Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 października 2026 02:30
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Lekkoatletyka: Angelika Mach otworzyła wrota olimpijskiego Paryża

Angelika Mach już może rozpocząć przygotowania do letnich igrzysk olimpijskich, które będą rozgrywane w Paryżu od 26 lipca do 11 sierpnia 2024 r. Lekkoatletka z Babic (gm. Obsza) uzyskała w maratonie w Walencji wynik, który jest lepszy od wymaganego przez Polski Związek Lekkiej Atletyki minimum kwalifikacyjnego.
Angelika Mach, fot. AZS UMCS Lublin
Angelika Mach, fot. AZS UMCS Lublin

Nie powiodło się w Wiedniu. Cel osiągnięty został w Walencji. Kwietniowy maraton w Austrii i grudniowy w Hiszpanii – to były dwa najważniejsze starty Angeliki Mach (ur. 7 września 1991 r. w Tarnogrodzie) w tym sezonie. 

Wychowanka Znicza Biłgoraj i trenera Mieczysława Jamroza w obu imprezach dzielnie walczyła o kwalifikację olimpijską, ale dopięło swego dopiero w niedzielę, 3 grudnia. Trasę hiszpańskiego maratonu pokonała w czasie 2 godzin, 26 minut i 19 sekund. Z takim rezultatem minęła linię mety na 33 pozycji. To nowy rekord życiowy zawodniczki AZS UMCS Lublin, a jednocześnie trzeci wynik w historii polskiej lekkoatletyki. Lepiej spośród Polek wypadła tylko Aleksandra Lisowska (ur. 12 grudnia 1990 r. w Braniewie). Biegaczka AZS UWM Olsztyn zajęła 26 miejsce, a wynikiem 2:25:52 ustanowiła nowy rekord Polski, należący od 2001 r. do Małgorzaty Sobańskiej (2:26:08, Chicago).

 – To było wspaniałe przeżycie. Naprawdę świetnie się czuję po maratonie w Walencji. To była chyba najlepiej zorganizowana impreza lekkoatletyczna, w której kiedykolwiek brałam udział. Wszystko było przez organizatorów dopilnowane i zapięte na ostatni guzik. A konkurencja była ogromna. Startowało ponad 30 tysięcy zawodniczek i zawodników. Na trasie było ciasno. Czas czas biegłam w tłumie – mówi nam Angelika Mach, niezwykle podekscytowana startem i osiągniętym minimum kwalifikacyjnym na igrzyska olimpijskie.

Z gminy Obsza w świat

Lekkoatletka rodem z Babic w gm. Obsza twierdzi, że w Walencji była w stanie osiągnąć jeszcze lepszy wynik, jednak przeszkodził jej w tym niegroźny wypadek. 

– Po dziesięciu kilometrach biegu zaliczyłam wywrotkę. W miejscu na trasie, obok którego usytuowane było stoliki z napojami, przewróciłam się na porzuconej przez jednego z uczestników maratonu butelce z piciem. A że biegłam w gąszczu osób, dojrzałam tę leżącą na drodze butelkę w ostatniej chwili i nie mogłam już uniknąć nadepnięcia jej. Po tym fikołku szybko się ogarnęłam, bo byłam mocno zdeterminowana, by osiągnąć cel w postaci minimum olimpijskiego, i skupiona na wykonaniu zadania. Zdawałam sobie sprawę z tego, że po niepowodzeniu pod koniec kwietnia w maratonie w Wiedniu, miałam już ostatnią szansę, by uzyskać wynik uprawniający mnie do olimpijskiego startu w Paryżu. Do mety przybiegłam z poobdzieraną skórą, trochę zakrwawiona, jednak nie czułam żadnego bólu, bo byłam tak szczęśliwa z uzyskanego minimum na igrzyska i rekordu życiowego. Dopiero później, jak już emocje opadły, skóra w miejscach obdarcia mocno mnie piekła. Ta wywrotka z pewnością kosztowała mnie trochę sił. Musiałam dogonić około stuosobową grupę, której się trzymałam, by osiągnąć cel. Ta grupa właśnie walczyła o minimum olimpijskie – opowiada Angelika Mach.

