To pierwsze w Polsce zakrojone na tak szeroką skalę ćwiczenie systemu reagowania kryzysowego na wypadek zagrożenia radiacyjnego z Ukrainy. W briefingu prasowym wzięli udział wojewoda lubelski Krzysztof Komorski, prezydent Zamościa Rafał Zwolak, a także przedstawiciele służb ratowniczych, porządkowych, wojska, administracji oraz organizacji humanitarnych. – Nam zależy na budowaniu poczucia bezpieczeństwa i przygotowania społeczeństwa na ewentualne zagrożenia – powiedział wojewoda lubelski. – W dzisiejsze ćwiczenia zaangażowanych jest ponad 10 służb.
PRZECZYTAJ TEŻ: Lubelskie. Kolejarze protestują: "Nie pozwolimy na dalszą bierność rządu"
To m. in. Państwowa Straż Pożarna, Policja, Straż Graniczna, Wojska Obrony Terytorialnej, Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna, PCK i miejskie służby Zamościa.
W przygotowanym scenariuszu znalazła się realistyczna symulacja awarii elektrowni jądrowej na Ukrainie i zagrożenia skażeniem promieniotwórczym, działania prewencyjne (pomiary promieniowania, dystrybucja tabletek jodku potasu), a także ewakuacja pracowników delegatury LUW, zabezpieczenie urzędu, segregacja medyczna poszkodowanych i wsparcie psychologiczne.
Ćwiczenia potrwają kilka godzin.
![Zamość: Zagrożenie radiacyjne z Ukrainy? Przy Urzędzie Wojewódzkim roi się od służb, ale... to tylko ćwiczenia [ZDJĘCIA] To pierwsze w Polsce zakrojone na tak szeroką skalę ćwiczenie systemu reagowania kryzysowego na wypadek zagrożenia radiacyjnego z Ukrainy.](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/articles/xl-zamosc-zagrozenie-radiacyjne-z-ukrainy-przy-urzedzie-wojewodzkim-roi-sie-od-sluzb-ale-to-tylko-1753875106.jpg)

Napisz komentarz
Komentarze