Do wypadku doszło 11 czerwca w jednym z gospodarstw w Husynnem (gmina Hrubieszów). 40-latek wraz ze swoim 66-letnim ojcem montowali pompę w głębokiej suchej studni. Podczas opuszczania elementów do montażu doszło do wypadku.
– 40-latek stracił równowagę i spadł z około 6 metrów na betonowe podłoże. Poszkodowany uskarżał się na ból prawej nogi i kręgosłupa. Nie mógł samodzielnie wydostać się z głębokiej na 10 metrów studni. Na pomoc wezwano strażaków, którzy przy pomocy specjalistycznego sprzętu wydobyli rannego 40-latka na zewnątrz. Wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, którym rannego mężczyznę przetransportowano do szpitala klinicznego w Lublinie – poinformowała nas asp. szt. Edyta Krystkowiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Hrubieszowie.
PRZECZYTAJ TEŻ: Hrubieszów: 17-letni motorowerzysta wślizgiem wjechał pod seata
St. kpt. Marcin Lebiedowicz, rzecznik prasowy komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Hrubieszowie, tak relacjonuje działania strażaków:
– Na miejsce zdarzenia zadysponowane zostały zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Hrubieszowie oraz druhowie z OSP KSRG Kobło. Po przybyciu na miejsce zastano osobę w suchej studni na głębokości około 10 metrów. Mężczyzna był przytomny, ale samodzielnie nie mógł się poruszać. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, ewakuacji poszkodowanego ze studni i przekazaniu zespołowi ratownictwa medycznego. Następnie mężczyzna został przetransportowany Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym do szpitala – poinformował nas st. kpt. Marcin Lebiedowicz, rzecznik prasowy strażaków z Hrubieszowa.
![Gm. Hrubieszów: Montowali pompę. 40-latek stracił równowagę i runął z kilku metrów na beton [ZDJĘCIA] Ranny 40-latek nie mógł o własnych siłach wydostać się ze studni. Dopiero strażacy wyciągnęli go za pomocą specjalistycznego sprzętu.](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/articles/xl-gm-hrubieszow-montowali-pompe-40-latek-stracil-rownowage-i-runal-z-kilku-metrow-na-beton-zdjecia-1749820824.jpg)
Napisz komentarz
Komentarze