Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 22:00
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Pawłówka: Pamięć o ofiarach Holocaustu przetrwa dzięki takim Polakom

Mieszkańcy, uczniowie, nauczyciele i członkowie Fundacji Zapomniane dołożyli wszelkich starań, by upamiętnić zamordowaną 80 lat temu trójkę żydowskich dzieci. W uroczystości wkopania macewy w miejscu ich pochówku wziął udział także świadek historii – Władysław Wiciejewski. Nauczycielka Katarzyna Ważna, która zainicjowała całe wydarzenie, czuje się spełniona i już pomaga w upamiętnieniu innych ofiar holocaustu na terenie gminy Rachanie.
Razem działali w słusznej sprawie: młodzież z powiatu tomaszowskiego, Katarzyna Ważna (pierwsza z prawej) i Fundacja Zapomniane.
Razem działali w słusznej sprawie: młodzież z powiatu tomaszowskiego, Katarzyna Ważna (pierwsza z prawej) i Fundacja Zapomniane.

Autor: Zdj. z archiwum Katarzyny Ważnej

Katarzyna Ważna jest animatorką i nauczycielką. Mieszka w gminie Rachanie. 13 lat temu z rodziną przeniosła się do Pawłówki – maleńkiej, ale bardzo urokliwej wioski. Historią zawsze się interesowała i starała się nią zainteresować młodych ludzi. W szkołach, w których uczy, angażuje uczniów w Akcje Żonkil, jeździ z nimi do Muzeum Miejsca Pamięci Żydów w Bełżcu. Historię, od której wszystko się zaczęło, usłyszała od starszej mieszkanki Pawłówki Krystyny Rechul, podczas spaceru.

– Opowieść o żydowskich dzieciach bardzo mnie poruszyła. Rozważałam losy rodziny mieszkającej niegdyś 200 metrów ode mnie. Kiedy ja z rodziną wiłam swoje nowe gniazdo, czując się szczęśliwa, nieustająco widziałam oczami wyobraźni rozgrywającą się na rogu żydowskiego domu tragedię. Miejsce, gdzie zakopano zwłoki wskazali mi tutejsi mieszkańcy, ale dopiero pan Janusz Godziński – wnuk Bronisława Wysockiego (1912-1982) umiejscowił je dokładniej, opowiadając, że to właśnie jego dziadek zakopywał zabitych – mówi Katarzyna Ważna.

Nie mogła tak po prostu tego zostawić. Od Ewy Koper z Muzeum w Bełżcu dowiedziała się, że jest fundacja, która zajmuje się upamiętnianiem ofiar Holocaustu. Skontaktowała się więc z Fundacją Zapomniane z Warszawy. Do Pawłówki przyjechali jej przedstawiciele. Porozmawiali ze świadkami historii, nagrali, spisali co się dało. Po dwóch latach od tamtego spotkania i dokładnie w 80. rocznicę śmierci trójki żydowskich dzieci z Pawłówki, w miejscu gdzie ich pogrzebano, postawiono symboliczną macewę.

Złoty medalik nie ocalił życia

 

Mynda, siostra cioteczna Ryfki, Balki i Jankiela, której udało się przeżyć dzięki pomocy Polaków, m.in. Bronisława Wysockiego z Pawłówki. Na zdjęciu z lat 80. z rodziną. Zdjęcie udostępnione przez Janusza Godzińskiego.

Ryfka, Balka i Jankiel prawdopodobnie byli rodzeństwem.

– Dzieci zostały zabite blisko domu. Ich matka miała zginąć rok wcześniej. I spoczywa na terenie tej wsi, ale w innym miejscu. O ojcu nie wiemy nic. Dzieci zginęły w 1943 r. Miały jeszcze jedną siostrę, stryjeczną bądź cioteczną – Myndę. Ona i Ryfka na widok Niemca zaczęły uciekać, ale ostatecznie Ryfka wróciła się do młodszych dzieci – powtarza za świadkami tej historii Agnieszka Nieradko, współzałożycielka Fundacji Zapomniane.

