Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 3 września 2026 04:35
Reklama
Reklama
Śledczy zabezpieczają ślady i szukają złodzieja

Zuchwały skok na plebanię w Moniatyczach. Znikło ponad 100 tys. zł

Wyjątkowo zuchwały i bezczelny złodziej ukradł ponad 100 tys. zł zebranych przez parafian w podhrubieszowskich Moniatyczach na ratunek zabytkowych organów w tamtejszej świątyni. Zaledwie 10 minut wystarczyło, by sprawca niezauważony wszedł do pomieszczeń plebanii i wykorzystał pośpiech proboszcza zajętego przygotowaniami do posługi u chorych. Z plebanii znikło ponad 100 tys. zł zebrane przez wiernych.
Bezczelny złodziej ukradł ponad 100 tys. zł zebranych przez parafian w podhrubieszowskich Moniatyczach na ratunek zabytkowych organów w tamtejszej świątyni.
Bezczelny złodziej ukradł ponad 100 tys. zł zebranych przez parafian w podhrubieszowskich Moniatyczach na ratunek zabytkowych organów w tamtejszej świątyni.

Źródło: Diecezja Zamojsko-Lubaczowska

Do tych wydarzeń doszło w parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Moniatyczach (Gmina Hrubieszów). W pierwszy piątek miesiąca, zgodnie z wieloletnią tradycją, proboszcz ks. Jan Semeniuk szykował się do wyjazdu z komunią świętą do chorych. To właśnie wtedy miał rozegrać się scenariusz niczym z filmu sensacyjnego.

– Otworzyłem drzwi wejściowe i nie zamknąłem ich za sobą kluczem. Przebrałem się w 10 minut, zamknąłem drzwi i pojechałem do chorych. Właśnie w tym czasie złodziej musiał wejść do środka i ukryć się w jednym z pomieszczeń – relacjonuje wstrząśnięty kradzieżą duchowny.

Sprawca prawdopodobnie od dawna obserwował plebanię i znał harmonogram dnia proboszcza. Gdy tylko ksiądz wyjechał, przestępca najpewniej wyszedł z ukrycia i splądrował plebanię i ukradł ponad 100 tys. zł. Skradziona kwota to nie tylko "suche" policyjne statystyki. To owoce wyrzeczeń setek osób. Parafianie przez trzy lata gromadzili fundusze, aby przywrócić blask zabytkowym organom sprzed 1870 roku, które w tamtejszym kościele milczą od blisko czterech dekad.

CZYTAJ TEŻ: „Nie przeżyjesz tej kadencji”. Kto grozi prezydentowi Zamościa?

Całkowity koszt ich remontu oszacowano na 150 tys. zł. Proboszcz Semeniuk zdążył wcześniej wpłacić zaliczkę w wysokości 50 tys. zł. A łupem złodzieja padło ponad 100 tys. zł.

Duchowny podkreśla, że na instrument składały się często osoby ubogie, dzieląc się przysłowiowym "wdowim groszem". Mimo tej tragedii, organmistrz remontujący zabytkowe organy deklaruje, że dokończy prace, wierząc w uczciwość i solidarność ludzi.

Sprawa trafiła w ręce funkcjonariuszy hrubieszowskiej policji, śledczy zabezpieczają ślady i szukają złodzieja.

- Zawiadomienie o kradzieży ponad 100 tys. zł zostało złożone na początku marca. Prowadzimy czynności zmierzające do ustalanie sprawcy kradzieży. O szczegółach dotychczasowych ustaleń tego dochodzenia nie będziemy jednak rozmawiać - poinformowano nas w Komendzie Powiatowej Policji w Hrubieszowie.

Tuż przed minionymi Świętami Wielkanocnymi pojawiły się pogłoski, że ukradzione pieniądze zostały odzyskane. Niestety te rewelacje okazały się nieprawdziwe.

CZYTAJ: Przychodnia w Hrubieszowie przechodzi w prywatne ręce. Kto będzie czerpał zyski?

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

rrj 08.04.2026 16:12
Kto trzyma 100 tys. zł w domu?

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
Reklama
Reklama