Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 lutego 2026 11:37
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Obawiają się najgorszego

Region. Niemiecka pryszczyca krzyżuje szyki naszym hodowcom

Na niepokojące zjawiska na polskim rynku mięsa zwrócili ostatnio uwagę hodowcy trzody chlewnej, którzy uważają, że rozprzestrzeniająca się po Niemczech choroba może negatywnie wpłynąć także na kondycję naszych, rodzimych hodowli. Problemy omówiono także w czasie niedawnych spotkań przedstawicieli sektora z szefem resortu rolnictwa Czesławem Siekierskim.
Na niepokojące zjawiska na polskim rynku mięsa zwrócili ostatnio uwagę hodowcy trzody chlewnej, którzy uważają, że rozprzestrzeniająca się po Niemczech choroba może negatywnie wpłynąć także na kondycję naszych, rodzimych hodowli.
Na niepokojące zjawiska na polskim rynku mięsa zwrócili ostatnio uwagę hodowcy trzody chlewnej, którzy uważają, że rozprzestrzeniająca się po Niemczech choroba może negatywnie wpłynąć także na kondycję naszych, rodzimych hodowli.

Źródło: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Dlaczego sytuacja za naszą zachodnią granicą jest tak niepokojąca? Na ten stan rzeczy wpływa niewątpliwie kilka czynników, ale dla polskich hodowców istotne są dwa. Pierwszy to ten związany bezpośrednio z rozprzestrzenianiem się choroby. Polscy rolnicy obawiają się tego, aby problem pryszczycy nie stał się ich osobistym udziałem. 

Drugi czynnik wynika z pierwszego. Ponieważ niemieckie mięso nie może być teraz eksportowane do krajów trzecich, trafia w dużych ilościach na europejski, a więc i polski rynek. Już teraz producenci mają duże trudności, aby wyhodowane przez siebie zwierzęta zbyć do rzeźni na terenie Polski. To zjawisko przekłada się z kolei na konieczność dłuższego utrzymywania świń w gospodarstwach, co generuje znaczne straty.

PRZECZYTAJ: Weźmie nawet próbkę popiołu. Sprawdź, co może urzędnik w twoim domu?

Przedstawiciele sektora domagają się więc, aby zintensyfikować działania związane z monitoringiem tras, jakie pokonują niemieckie produkty. Jeśli taka profilaktyka okaże się zawodna, to, ich zdaniem, powinien zostać wprowadzony zakaz importu mięsa od naszych zachodnich sąsiadów.

Główny Lekarz Weterynarii Krzysztof Jażdżewski zaprzeczył, jakoby państwa członkowskie UE miały zamykać swoje granice dla niemieckich zwierząt i towarów, ale potwierdził jednocześnie, że poszczególne państwa członkowskie zaczęły traktować Niemcy z rezerwą.

Zapewnił też o tym, że polskie służby już podjęły szereg działań, które mają zminimalizować ryzyko wystąpienia ogniska pryszczycy na terenie Polski. Wzmocnione zostały między innymi kontrole transportów żywych zwierząt. Od momentu wystąpienia choroby miały miejsce, w opinii specjalistów, tylko trzy transporty zwierząt żywych do gospodarstw w Polsce i zostały one objęte szczególną kontrolą.

Zalecono też dezynfekcję pojazdów, które poruszały się w okolicach bądź granicach landu Brandenburgia. To miejsce, gdzie wystąpiło ognisko pryszczycy. Wskazano również wdrożenie dodatkowych środków ochrony tam, gdzie przewożone są importowane z Niemiec zwierzęta lub mięso.

PRZECZYTAJ: Wścieklizna w powiecie hrubieszowskim nie ustępuje. W Tuczapach znaleziono martwego kota

Przedstawiciele resortu oraz służb weterynaryjnych zapewnili również o tym, że są w stałym kontakcie z hodowcami, którzy są dodatkowo informowani o możliwościach ochrony przed chorobą.