Zawodniczka podkreśla, że warunki pogodowe do startu były w Walencji idealne, a ogromna liczba uczestników tylko dodawała skrzydeł. 

– Po raz pierwszy w swojej karierze miałam okazję pobiec w tak wielkim tłumie zawodniczek i zawodników – mówi Angelika Mach.

W pierwszym w tym roku maratońskim starcie, w niedzielę, 23 kwietnia w 40. Jubileuszowym Maratonie Wiedeńskim, Angelika Mach zajęła siódme miejsce – najlepsze spośród zawodniczek z Europy. Dystans pokonała w czasie 2:30:05. Na półmetku miała całkiem niezły wynik 1:13:55, ale w drugiej części trasy trochę opadła z sił i nie uzyskała wymaganego przez PZLA minimum olimpijskiego. 

– W Wiedniu nie udało mi się osiągnąć celu, a jedną z przyczyn były warunki atmosferyczne, które nie sprzyjały uzyskiwaniu dobrych wyników na wyczerpującej trasie. Gdy startowaliśmy, temperatura powietrza wynosiła 15 stopni Celsjusza, ale szybko wzrosła do 20. W Walencji było 10 stopni, a do tego trasa bardziej płaska, z mniejszą liczbą pagórków. Po niepowodzeniu w Wiedniu musiałam całkowicie przeorganizować przygotowania do dalszej części sezonu. Wszystko podporządkowałam już tylko biegowi w Walencji – mówi Angelika Mach.

Co tydzień biegiem ponad 200 km

W sezonie 2023 podopieczna trenera Jacka Kostrzeby wzięła udział tylko w sześciu imprezach. Oprócz maratonów w Wiedniu i Walencji startowała w półmaratonie w Neapolu (26 lutego, czas 1:12:34), Grudziądzu (9 września, 1:17:10) i szwajcarskiej Lucernie (29 października, 1:12:34) oraz biegu na 10 km w niemieckiej miejscowości Herzogenaurach (29 kwietnia, 34:01). Zrezygnowała z udziału w rozgrywanych pod koniec lipca na Stadionie im. Lubuskich Olimpijczyków w Gorzowie Wielkopolskim 99. PZLA Mistrzostwach Polski. Nie obroniła zatem tytułu mistrzyni Polski w biegu na 5000 m, wywalczonego rok wcześniej w Suwałkach. 

– W tym roku ważniejszy jest dla mnie maraton. Będę miała już tylko jedną szansę na uzyskanie minimum na igrzyska olimpijskie – w grudniu. Przygotowania do biegu na 5 km wyglądają zupełnie inaczej niż do maratonu, a ja nie chciałam się „rozdrabniać” na różnych dystansach. W październiku wystartuję w Szwajcarii w wojskowych mistrzostwach świata w półmaratonie, a w grudniu – w maratonie w Walencji – mówiła nam Angelika Mach po gorzowskich mistrzostwach Polski.

W 2023 r. Angelika Mach znalazła się w gronie ośmiu zawodniczek z woj. lubelskiego, którym PZLA nadał za osiągnięte wyniki klasę mistrzowską międzynarodową. Zasłużyła na odpoczynek. 

– Żeby osiągnąć te sukcesy, musiałam bardzo ciężko trenować. Co tydzień pokonywałam biegiem ponad 200 km. Po takiej dawce obciążeń ciało dostaje w kość. Dlatego przez najbliższy miesiąc nie zamierzam startować. Nie będę nawet trenować. Żadnych zajęć sportowych, żadnych ćwiczeń. Muszę zresetować swoje ciało i umysł. Planuję jedynie zabiegi z krioterapii, by się zregenerować. Przede mną ciężkie wyzwania w 2024 r. – mówi Angelika Mach.

Przed nią letnie igrzyska w Paryżu

Najważniejsze w nadchodzącym roku będą oczywiście letnie igrzyska olimpijskie w Paryżu (od 26 lipca do 11 sierpnia). Na olimpijskiej trasie maratońskiej Angelika Mach zadebiutowała w 2021 r. w Sapporo. Zajęła 59 miejsce z czasem 2:42:26. 

