W połowie kwietnia policjanci przeprowadzili akcję w trzech miastach jednocześnie: w Warszawie, Łodzi i Wrocławiu. I zatrzymali 10 osób.
To obywatele Ukrainy, członkowie zorganizowanej grupy, którzy mieli zajmować się m.in. handlem ludźmi, sutenerstwem oraz legalizacją pieniędzy pochodzących z przestępstw.
Marihuana, amfetamina, mefedron, MDMA, LSD
W czasie akcji policjanci przeszukali miejsca zamieszkania podejrzanych, a także trzy lokalizacje związane z działalnością kantorów kryptowalut. Zabezpieczyli sprzęt elektroniczny, w tym telefony komórkowe, laptopy i tablety, a także nośniki danych i dokumentację dotyczącą funkcjonowania kantorów.
CZYTAJ TEŻ: Nożownik zaatakował wójta. Ranną kobietę do szpitala zabrał śmigłowiec LPR
W jednym z przeszukiwanych miejsc funkcjonariusze odkryli środki odurzające i substancje psychotropowe, m.in. marihuanę, amfetaminę, mefedron, MDMA oraz LSD.
Zatrzymani – jak czytamy w komunikacie policyjnym – zostali doprowadzeni do Prokuratury Krajowej w Krakowie, gdzie usłyszeli już zarzuty. Sąd zastosował wobec nich tymczasowe aresztowanie.
Wykorzystywali Ukrainki w trudnej sytuacji życiowej
To już kolejne uderzenie w tę zorganizowaną grupę przestępczą. W sprawie występuje już łącznie 30 podejrzanych – Ukraińców i Polaków. Pierwsze zatrzymania miały miejsce w maju 2024 r. Grupa działała w Krakowie, Warszawie, Wrocławiu i Poznaniu.
Przestępcy wykorzystywali głównie obywatelki Ukrainy, często w trudnej sytuacji życiowej. Werbowali je do świadczenia usług seksualnych. Jedną z kobiet najęto podstępem, płacąc pośrednikowi 50 tys. zł. Zyski z jej „pracy” oszacowano na 120 tys. zł. Według ustaleń śledczych, gang mógł zarobić na przestępczej działalności co najmniej milion zł.
CZYTAJ: Hrubieszowska drogówka odbiera prawa jazdy jedno po drugim!
Usługi seksualne mogło świadczyć kilkadziesiąt kobiet. Całość funkcjonowała jak dobrze zorganizowany biznes: rekrutowano kobiety, fotografowano je do ogłoszeń erotycznych, publikowanych w sieci, a telefonistki umawiały spotkania z klientami.
Zlecenia były realizowane w wynajętych mieszkaniach lub poprzez transport kobiet do wskazanych miejsc. Wśród oskarżonych znaleźli się także kierowcy oraz osoby odpowiedzialne za logistykę i „marketing”.
Wobec 12 osób zapadły już wyroki skazujące.

Napisz komentarz
Komentarze