Do wypadku w Werbkowicach doszło 18 lutego. Wczesnym popołudniem drogą krajową z Zamościa do Hrubieszowa jechał fiat panda, którym kierowała 35-latka z gminy Werbkowice. Za tym samochodem jechał bus marki Mercedes. Tym busem kierował 22-latek z Ukrainy. Ukrainiec prawdopodobnie jechał zbyt szybko, a na dodatek nie zachował należytej odległości od fiata pandy.
Czytaj też: Pijacki rajd zakończony w szpitalu. 30-latek z gminy Zamość rozbił citroena na drzewie
– Bus uderzył w tył samochodu osobowego, gdy fiat skręcał z drogi krajowej w kierunku miejscowej cukrowni – relacjonuje asp. szt. Edyta Krystkowiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Hrubieszowie. – Po uderzeniu w mercedesa tył pandy, tym drugim autem okręciło i fiat wjechał do przydrożnego rowu. Kierującą fiatem 35-latkę z gminy Werbkowice przewieziono do szpitala. Ranną przetransportowano z podejrzeniem urazu kręgosłupa. Kierujący samochodami byli trzeźwi – poinformowała nas rzeczniczka prasowa hrubieszowskich policjantów.
W akcji ratunkowej uczestniczyły: Zespół Ratownictwa Medycznego, Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza z Hrubieszowa oraz Ochotnicza Straż Pożarna z Werbkowic. W czasie działania służb droga była częściowo zablokowana.
Wkrótce do sądu trafi wniosek o ukaranie sprawcy wypadku samochodowego na drodze krajowej w Werbkowicach.
Przeczytaj: Wypadek na trasie Krasnystaw - Zamość. 44-latek wjechał w wojskowego jelcza. Był pijany [ZDJĘCIA]

Napisz komentarz
Komentarze