Z nadzieją na uratowanie życia dziewczynka wyjęła z kieszeni złoty łańcuszek, ale Niemiec był bezlitosny. Zabił całą trójkę. Mynda przeżyła, bo po tej tragedii ukrył ją w piwnicy sąsiad – Bronisław Wysocki. To on zakopał też martwe dzieci koło ich domu.

– Dzięki pomocy pana Wysockiego, który zrobił to w tajemnicy nawet przed najbliższymi, a potem całego łańcuszka ludzi, Mynda ocalała i wyjechała do Ameryki. Wiemy, że po wojnie kontaktowała się z rodziną tego sąsiada, który ją uratował – dodaje Agnieszka Nieradko. Mynda w Chicago założyła rodzinę i tam prowadziła sklep spożywczy. Zmarła w 2001 r.

Bronisław Wysocki w 1943 r. miał 31 lat. Zmarł w 1982 roku, ale swoją wiedzę o tragicznej historii pawłowieckich Żydów przekazał wnukowi Januszowi Godzińskiemu.

Do listy świadków należą też: Krystyna Rechul (zm. w 2020 r.), Teresa Szyszło (córka K. Rechul), Józef Żdan i Władysław Wiciejewski, który ma teraz 91 lat, mieszkał obok, więc bawił się z tymi dziećmi. Katarzyna Ważna planuje jeszcze rozmowę z 92-letnim Tadeuszem Gęborysem. Być może uda się ustalić coś nowego. Fundacji zależy na tym, by poznać losy żydowskiej rodziny, wiek dzieci, nazwisko. Wspierają ich w tym miejscowi historycy i regionaliści.

Władysław Wiciejewski (z prawej) to jeden z żyjących świadków tej historii.

Poruszająca lekcja

W przytoczoną historię zaangażowali się też młodzi ludzie: młodzież klasy Ic Liceum Ogólnokształcącego im. Bartosza Głowackiego w Tomaszowie Lubelskim oraz klasy 6 i 8 Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Michalowie (w tych szkołach uczy K. Ważna). To oni zrobili drewnianą macewę, którą potem ustawiono za zgodą Felicji i Wiesława Wlaziów na wzgórzu, w centrum Pawłówki, nieopodal przydrożnego krzyża z kapliczką Matki Boskiej, przy drodze powiatowej Podhorce – Józefówka.

Ale zanim macewa powstała, uczniowie poznali historię Żydów z regionu, odwiedzili obóz zagłady w Bełżcu, byli na pogadankach z Ewą Koper, od siebie przygotowali koncert pieśni żydowskiej, a na warsztatach z prezes Fundacji Zapomniane – Aleksandrą Janus – obejrzeli film „Ukos światła” w reżyserii Wojciecha Szumowskiego. Następnie w Dworku Atrium w Pawłówce stworzyli macewę, na której laserem wypalona jest gwiazda Dawida, dwie hebrajskie litery symbolizujące „Tu spoczywa” i inskrypcja: „Tu spoczywają błogosławionej pamięci Żydzi zamordowani w czasach Zagłady. Niech ich dusze będą związane węzłem życia”. Imiona ofiar zapisali uczniowie: Hania Dworzycka napisała imię Ryfki, Zuzia Żero –  Balki, a Adrian Koperwas – Jankiela. 

Warsztaty w Dworku Atrium poświęcone tworzeniu macewy. Udział w nich brali uczniowie I LO w Tomaszowie i szkoły w Rachaniach.

Warsztaty możliwe były dzięki wsparciu Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny w Polsce i darczyńcy Szlomo-Albam-Stiftung. Z kolei cały projekt był współfinansowany ze środków „MultiMemo”.

Uroczystość wkopania macewy w miejscu wskazanym przez świadków mordu Ryfki, Balki i Jankiela odbyła się 30 marca. Udział w niej wzięli mieszkańcy, uczniowie, inicjatorzy i członkowie Fundacji Zapomniane. Były modlitwy i śpiew. Skromnie, ale godnie. 

