Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 lutego 2026 13:48
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Miało być szybciej i sprawniej, a wyszło jak zwykle

Nowa trasa InterCity „Hetman”. Na podróżnych jadących do Wrocławia czekają przykre niespodzianki

W połowie grudnia zeszłego roku trasę pociągu InterCity „Hetman” z Hrubieszowa do Wrocławia skrócono i zmieniono część jej przebiegu. Obecnie podróżni mogą dojechać tym pociągiem tylko do Krakowa, między innymi przez Mielec, a studenci z naszego regionu nie mogą dojechać „Hetmanem” do Rzeszowa. W Krakowie pasażerowie mogą mieć problem z przesiadką na pociąg IC „Galicja” do Wrocławia, rzekomo bardzo dobrze skomunikowany z „Hetmanem”. O szczegółach opowiedzą nasi czytelnicy, którzy jeżdżą „Hetmanem” kilka razy w roku.
Pasażerowie z Hrubieszowa i Zamościa uważają, że skrócenie trasy Hetmana do Krakowa, to utrudnienie zamiast ułatwienia podroży
Pasażerowie z Hrubieszowa i Zamościa uważają, że skrócenie trasy Hetmana do Krakowa, to utrudnienie zamiast ułatwienia podroży.

Wielokrotnie pisaliśmy w „Kronice Tygodnia” o połączeniu kolejowym InterCity „Hetman”. Głównie o tym, jak wielkie znaczenie dla mieszkańców naszego regionu ma połączenie kolejowe Hrubieszowa i Zamościa z Wrocławiem.

Zamościanin Marek Gajewski urodził się we Wrocławiu. Jeździ tam kilka razy w roku.

– Wcześniej do Wrocławia jeździłem samochodem, a od pewnego czasu wybieram pociąg. Byłem niemile zaskoczony zmianami wprowadzonymi 3 miesiące temu. Minister infrastruktury tłumaczył, że skrócenie trasy „Hetmana” podyktowane było remontem torów. A okazało się, że pociągi dalej jeżdżą po tych samych torach, tylko że… jedynie do Krakowa, a tam trzeba się przesiadać. Zdecydowanie wygodniej jest wsiąść w Hrubieszowie czy Zamościu i dojechać bezpośrednio do Rzeszowa, Krakowa i Wrocławia. Miasta te mają duże ośrodki akademickie. Studenci z Zamojszczyzny również z nich korzystają. „Hetman” sprzed połowy grudnia zeszłego roku był zdecydowanie lepszym rozwiązaniem niż ten, który obecnie jeździ tylko do Krakowa. Tam podróżni jadący do Wrocławia mają 20 minut na przesiadkę. No ale zdarzają się opóźnienia, można nie zdążyć – opowiada Marek Gajewski.

PRZECZYTAJ TEŻ: Hrubieszowski szpital powiatowy z certyfikatem jakości. Dostają go tylko najlepsze placówki medyczne

„Galicja” każe na siebie czekać pasażerom „Hetmana”

Zdzisław Gozdek (61 lat) w połowie stycznia jechał IC „Hetman” z Hrubieszowa do Krakowa, a stamtąd do Wrocławia (na portalu InterCity kupił bilet z Zamościa do Wrocławia).

– Po grudniowej zmianie rozkładu jazdy podróż do Wrocławia miała być krótsza i szybsza, choć z przesiadką. W rzeczywistości jednak to ta sprzed grudnia zeszłego roku była znacząco bardziej wygodna, no i bez przesiadki. Przez kilka lat wiele razy jeździłem „Hetmanem” do Wrocławia i z powrotem. Obecnie podróż jest zdecydowanie bardziej męcząca. Przekonałem się o tym w styczniu. Do Krakowa dojechałem „Hetmanem” o czasie. A tam zaczęły się problemy. Pociąg IC „Galicja” z Przemyśla – przez Wrocław – do Berlina miał w Krakowie ponad 2 godziny opóźnienia. Niestety, bilet do Wrocławia wykupiłem właśnie na ten „berliński” pociąg. Trzeba więc było czekać lub kupić nowy bilet do Wrocławia. Ale to nie wszystko. Z Wrocławia musiałem jechać dalej – w kierunku Zgorzelca. Nie mogłem jednak kupić online biletu z rezerwacją, bo nie wiedziałem, o której godzinie pociąg z Przemyśla dojedzie do Wrocławia. Bilet kupiłem przez internet, dopiero gdy opóźniony IC „Galicja” wjeżdżał do Wrocławia. Na miejsce docelowe dotarłem z 3-4 godzinnym opóźnieniem – opowiada 61-latek z Zamościa. – A w drogę powrotną z Wrocławia wybrałem się przez Lublin. Obyło się bez przykrych niespodzianek – dodaje Zdzisław Gozdek.