– Liczę na to, że w Paryżu uzyskam zdecydowanie lepszy czas i zajmę znacznie wyższe miejsce. Start w Japonii – to było dla mnie nowe doświadczenie, któremu towarzyszył ogromny stres. Do tego doszła bardzo wysoka temperatura powietrza. Miałam też trudności z aklimatyzacją. Zresztą, wtedy już sam wyjazd na igrzyska był moim ogromnym sukcesem. Poprawiłam się wtedy w maratonie, w ciągu roku aż o dziesięć minut. To naprawdę było dla mnie duże osiągnięcie. Jestem pewna tego, że w Europie będzie mi się znacznie lepiej biegło niż w Japonii – tłumaczy Angelika Mach.

Wcześniej jednak zawodniczkę czekają mistrzostwa Europy w półmaratonie. Zawody odbędą się w czerwcu w Rzymie. Rekord życiowy Mach w tej konkurencji wynosi 1:11:07 (wynik ten uzyskała 17 października 2020 r. w Gdyni). 

– Przed wyjazdem do Rzymu i Paryża nie zamierzam startować w maratonie i półmaratonie. Będę biegała na krótszych dystansach – 5 i 10 km. To najlepszy sposób na to, by się odpowiednio przygotować do tych najdłuższych biegów – wyjaśnia Angelika Mach, brązowa medalistka w drużynowym maratonie podczas mistrzostw Europy w Monachium w 2022 r. oraz zdobywczyni dwóch złotych, jednego srebrnego i czterech brązowych medali mistrzostw Polski seniorek (w maratonie, półmaratonie oraz biegach na 10 i 5 km.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Kawalerka po remoncie 35 m² z balkonem – centrum Hrubieszowa Cena: 310000 PLN Na sprzedaż funkcjonalna kawalerka o powierzchni 35 m², położone na parterze bloku przy ul. Piłsudskiego w Hrubieszowie.Lokal jest po remoncie, dzięki czemu nowy właściciel może wprowadzić się bez konieczności ponoszenia dużych nakładów na start.Dużym atutem mieszkania jest balkon, który zwiększa komfort codziennego użytkowania, a położenie na parterze będzie szczególnie wygodne dla seniorów, rodzin z małym dzieckiem czy osób, które nie chcą korzystać ze schodów.Do mieszkania przynależy również piwnica o powierzchni 2,85 m², zapewniająca dodatkowe miejsce do przechowywania.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 35 m²partermieszkanie po remonciebalkonpiwnica: 2,85 m²lokalizacja: Hrubieszów, ul. Piłsudskiegobezpośrednie sąsiedztwo dworca autobusowegobardzo dobra lokalizacja w centrum miejskiej infrastrukturyNieruchomość znajduje się w miejscu zapewniającym wygodny dostęp do najważniejszych punktów miasta. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, komunikacja, placówki medyczne oraz inne elementy codziennej infrastruktury.To dobra propozycja zarówno dla osoby poszukującej mieszkania dla siebie, jak również pod wynajem — centralna lokalizacja i niewielki metraż mogą być dużym atutem inwestycyjnym.Cena: 310 000 złZapraszam do kontaktu i umówienia prezentacji mieszkania.Monika Hart723 771 [email protected]ółnoc Biuro Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 3 Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Oferta została przygotowana przy użyciu narzędzi sztucznej inteligencji. Data dodania ogłoszenia: 17.10.2026 Kawalerka po remoncie 35 m² z balkonem – centrum Hrubieszowa