Duma i wzruszenie

Katarzyna Ważna, sprawczyni całego wydarzenia, jest dumna z postawy swoich uczniów i wdzięczna mieszkańcom i znajomym.

– Tyle emocji, wzruszeń, wspólnych rozmów, przygotowań, pracy w terenie, prób poskładania człowieczego losu ze strzępków wspomnień ostatnich żyjących, ale i odchodzących już świadków. Obawa o zrozumienie i podjęcie tematu przez dzieci i młodzież. Próba przekonania do poznania nowej kultury narodu żydowskiego, który przez wieki współistniał z narodem polskim. Wszystko pięknie się udało! Myślę, że Ryfka, Balka i Jankiel długo czekali na swój godny, taki po ludzku "pogrzeb", ale ich bezsensowna, tragiczna śmierć wydała piękny owoc. Dzięki spotkaniu obu narodów żydowskiego i polskiego powstała piękna nić człowieczego porozumienia, świadomi młodzi ludzie, którzy nie będą myśleć utartymi wrogimi stereotypami. Jestem przekonana już teraz, po rozmowach z uczniami, że wspólne spotkanie i przyjazny dialog pozostawiły w nich nie tylko pamięć, ale utorowały nową, otwartą drogę w relacjach polsko-żydowskich – podsumowuje nauczycielka.

Teren, na którym umiejscowiono macewę, został oczyszczony i uporządkowany przez Katarzynę Ważną, sołtys Pawłówki Bożenę Juranek i radną Dorotę Ciołko.

Choć minęło już kilka dni, to ciągle uczniowie przekazują jej wiadomości od swoich dziadków, którzy pochwalają te działania. Oni sami czekają na ciąg dalszy, a taki będzie.

Drewniana macewa to początek

Jeszcze w tym miesiącu członkowie Fundacji Zapomniane znów pojawią się w gminie Rachanie. W Pawłówce zabezpieczą grób, zrobią badania georadarowe. Będą dochodzili szczegółów historii.

– Oznakowanie drewnianą macewą to jest wstęp do trwałego upamiętnienia. My zostawiliśmy mieszkańcom miejsce, gdzie mogą przyjść, pomodlić się, zapalić świeczkę, położyć kwiatek czy kamyk, jak to jest w tradycji żydowskiej. Tworzymy taki rytuał. A potem go trwale wpiszemy w lokalny krajobraz, robiąc uroczystość z rabinem, księdzem, władzami lokalnymi. Wtedy drewniana macewa zostanie zastąpiona betonową – oznajmia Agnieszka Nieradko.

Wylicza, że działająca od 2014 roku fundacja trwale upamiętniła do tej pory trzy miejsca na Lubelszczyźnie, dwa na Podlasiu i jedno na Podkarpaciu. Oznakowała drewnianą macewą sto miejsc. Ale potrzeby można mnożyć.

– Takich miejsc, gdzie są ludzkie szczątki, a nie ma żadnego znacznika, są setki, a może nawet tysiące. Ich lista rośnie codziennie. Ciągle ktoś się do nas zgłasza z nową historią, na której odkurzenie przyszedł czas – dodaje nasza rozmówczyni.

Groby koło cukrowni

W gminie Rachanie już jest podejmowana kolejna sprawa. W Wożuczynie-Cukrowni, na popegeerowskich polach, przy tzw. alei lipowej znajduje się masowy grób. Jeśli wierzyć świadkom, są w nim szczątki 76 osób, które Niemcy zabili w 1943 roku. Wcześniej mieli przywieźć Żydów do pracy w cukrowni.