Wcześniej się dało, a teraz się nie da 

Wolontariusze z Grupy „Pociągiem do Hrubieszowa” nie mniej krytycznie oceniają zmiany w rozkładzie jazdy, które skróciły i zmieniły trasę „Hetmana”. W poście na profilu tej Grupy czytamy: „15 stycznia tego roku wysyłaliśmy w tej sprawie pismo do ministra infrastruktury. Odpowiedź przyszła po miesiącu. Mamy złe wieści w sprawie powrotu IC „Hetman” na Dolny i Górny Śląsk. Ministerstwo Infrastruktury odpowiedziało w sprawie powrotu bezpośredniego połączenia Zamojszczyzny z Górnym i Dolnym Śląskiem, że mówiąc krótko – „nie da się”. Co prawda przed 15 grudnia 2024 r. to się udawało, a teraz już nie. 

PRZECZYTAJ: Pociągiem na jednym bilecie. Zmiany zaczynają się od kolei

Mamy więc dla Państwa propozycję. Napiszcie na adres resortu infrastruktury, co jest nie tak z przesiadką w Krakowie Głównym i dlaczego to jest problem. Jeśli urzędników nie przekonują głosy samorządowców i polityków reprezentujących lokalne społeczności, to znak, że nadszedł czas na demokrację bezpośrednią. Teraz lub w dniu najbliższych wyborów” – sugerują wolontariusze z Grupy „Pociągiem do Hrubieszowa”.

–  A jeżeli ktoś nie rozumie, dlaczego połączenie kolejowe Zamojszczyzny z Górnym i Dolnym Śląskiem jest tak bardzo ważne dla mieszkańców naszego regionu, powinien odwiedzić lub poczytać blog „Kartografia ekstremalna”. Tam w graficznym opracowaniu dokładnie widać sieci powiązań naszego regionu z Dolnym i Górnym Śląskiem na poziomie subregionalnym – tłumaczy jeden z wolontariuszy z Grupy „Pociągiem do Hrubieszowa”.

Bartosz Sojda z tej samej Grupy dodaje:

– Dodatkowy problem polega na tym, że międzynarodowy pociąg IC „Galicja” z Berlina do Przemyśla bardzo często jeździ opóźniony. To skutkuje tym, że jadący tym pociągiem podróżni w Krakowie chcą przesiąść się do „Hetmana”, a pociąg do Zamościa i Hrubieszowa nie ma gdzie czekać w Krakowie na pociąg z Berlina, bo brakuje wolnych torów, więc – na przykład – z Krakowa wyjeżdża o czasie, a potem czeka w Tarnowie lub w Dębicy. Najgorzej jest jednak, gdy w ogóle odjeżdża i nie czeka wcale. W takiej sytuacji pasażerom, przygotowanym na przesiadkę w Krakowie, proponuje się kontynuowanie podróży do Rzeszowa, a tam ma czekać autobus, którym zostaną rozwiezieni. Takie zdarzenia, począwszy od grudniowych zmian w rozkładzie jazdy, miały miejsce 8 razy – informuje Bartosz Sojda.

Kto dba o dobro pasażera?

PRZECZYTAJ: Pociągi zjadą z torów. Muszą się znaleźć pieniądze na zakupy

- Ludzie przyzwyczaili się, że mogą dojechać z Hrubieszowa do Wrocławia, aż nagle zmieniono trasy połączeń, jednocześnie twierdząc, że inaczej się nie da (niemniej do 15 grudnia 2024 r. się dało). W końcu, jako powód skrócenia relacji IC "Hetman" podano modernizację stacji Katowice. W takim razie, zapytaliśmy o trasy objazdowe pomijające stację Katowice i obsługujące stację Katowice Ligota, które PKP Intercity z powodzeniem wykorzystuje dla innych pociągów. Tutaj znów nie było jednoznacznej odpowiedzi - dlaczego „nie”. Cały ten ambaras każe się poważnie zastanowić, czy tak naprawdę nie chodziło o uporczywą obronę pomysłu wepchnięcia na trasę do Hrubieszowa regionalnych składów wycofanych z użytkowania w Holandii – uważa miłośnik kolei i wnikliwy obserwator transportu kolejowego, mieszkaniec powiatu hrubieszowskiego. - Na szczęście w ostatniej chwili przyszła refleksja po stronie przewoźnika i w tej skróconej relacji pozostał skład wagonowy Intercity - dodaje.

