Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 lutego 2026 11:11
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Żandarmeria Wojskowa tłumaczy się z kajdanek na granicy. „To była konieczność”

Żołnierze, którzy na polsko-białoruskiej granicy strzelali w stronę migrantów, zostali zatrzymani zgodnie z przepisami – zapewnia Żandarmeria Wojskowa. I dodaje, że wszystko odbyło się dyskretnie, a kajdanki były konieczne.
Żołnierze, którzy na polsko-białoruskiej granicy strzelali w stronę migrantów, zostali zatrzymani zgodnie z przepisami – zapewnia Żandarmeria Wojskowa.
Żołnierze, którzy na polsko-białoruskiej granicy strzelali w stronę migrantów, zostali zatrzymani zgodnie z przepisami – zapewnia Żandarmeria Wojskowa.

Autor: ŻW

Chodzi o głośne wydarzenia z przełomu marca i kwietnia. Onet ujawnił, że Żandarmeria Wojskowa zatrzymała i wyprowadziła z kajdankach 3 żołnierzy służących na polsko-białoruskiej granicy. Mieli przekroczyć uprawnienia i narazić życie innych osób. 

Wojskowi oddali strzały ostrzegawcze w stronę napierających na zaporę graniczną migrantów. Pociski trafiły rykoszetem w płot.

Strzały w stronę kolegów

Poseł Konfederacji, który brał udział w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, ujawnił właśnie, że „nie był to pierwszy raz użycia w sposób nieprawidłowy broni przez tych żołnierzy”. Mówił też, że wojskowi strzelali, gdy migranci się wycofali. 

– Ale też w kierunku, w którym byli ich koledzy żołnierze i funkcjonariusze Straży Granicznej. Więc strzały były między żołnierzami i oni powiedzieli, że mają problem ze służeniem z ludźmi, którzy strzelają w ich kierunku. To jest istotna i dosyć ważna rzecz – relacjonował w TVN24.

Po co kajdanki? To konieczność

Tak jak ten incydent wiele emocji wzbudza również to, że żołnierze zostali zakuci w kajdanki. I właśnie o tę sprawę zapytał Żandarmerię Wojskową rzecznik praw obywatelskich.

„Działania ŻW stanowiły realizację zadań wynikających z Kodeksu postępowania karnego i ustawy o Żandarmerii Wojskowej i wojskowych organach porządkowych – ujawnianie i zabezpieczanie dowodów w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstw” – tłumaczy w oficjalnej odpowiedzi komendant główny ŻW. 

I podkreśla, że późniejsze ustalenia prokuratury potwierdzają zasadność podjętych działań.

Komendant ŻW argumentuje, że doświadczenie wskazuje, że „osoby zatrzymywane podczas takich czynności mogą zachowywać się w sposób irracjonalny, nieprzewidywalny i niebezpieczny, a funkcjonariusz podejmujący interwencję, musi być świadomym takich reakcji oraz przygotowanym na ich wystąpienie”.

Kajdanki były także potrzebne, aby uniemożliwić ewentualną ucieczkę czy inne działania, które mogą okazać się groźne.

Nie było świadków

Szef ŻW wyjaśnia, że zatrzymanie nie odbyło się na „oczach innych żołnierzy”. Stało się to, tak samo jak rozmowa z wojskowymi, o zmierzchu w kontenerze dowódczym, a następnie w wyznaczonym pomieszczeniu znajdującym się w tym kontenerze.

Podczas czynności zatrzymywania obecni byli inni żołnierze ŻW uczestniczący w tych czynnościach oraz przełożeni zatrzymywanych żołnierzy. Według oświadczeń żołnierzy ŻW, w miejscu i czasie zatrzymywania, jak i podczas dalszych czynności procesowych wykonywanych na terenie obozowiska, nie widziano innych żołnierzy, czy grup osób mogących obserwować omawiane czynności, które wykonywane były w sposób skryty i dyskretny, a zarazem stanowczy, respektując godność osób zatrzymywanych oraz przestrzegając praw człowieka – zapewnia komendant.

Przypomnijmy, że trwają prace nad nowymi przepisami dotyczącymi zasad użycia broni przez żołnierzy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

o tekem polskę walczył 19.06.2024 09:38
pisowców trzeba zakuć w kajdany i wyrzucić z wojska

Jezus II 19.06.2024 18:52
Małpo przyjmij nachodźce chlebem i solą daj schronienie człowiekowi w potrzebie, niech się nie męczy na granicy dzikus jeden z drugim, tym rzucaniem dzidami z nożem w żołnierzy.

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZTreść komentarza: Nie dość, że sama strzela, to jeszcze sama się załadowuje. Albo bawili się chcąc sprawdzić, o co chodzi, albo ten który "zabezpieczał" materiał dowodowy, nie nie zgadł, że trzeba ją rozładować (o ile to broń samopowtarzalna) .Data dodania komentarza: 31.01.2026, 21:07Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: PytamTreść komentarza: To jak sama strzela czy coData dodania komentarza: 31.01.2026, 16:01Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: Z Lublina .Treść komentarza: Ostatnio w Niemcach byłem !Data dodania komentarza: 31.01.2026, 13:39Źródło komentarza: S17 w okolicach Tomaszowa płatna od 1 lutego. Więcej płatnych dróg w systemie e-TOLL [LISTA]Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Tylko tyle i jak głupio!co tu ma piernik do wiatraka? Uciekł na Węgry i słusznie !Dzisiaj w tym wymiarze ni esprawiedliwości siedziałby wiele miesiecy w areszcie bez wyroku i nawet aktu orkarzenai!Data dodania komentarza: 31.01.2026, 11:06Źródło komentarza: Stop bandytom drogowym. Nowe przepisy mają ich wyeliminować z ruchuAutor komentarza: pianaTreść komentarza: Boże, spuść nogę i kopnij w d..ę kolejno tych pieniaczy ,którzy mówią nie wiadomo w jakim języku.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 10:25Źródło komentarza: Lubelska Policja w 2025 roku: 1. miejsce w kraju w wykrywalności bójek i kradzieży samochodówAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: ZOMO HAhaData dodania komentarza: 31.01.2026, 10:08Źródło komentarza: Rondziarze skutecznie polują na swoje ofiary i wyłudzają kasę
Reklama
Reklama
Reklama