– Marian Żak, naoczny świadek, jako dziecko widział te zdarzenia przez okno, przez firankę. Policzył zabitych i podał nam liczbę 76 osób. Ten pan wyjechał stamtąd po wojnie na Śląsk. Spotkałam go w 2017 r. w Bytomiu. Niestety już nie żyje. Obszernie opowiadał o tej tragedii, a swoją wiedzę przekazał osobie z rodziny. Pan Jacek przyjedzie z nami do Wożuczyna, żeby zidentyfikować miejsce pochówku Żydów – zapowiada współzałożycielka Fundacji Zapomniane.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Marek 16.05.2026 08:55
Dlaczego nie napisano kto zabił tych ludzi w czasie II wojny światowej? Niemcy. Nawet nazwa naziści niemieccy się nie pojawiła. Dlaczego takie było prawo niemieckie wtedy, że Niemcy zabijali ludzi, cywilów, Żydów, Polaków. Dzieci polskie, dzieci żydowskie. Dzieci polskie Zamojszczyzny. Wiele zapomnianych ofiar polskich jest. Te dzieci były obywatelami Polski przedwojennej. Dlacze Niemcy napadli na Polskę 1 września 1939 r.? I Rosja Stalina napadła zaraz 17 września 1939 roku wspólnie z Niemcami Hitlera na Polskę. Bez tych napaści na Polskę, ci ludzie by żyli. I 6 milionów Polaków by żyło.

janosik 02.02.2025 22:28
https://archiwariusz.zamosc.ap.gov.pl/images/pliki/2022/5_2022.pdf

MW 02.02.2025 22:18
W Werechaniach miaszkal czlowiek o ktorym warto bylo by sie dowiedziec,bo byl prawdziwym bohaterem i patriota,ktory pomagal ludziom i walczyl z okupantem,byl straszliwie torturowany,a nastepnie zostal zgladzony w Zamojskiej Rotundzie w 1944. Nigdy nikogo nie wydal.Sa na to zeznania swiadkow i raport z prokuratury w Zamosciu.Czym ci zydzi sie zasluzyli,by o nich pamietac?Niczym,byli tylko zwyklymi zydami. https://archiwariusz.zamosc.ap.gov.pl/images/pliki/2022/5_2022.pdf

Pan ze Zrębia 15.04.2023 11:08
Fundacja { Zapomniane } to Żydowska własność zajmują sie tylko sprawą Żydowską mase Polaków nie zna miejsca pochówku swich dziadków , rodziców a my się zajmujemy nie swoją sprawą

Dumny z pochodzenia 02.02.2025 22:22
O tym bohaterze powinni uczyc w szkolach,a jego imienim powinny nazywac sie szkoly.Lokalny bohater,o ktorym nikt nie wspomni. https://archiwariusz.zamosc.ap.gov.pl/images/pliki/2022/5_2022.pdf