Bartosz Sojda, wolontariusz z Grupy „Pociągiem do Hrubieszowa”, tak podsumowuje kwartał, w którym IC „Hetman” jeździł po zmienionej i skróconej trasie:

– Niebawem minie pół roku, gdy parlamentarzyści i samorządowcy z naszego regionu wspólnie i ponad politycznymi podziałami wystąpili przeciw skróceniu relacji pociągu łączącego Hrubieszów z Wrocławiem. Udało się uratować obsługę „Hetmana” składem wagonowym w standardzie IC, co nawiasem mówiąc uratowało kolejarzy od kompromitacji, gdyż rzeczywiste zapotrzebowanie mocno rozjechało się z prognozami. Niestety, konieczność przesiadek w Krakowie stała się faktem. Powiedzieć, że po trzech miesiącach funkcjonowania nowego rozkładu jazdy rzeczywistość potwierdziła dokładnie wszystkie obawy odnośnie przesiadek w Krakowie, to nic nie powiedzieć. Chaos wynikający z opóźnień pociągu IC z Przemyśla do Wrocławia przez Kraków, który ma zapewniać skomunikowanie IC „Hetman” z Wrocławiem, to nie tylko stres i zniechęcanie pasażerów. To również kłopoty organizacyjne kolejarzy. Kraków Główny okazał się kiepskim hubem przesiadkowym, wbrew temu, co twierdzili przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury i PKP Intercity. Ich komunikatom nie dodaje wiarygodności fakt, że nawet w systemach sprzedażowych przewoźnika podróż z przesiadkami nie jest traktowana na równi z bezpośrednią. Na przykład nie da się wybrać miejscówek z graficznej rezerwacji. W tej sytuacji przywrócenie pociągu IC „Hetman” do pierwotnej relacji z Hrubieszowa do Wrocławia powinno być bezapelacyjnie priorytetem… Jeżeli dobro pasażerów ma być traktowane poważnie – podkreśla Bartosz Sojda z Grupy „Pociągiem do Hrubieszowa”.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Normalny 15.03.2025 12:14
Ludzie się zrobili wygodni. Ja z Krakowa jechałem przez Lublin z przesiadką z pociągu na busa bo hetman z Krakowa wyjeżdżał o 16 coś a ja kończę pracę o 17 a wyjść się wcześniej nie dało z roboty. Kiedyś pociągu w ogóle nie było i ponad 6 godzin się jechało busem z Zamościa nie autostradą a po wszystkich zadupiach po drodze. Najlepiej niech z Hrubieszowa jedzie 10 pendolino chociaż pewnie i wtedy ktoś by marudził.

Danuta 13.03.2025 12:44
Najlepiej to było by wschodnią stronę Polski odciąć od komunikacji.Jest potrzbna przed wyborami a później się zapomina o potrzebach takich miast jak Zamość czy Hrubieszów

Ja 13.03.2025 07:22
Brak słów! Kolej!

Ja 13.03.2025 07:21
Niestety, jak wprowadzają takie zmiany to trzeba się liczyć z tym,że podróżni się zniechęcą i po problemie! Brak podróżnych- odwołujemy pociąg! Skąd ja to znam......

Ccc2 12.03.2025 17:34
Hetman zawsze przez Mielec, tak tradycyjnie, jak przez kilkadziesiąt lat wcześniej. Dobra okazja, żeby wprowadzić nowy skład przez Rzeszów i niech się nazywa Hetman 2.0. Przez Mielec to najkrótsza trasa do Wrocławia. Wystarczy więcej pociągów regionalnych z Zamościa do Rzeszowa.