 Pryszczyca to wysoce zakaźna choroba wirusowa, występująca głównie u zwierząt parzystokopytnych: bydła, świń, owiec, kóz, dzików, reniferów, wielbłądów oraz innych dzikich zwierząt parzystokopytnych.

Wśród ludzi występuje raczej sporadycznie i przebiega łagodnie. Jej objawy podobne są do tych, które występują w przypadku tzw. bostonki.

CZYTAJ TEŻ: Tarnawatka: Rolnicy mówią "NIE" Zielonemu Ładowi, umowie Mercosur i piątce dla zwierząt

Czy z zagrożeniem powinni się również liczyć hodowcy, którzy swoją działalność prowadzą na naszym terenie?

Powiatowa lekarz weterynarii Agnieszka Lis uspokaja, że tymczasem nasz region wydaje się niezagrożony. Nie oznacza to jednak, że nie trwają już intensywne działania związane z profilaktyką, przede wszystkim w zakresie informacyjnym. Przeciwnie. Służby starają się być w stałym kontakcie z hodowcami z naszego terenu oraz samorządowcami, których uwrażliwiają na to, że trzeba wykazać czujność. 

- Pryszczyca to choroba, która roznosi się drogą kropelkową, więc ryzyko zakażenia, także u nas, na pewno istnieje. Staramy się przede wszystkim edukować, przestrzegać i kolportować materiały, z których zainteresowane osoby mogą zaczerpnąć informacji na temat tego, jak reagować. W grę wchodzi również czynnik ludzki, a ten jest zawsze nieprzewidywalny. Zachodnia granica Polski jest od nas znacznie oddalona, ale nie oznacza to, że możemy być całkowicie spokojni. Sporo mówi się o niemieckim mięsie, które ma trafiać w znacznych ilościach na wewnętrzny, europejski rynek. To także czynnik, który niesie ze sobą duże ryzyko - podkreśla Lis. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Brawo 10.02.2025 08:53
Wszystko co złe idzie z rosji i niemiec.

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
ReklamaBaner reklamowy firmy Replika
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZTreść komentarza: Nie dość, że sama strzela, to jeszcze sama się załadowuje. Albo bawili się chcąc sprawdzić, o co chodzi, albo ten który "zabezpieczał" materiał dowodowy, nie nie zgadł, że trzeba ją rozładować (o ile to broń samopowtarzalna) .Data dodania komentarza: 31.01.2026, 21:07Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: PytamTreść komentarza: To jak sama strzela czy coData dodania komentarza: 31.01.2026, 16:01Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: Z Lublina .Treść komentarza: Ostatnio w Niemcach byłem !Data dodania komentarza: 31.01.2026, 13:39Źródło komentarza: S17 w okolicach Tomaszowa płatna od 1 lutego. Więcej płatnych dróg w systemie e-TOLL [LISTA]Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Tylko tyle i jak głupio!co tu ma piernik do wiatraka? Uciekł na Węgry i słusznie !Dzisiaj w tym wymiarze ni esprawiedliwości siedziałby wiele miesiecy w areszcie bez wyroku i nawet aktu orkarzenai!Data dodania komentarza: 31.01.2026, 11:06Źródło komentarza: Stop bandytom drogowym. Nowe przepisy mają ich wyeliminować z ruchuAutor komentarza: pianaTreść komentarza: Boże, spuść nogę i kopnij w d..ę kolejno tych pieniaczy ,którzy mówią nie wiadomo w jakim języku.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 10:25Źródło komentarza: Lubelska Policja w 2025 roku: 1. miejsce w kraju w wykrywalności bójek i kradzieży samochodówAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: ZOMO HAhaData dodania komentarza: 31.01.2026, 10:08Źródło komentarza: Rondziarze skutecznie polują na swoje ofiary i wyłudzają kasę
Reklama
Reklama
Reklama