępstw, w tym przekroczenia uprawnień oraz utrudniania postępowania konkursowego. Domaga się ścigania prezesa PGK, zarzucając mu bezprawne wycofanie jego oferty z postępowania kwalifikacyjnego.

Były p.o. prezesa utrzymuje, że otrzymał jednocześnie zapewnienie, że po zakończeniu konkursu wróci na wcześniej zajmowane stanowisko inspektora ds. rozliczeń w Zakładzie Transportu Odpadów PGK. Do tego jednak nie doszło. Po rozstrzygnięciu konkursu, w którym wybrano nowego prezesa ZUK, Bondyra pozostał bez zatrudnienia.

PRZECZYTAJ TEŻ: Piłkarska 4 liga: Ireneusz Zarczuk odchodzi z Janowianki po 8 latach. Historyczny rozdział zamknięty

Prokuratura Rejonowa w Zamościu potwierdza, że 6 lipca wszczęła śledztwo w kierunku art. 231 § 1 Kodeksu karnego, dotyczącego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.

 – Będziemy wyjaśniać tę sprawę – poinformowała nas Ewa Pizun, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej w Zamościu.

Przepis przewiduje, że funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech.

Waldemar Bondyra zakończył pracę 19 marca. Konkurs na prezesa Zakładu Usług Komunalnych wygrał Jakub Garbowski-Narkiewicz.

Do tematu wrócimy.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Franek 18.07.2026 04:29
W ostatnim konkursie do LHS kandydaci również nie otrzymali żadnej informacji o odrzuceniu ich kandydatur, kiedy się odbędzie konkurs, itp. oraz co stało się z dokumentami złożonymi w konkursie.

Fabian J. 17.07.2026 16:01
Co by nie mówić ale trochę się zmieniło w mieście. Czy na pozytywnie, niech każdy sam oceni!

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
Reklama
Reklama