Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 3 sierpnia 2026 12:54
Reklama
Reklama baner reklamowy

Żandarmeria Wojskowa tłumaczy się z kajdanek na granicy. „To była konieczność”

Żołnierze, którzy na polsko-białoruskiej granicy strzelali w stronę migrantów, zostali zatrzymani zgodnie z przepisami – zapewnia Żandarmeria Wojskowa. I dodaje, że wszystko odbyło się dyskretnie, a kajdanki były konieczne.
Żołnierze, którzy na polsko-białoruskiej granicy strzelali w stronę migrantów, zostali zatrzymani zgodnie z przepisami – zapewnia Żandarmeria Wojskowa.
Żołnierze, którzy na polsko-białoruskiej granicy strzelali w stronę migrantów, zostali zatrzymani zgodnie z przepisami – zapewnia Żandarmeria Wojskowa.

Autor: ŻW

Chodzi o głośne wydarzenia z przełomu marca i kwietnia. Onet ujawnił, że Żandarmeria Wojskowa zatrzymała i wyprowadziła z kajdankach 3 żołnierzy służących na polsko-białoruskiej granicy. Mieli przekroczyć uprawnienia i narazić życie innych osób. 

Wojskowi oddali strzały ostrzegawcze w stronę napierających na zaporę graniczną migrantów. Pociski trafiły rykoszetem w płot.

Strzały w stronę kolegów

Poseł Konfederacji, który brał udział w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, ujawnił właśnie, że „nie był to pierwszy raz użycia w sposób nieprawidłowy broni przez tych żołnierzy”. Mówił też, że wojskowi strzelali, gdy migranci się wycofali. 

– Ale też w kierunku, w którym byli ich koledzy żołnierze i funkcjonariusze Straży Granicznej. Więc strzały były między żołnierzami i oni powiedzieli, że mają problem ze służeniem z ludźmi, którzy strzelają w ich kierunku. To jest istotna i dosyć ważna rzecz – relacjonował w TVN24.

Po co kajdanki? To konieczność

Tak jak ten incydent wiele emocji wzbudza również to, że żołnierze zostali zakuci w kajdanki. I właśnie o tę sprawę zapytał Żandarmerię Wojskową rzecznik praw obywatelskich.

„Działania ŻW stanowiły realizację zadań wynikających z Kodeksu postępowania karnego i ustawy o Żandarmerii Wojskowej i wojskowych organach porządkowych – ujawnianie i zabezpieczanie dowodów w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstw” – tłumaczy w oficjalnej odpowiedzi komendant główny ŻW. 

I podkreśla, że późniejsze ustalenia prokuratury potwierdzają zasadność podjętych działań.

Komendant ŻW argumentuje, że doświadczenie wskazuje, że „osoby zatrzymywane podczas takich czynności mogą zachowywać się w sposób irracjonalny, nieprzewidywalny i niebezpieczny, a funkcjonariusz podejmujący interwencję, musi być świadomym takich reakcji oraz przygotowanym na ich wystąpienie”.

Kajdanki były także potrzebne, aby uniemożliwić ewentualną ucieczkę czy inne działania, które mogą okazać się groźne.

Nie było świadków

Szef ŻW wyjaśnia, że zatrzymanie nie odbyło się na „oczach innych żołnierzy”. Stało się to, tak samo jak rozmowa z wojskowymi, o zmierzchu w kontenerze dowódczym, a następnie w wyznaczonym pomieszczeniu znajdującym się w tym kontenerze.

Podczas czynności zatrzymywania obecni byli inni żołnierze ŻW uczestniczący w tych czynnościach oraz przełożeni zatrzymywanych żołnierzy. Według oświadczeń żołnierzy ŻW, w miejscu i czasie zatrzymywania, jak i podczas dalszych czynności procesowych wykonywanych na terenie obozowiska, nie widziano innych żołnierzy, czy grup osób mogących obserwować omawiane czynności, które wykonywane były w sposób skryty i dyskretny, a zarazem stanowczy, respektując godność osób zatrzymywanych oraz przestrzegając praw człowieka – zapewnia komendant.

Przypomnijmy, że trwają prace nad nowymi przepisami dotyczącymi zasad użycia broni przez żołnierzy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

o tekem polskę walczył 19.06.2024 09:38
pisowców trzeba zakuć w kajdany i wyrzucić z wojska

Jezus II 19.06.2024 18:52
Małpo przyjmij nachodźce chlebem i solą daj schronienie człowiekowi w potrzebie, niech się nie męczy na granicy dzikus jeden z drugim, tym rzucaniem dzidami z nożem w żołnierzy.

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Leszcz Treść komentarza: Zróbcie tak jak sokół.. Kupcie całą drużynę 😂😂😂 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 19:14 Źródło komentarza: Cosmos Józefów walczy o awans. Trener wskazuje największe problemy sezonu Autor komentarza: Zamoscianka Treść komentarza: Wplyw COVID ? !!! Po co to komu,?!!! Data dodania komentarza: 2.08.2026, 15:07 Źródło komentarza: Zamość: Stopień doktorski z wyróżnieniem. Beata Zams badała wpływ COVID-19 na serce Autor komentarza: ! Treść komentarza: Co wybuchło ?Rakieta ?Czy ładunek wybuchowy dużej mocy?Jak rakieta to gdzie te fragmenty?Gdzie odłamki? Data dodania komentarza: 2.08.2026, 08:41 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: Byliśmy z rodziną było pięknie i patriotycznie Data dodania komentarza: 1.08.2026, 20:21 Źródło komentarza: Zamość zaśpiewa 1 sierpnia. Patriotyczne wydarzenie na Rynku Wielkim Autor komentarza: kosmiczny oddział taktyczny Treść komentarza: Ktoś POliczyl już ile rakiet, dronów i balonów wleciało do polski za rządów KałOlicji ? Do statystyki dodać trzeba jeszcze białoruskie śmigłowce ! Patrzą , obserwują , analizują ale faktem jest że JEPŁO ! Takie mamy Wojsko zarządzane przez miernoty , to są DZIADY jak nasza reprezentacja Piłki Nożnej - tylko Gadamy , nie robimy !!! Data dodania komentarza: 1.08.2026, 16:02 Źródło komentarza: Alarm w Lubelskiem. Obiekt spadł pod Biłgorajem Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Wszystkie rozweselające specyfiki. Data dodania komentarza: 1.08.2026, 11:19 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin
Reklama
Reklama
Reklama