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kibic Treść komentarza: aj szkoda :( ,można by było jezdzic i kibicować na mecze w Zawadzie np: SuchowiczTeam czy innych druzyn, ktore by tam grały Data dodania komentarza: 21.10.2026, 23:28 Źródło komentarza: MZK nie pojedzie do Szczebrzeszyna. Radni wstrzymali linię przez koszty samorządu Autor komentarza: Z ciekawości Treść komentarza: Ile relacji świadków, jeszcze żyjących zebrał IPN? To jest jakiś dramat, mając możliwości robi się tak mało, na co czekają? Aż wszyscy umrą? Data dodania komentarza: 21.10.2026, 22:01 Źródło komentarza: Wołyń – Pamięć Pokoleń w Tomaszowie Lubelskim. Dwa wykłady i wystawa Autor komentarza: Z TL 49 L. Treść komentarza: Ja tylko moge powiedziec tyle ze takiego złodziejstwa jakie bylo za rzadow PiSu i dranstwa w aferach nie bylo nawet za komuny jak mi wiadomo kochani . Data dodania komentarza: 21.10.2026, 20:25 Źródło komentarza: Emerytury 2027. Hojniejszej waloryzacji nie będzie Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Tak przy środzie i względem powyższego KOMENTA, to wsłuchajmy się w słowa Mazurka Dąbrowskiego: Marsz, marsz Dąbrowski, Z ziemi włoskiej do Polski. Za twoim przewodem Złączym się z narodem. Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę, Będziem Polakami. Dał nam przykład Bonaparte, Jak zwyciężać mamy. Teraz rozważmy w czysto Ludziackim oglądzie sens słów powyższej pieśni. To ile kobiet, dzieci starców i powstańców włoskich, wyrżnęli Legioniści na rozkaz Napoleona np. w miejscowości Ferentino? Zdaje się parę ładnych tysięcy. Teraz weźmy Polaków oblegających Saragossę. W wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów, że o gwałtach na zakonnicach i babinach już nie wspomnę. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni, więc Polacy są usprawiedliwieni, prawda?. Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków. Mało? Bardzo mnie interesuje jedna sprawa, ilu to Ukraińców, dawniej zwanych Rusinami, zostało wyciętych przez Polaków od czasu, gdy w 1018 roku Bolesław Chrobry wybrał się na Kijów? Czy aby to nie będą to MILIONY? Oni mają swojego Banderę a Wy macie Dmowskiego. A co ma do tego Dmowski? Pan Roman Dmowski był niechętny Ukraińcom i nie uważał Ich za naród, w związku z tym przez Ukraińców może być uznany za UKRAINOFOBIA. Pan Roman sprzeciwiał się niepodległości Ukrainy i uważał, że powstanie niepodległego państwa ukraińskiego jest niemożliwe i szkodliwe dla polskich interesów, postulując, aby ziemie te pozostały w sferze wpływów rosyjskich lub zostały podzielone. Traktował kwestię ukraińską jako zagrożenie. W jego ujęciu, rozwój świadomości ukraińskiej stanowił zagrożenie dla integralności Polski, co prowadziło do niechęci wobec ukraińskich dążeń niepodległościowych. Takie są fakty HISTORYCZNE. Cóż, ale to Polak, więc ma mnóstwo ulic w Polsce ze swoim imieniem. Jakie to POLACKO-KATOLACJE podejście do świata w koło, nieprawdaż? To teraz wszyscy stańcie na baczność i zaśpiewajcie, „Jeszcze….”, i tak dalej. W uzupełnieniu, poza Francją i Polską, Napoleon jest uważany za zbrodniarza. Dobranoc. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 19:01 Źródło komentarza: Pełny bak nawet 16 zł taniej. Nowe ceny paliw od 20 października Autor komentarza: prącisław Treść komentarza: wysyłają na upadlinę ile tylko mogą, a żymianin klaun i rada lwowa ogłasza rok 2027 rokiem upa i szuchewycza, to nie jest prowokacja ? tylko nie piszcie że to prowokacja Putina. ludzie obudźcie się zróbmy rok 2027 rokiem zamkniętej granicy dla wyznawców widlarzy i dzieciobójców Data dodania komentarza: 21.10.2026, 14:36 Źródło komentarza: Pełny bak nawet 16 zł taniej. Nowe ceny paliw od 20 października Autor komentarza: qwerty Treść komentarza: Jeśli można coś podpowiedzieć, to niech w przyszłości organizatorzy zgłaszają turniej w portalu chessarbiter. Zapewne jest wielu szachistów (np.ja), którzy byliby skłonni wystartować, ale zwyczajnie nie wiedzieli o zawodach. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 11:16 Źródło komentarza: Szachiści rywalizowali o Puchar Burmistrza Lubyczy Królewskiej
Reklama
Reklama
Reklama