Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 27 czerwca 2026 04:22
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

"Radruż w ogniu" – nowość wydawnicza. To hołd wymordowanym przez banderowców

Taki tytuł nosi najnowsza książka Krzysztofa Kołtuna. To opowieść o tytułowej miejscowości oraz kilku innych z okolic Horyńca-Zdroju w powiecie lubaczowskim, które w 1944 r. zostały spacyfikowane przez ukraińskich nacjonalistów. To hołd wymordowanym przez banderowców mieszkańcom.
"Radruż w ogniu"to nowa książka Krzysztofa Kołtuna.
"Radruż w ogniu"to nowa książka Krzysztofa Kołtuna.

Z podkarpackim powiatem lubaczowskim Zamojszczyznę łączy Roztocze, a od ponad 30 lat wspólna diecezja zamojsko-lubaczowska. Łączy też podobna historia z czasów II wojny światowej. Zarówno na Lubaczowszczyźnie, jak i na Zamojszczyźnie Polakom dali się we znaki ukraińscy szowiniści z UPA, w tym cieszący się złą sławą oddział Iwana Szpontaka „Zaliźniaka”, który grabił i mordował Polaków m.in. w powiatach lubaczowskim i tomaszowskim.

O zagładzie miejscowości leżących dziś przy granicy z Ukrainą, w tym Rudki (po wymordowaniu jej polskich mieszkańców i spaleniu wsi 19 kwietnia 1944 r. Rudka nie została już odbudowana), Nowin Horynieckich oraz o mordach dokonanych przez banderowców w Radrużu, pisze – na przykładzie historii rodziny Lewientowiczów z Radruża – Krzysztof Kołtun z Chełma, potomek Wołyniaków z Lubomla. „Opowiadania bohaterów są często wstrząsające. Ich trudny los wojenny, bieda, a nawet głód to niezawinione cierpienia na polskiej ziemi” – napisał autor.

PRZECZYTAJ TEŻ: Reaktywacja po 30 latach. Punkowa kapela Chaos i Dzieci z Mąki zagra na Ultra Chaos Pikniku w Żelebsku

Opisana jest tam m.in. historia Franciszka Ważnego, który podczas zagłady Rudki miał 3 lata i wraz z najbliższymi ukrył się w piwnicy pod domem. Banderowcy podpalili budynek, a mały Franio zadusił się dymem. Gdy bandyci opuścili spaloną wieś, dziecko bez oznak życia wyciągnięto z piwnicy i zostawiono między innymi ofiarami. Dopiero na drugi dzień przystąpiono do zbierania trupów na wozy konne – w tym małego Frania. Gdy furmanka z ciałami zamordowanych mieszkańców wioski ruszyła na cmentarz, dziecko ożyło!

Pomordowanych pochowano na cmentarzu w Nowym Bruśnie. Na zbiorowej mogile stoi pomnik. Warto wspomnieć, że niedaleko swoje upamiętnienie mają... banderowcy. Chodzi o pomnik na górze Monasterz k. Werchraty, który kilka lat temu został odnowiony, ale Ukraińcy domagają się na nim zmian zgodnie z pierwotnym upowskim wizerunkiem.

Ale wróćmy do publikacji. Ciekawym rozwiązaniem jest gwarowy język, który zastosował autor przy opisywaniu codziennego życia mieszkańców. „Odtworzenie języka jest trudne, wiele starych znaczeń słów przepadło, zmieniło się, wyszło z mocy. Przypominam je młodemu pokoleniu, może jako przedostatni, chcąc opisać sceny wesel czy odpustów, używałem ich celowo, żeby okrasić mowę i ożywić miniony czas” – wyjaśnia Krzysztof Kołtun.

Jedną z przewodniczek Krzysztofa Kołtuna po „starym” Radrużu i okolicach była najmłodsza córka Julii i Jana LewientowiczówMaria Rusiecka (ur. 1943), która wraz z mężem Henrykiem (rodem ze Swojczowa na Wołyniu) mieszka pod Zamościem.

„Radruż w ogniu” to lektura ze wszech miar ciekawa i pożyteczna. Można o nią pytać w zamojskich księgarniach i na www.rymacze.pl.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ciemnogród Treść komentarza: A tymczasem PIS znowu uruchomił nagonkę na lekarzy tak jak w latach 2016- 2023, już zapomnieliście ???? nie powtarzajcie tych plotów bo się niedobrze robi. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 14:53 Źródło komentarza: Zarząd Powiatu nie przyjął rezygnacji dyrektora szpitala w Tomaszowie. Cenią jego pracę Autor komentarza: e, tam Treść komentarza: A rodzice mają luz bo dziecko siedzi z nosem w smartfonie i nikogo nie słyszy i nie widzi i nie mówi., no chyba ,że jak rodzic chce mu zabrać smartfona to krzyki, wrzaski a nawet wyzwiska. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 14:48 Źródło komentarza: Debata w SP7 w Zamościu: czy szkoła bez telefonów jest możliwa? Autor komentarza: Emeryt . Treść komentarza: Widac po nim z wygladu ze jest pisowski element i łapy ma klejące do tego brudnego interesu ! Data dodania komentarza: 26.06.2026, 14:45 Źródło komentarza: "Nie jestem radnym PiS, a to nagonka na lekarzy". Dyrektor szpitala w Tomaszowie o swoich zarobkach i szumie wokół nich Autor komentarza: myśl samodzielnie Treść komentarza: Ty na prawdę tak myślisz ? myślałem, że tylko stary kaczyński tak plecie, coś ,gdzieś, od kogoś usłyszał i głosi ploty na całą Polskę. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 10:52 Źródło komentarza: „Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy”. Szokujące słowa byłego ordynatora szpitala w Warszawie Autor komentarza: wd Treść komentarza: Bo lekarzy jest za mało. A szpitali za dużo, choć dziwnie to brzmi. Stąd tak wysokie zarobki. Jest po prostu popyt, lekarze wybierają w ofertach. I coraz więcej nazwisk z Ukrainy i Białorusi. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 10:44 Źródło komentarza: Zarząd Powiatu nie przyjął rezygnacji dyrektora szpitala w Tomaszowie. Cenią jego pracę Autor komentarza: wad Treść komentarza: Słońce męczy. I nie trzeba szybko jechać. Sporo zależy od wypoczęcia i stanu zdrowia. Niejeden wypadek spowodował ktoś jadący spokojnie poniżej limitu autostradą, tyle że słońce go zmęczyło i monotonia. Czasem warto pojechać dynamiczniej, żeby nie dać się znużeniu. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 10:38 Źródło komentarza: Latem ginie na drogach najwięcej osób. Słońce usypia czujność kierowców
Reklama
Reklama
Reklama