Oburzony czytelnik 12.03.2025 16:00
Cytowanie wypowiedzi pana podróżującego do Zgorzelca bez żadnego sprostowania wprowadza w błąd! Całkowitą nieprawdą jest, że w przypadku opóźnienia pociągu z Krakowa do Wrocławia trzeba czekać albo kupić nowy bilet. W przypadku opóźnienia pasażer ma prawo jechać KAŻDYM pierwszym lepszym pociągiem, który zmierza w jego stronę. To podstawowe prawo pasażera kolei. Informacje na ten temat znajdują się w każdym wagonie PKP Intercity, a w zapowiedziach głosowych informuje się pasażerów o zapoznanie się z treścią tych informacji dla swojego komfortu. Jeśli ktoś przyjmuje za pewnik zupełnie przeciwną wersję, to nic dziwnego, że potem boi się podróżować z przesiadkami.

Normalny 15.03.2025 12:08
Pociągi też w miarę możliwości czekają na inne opóźnione pociągi które mają ich pasażerów a konduktorzy w razie opóźnienia proszą żeby im zgłaszać że ktoś jedzie z zamiarem przesiadki i w razie czego wystawiają za darmo nowe bilety na inne pociągi.

Mamita 12.03.2025 11:09
Mam wrażenie że artykuł jest napisany przez kogoś złośliwego i oderwanego od rzeczywistości .Pociąg ten wrócił na swoją pierwotną trasę i umożliwił np bezpośrednią podróż z Mielca czy Tarnobrzega do Krakowa czy Zamościa poprawiając komunikacyjną sytuację w naszym regionie . Przydał by się tu jeszcze szynobus który połączył by Sandomierz,Tarnobrzeg ,Mielec i Dębice. A problemy które,ludzie zgłaszają to ogólne problemy dotyczące polskich kolei i braku dbałości o komunikację samożądów

Paweł 12.03.2025 09:46
Trzeba było o tym pomyśleć 15 października 2023 i tak się cieszcie że to to wogóle jeździ bo było wielce przecież prawdopodobne że ten Hetman nie będzie jeździł...

Gość 12.03.2025 09:20
Też zlikwidowano TLK ROZTOCZE z Lublina do Bohumina pomimo sporej frekwencji i nic w zamian

Janina 12.03.2025 08:57
PKP ma w dupie pasażerów, ogólnie wszystkich. Panuje chaos, bałagan i cwaniactwo. Z Zamościa czy Hrubieszowa dojechać do Wrocławia - tragedia. Zabrali wszystkie autobusy, a było ich raptem dwa. Caly czas kombinują z pociągiem Hetman. Nie pomagają ŻADNE prośby i petycje. Ja jeżdżę do Wrocławia do córki kilka razy do roku i wiem ile mnie kosztuje nerwów i zdrowia żeby dojechać, bilety też nie są tanie. Jak to mówią " na Was też przyjdzie kolej" znienawidzone PKP.

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
ReklamaBaner reklamowy firmy Replika
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZTreść komentarza: Nie dość, że sama strzela, to jeszcze sama się załadowuje. Albo bawili się chcąc sprawdzić, o co chodzi, albo ten który "zabezpieczał" materiał dowodowy, nie nie zgadł, że trzeba ją rozładować (o ile to broń samopowtarzalna) .Data dodania komentarza: 31.01.2026, 21:07Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: PytamTreść komentarza: To jak sama strzela czy coData dodania komentarza: 31.01.2026, 16:01Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: Z Lublina .Treść komentarza: Ostatnio w Niemcach byłem !Data dodania komentarza: 31.01.2026, 13:39Źródło komentarza: S17 w okolicach Tomaszowa płatna od 1 lutego. Więcej płatnych dróg w systemie e-TOLL [LISTA]Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Tylko tyle i jak głupio!co tu ma piernik do wiatraka? Uciekł na Węgry i słusznie !Dzisiaj w tym wymiarze ni esprawiedliwości siedziałby wiele miesiecy w areszcie bez wyroku i nawet aktu orkarzenai!Data dodania komentarza: 31.01.2026, 11:06Źródło komentarza: Stop bandytom drogowym. Nowe przepisy mają ich wyeliminować z ruchuAutor komentarza: pianaTreść komentarza: Boże, spuść nogę i kopnij w d..ę kolejno tych pieniaczy ,którzy mówią nie wiadomo w jakim języku.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 10:25Źródło komentarza: Lubelska Policja w 2025 roku: 1. miejsce w kraju w wykrywalności bójek i kradzieży samochodówAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: ZOMO HAhaData dodania komentarza: 31.01.2026, 10:08Źródło komentarza: Rondziarze skutecznie polują na swoje ofiary i wyłudzają kasę
Reklama
Reklama
Reklama