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Mieszkanie 63 m² | 3 pokoje | Balkon | Os. Wyszyńskiego Cena: 1500 PLN Przestronne, 3-pokojowe mieszkanie z balkonem w świetnej lokalizacji! Dostępne od zaraz.Na wynajem funkcjonalne mieszkanie o powierzchni 63 m², położone na drugim piętrze w niskim bloku na osiedlu Wyszyńskiego w Zamościu.Nieruchomość wyróżnia się wygodnym układem pomieszczeń oraz doskonałą lokalizacją, zapewniającą łatwy dostęp do najważniejszych punktów miasta.UKŁAD POMIESZCZEŃMieszkanie składa się z:-trzech niezależnych pokoi,-oddzielnej kuchni,-łazienki,-osobnego WC,-przedpokoju,-balkonu.Funkcjonalny rozkład pomieszczeń zapewnia komfort codziennego życia i daje możliwość wygodnego zagospodarowania przestrzeni.DOSKONAŁA LOKALIZACJAOsiedle Wyszyńskiego to miejsce, które łączy wygodę miejskiego życia z dostępem do zieleni. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe oraz dworzec PKS. To lokalizacja idealna dla osób ceniących dobrą komunikację i dostęp do niezbędnej infrastruktury.KOSZTY NAJMUOdstępne: 1 500 zł miesięcznieCzynsz administracyjny: około 700 zł latem i 1 000 zł zimąDodatkowo: opłaty za prąd i gaz według zużycia.WARUNKI NAJMUMieszkanie dostępne od zaraz. Wymagana umowa najmu okazjonalnego.Zapraszam do kontaktu w celu uzyskania dodatkowych informacji i umówienia prezentacji nieruchomości.Ogłoszenie zostało przygotowane przy wsparciu narzędzi AI.Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Monika SosnaTelefon: 665-752-210E-mail: [email protected]ółnoc Biuro Nieruchomości Ul. Żeromskiego 3, 22-400 ZamośćNie zwlekaj – skontaktuj się i umów na oglądanie! Data dodania ogłoszenia: 01.11.2026 Mieszkanie 63 m² | 3 pokoje | Balkon | Os. Wyszyńskiego
Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz Cena: 16000 PLN Syndyk masy upadłości Barbary Rogowskiej , osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej zaprasza do składania pisemnych ofert w konkursie na sprzedaż wchodzącego w skład masy upadłości prawa własności nieruchomości gruntowej niezabudowanej obejmującej działkę ewidencyjną nr 1055 oraz działkę ewidencyjną nr 1665 o łącznej powierzchni 1,427 ha, położonej w miejscowości Siemierz, gminie Rachanie, powiecie tomaszowskim, dla której Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer ZA1T/00070216/0. Sprzedaż dokonywana jest w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie VIII Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych pod sygn. akt: KR1S/GUp-s/834/2025 przez syndyka z wolnej ręki. Podstawą prawną sprzedaży nieruchomości jest art. 311 ust. 1, w zw. z art. 49111a ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe oraz inne właściwe przepisy prawa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 16.000,00 zł (słownie: szesnaście tysięcy złotych i zero groszy). Termin składania pisemnych ofert do kancelarii syndyka oraz wpłacania przez oferentów wadium w kwocie 1.600,00 zł na rachunek bankowy masy upadłości podany w szczegółowych warunkach konkursu, pod rygorem odrzucenia oferty, upływa w dniu 23 listopada 2026 r. (decyduje data wpływu wadium na rachunek bankowy masy oraz wpływu oferty do Kancelarii Syndyka), natomiast otwarcie ofert, przeprowadzenie konkursu oraz ewentualnej licytacji nastąpią w dniu 24 listopada 2026 r. o godzinie 1000 w Kancelarii Syndyka Pauliny Duwer przy ul. św. Marka 7-9/2 w Krakowie. Osoby zainteresowane udziałem w rozstrzygnięciu konkursu ofert mogą uczestniczyć osobiście albo za pośrednictwem wideokonferencji przy wykorzystaniu platformy Zoom zgłaszając syndykowi chęć udziału w trybie zdalnym najpóźniej do dnia składania pisemnych ofert. Wadium wpłacone przez oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, podlega zaliczeniu na poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom konkursu zostanie niezwłocznie zwrócone w terminie do siedmiu dni od daty rozstrzygnięcia konkursu. Syndyk zachowa wpłacone wadium, jeżeli oferent, którego oferta została przyjęta, nie dokona wpłaty całej ceny lub uchyli się od zawarcia umowy w terminie do trzech miesięcy od daty rozstrzygnięcia konkursu. Szczegółowe informacje o przedmiocie sprzedaży oraz o szczegółowych warunkach konkursu ofert, w tym wymogach formalnych oferty, sposobie wpłacania wadium, sposobu dokonania zgłoszenia chęci uczestnictwa w rozstrzygnięciu konkursu w formie zdalnej, czy innych warunkach sprzedaży można uzyskać w godzinach 900 - 1500 osobiście w Kancelarii w Krakowie przy ul. św. Marka 7-9/2, a także pocztą elektroniczną. Zapytania proszę kierować na adres e-mail: [email protected], ewentualnie telefonicznie pod numerami (12) 623 54 21 lub +48 795 822 426. Oględziny nieruchomości możliwe są w każdym czasie (działki nie są ogrodzone). Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania lub zamknięcia konkursu bez wybrania oferty, swobodnego wyboru oferty bez przeprowadzenia licytacji jak również unieważnienia konkursu lub licytacji bez podania przyczyny. Data dodania ogłoszenia: 30.10.2026 Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Eee… Nie, żebym Ciebie zbywał lub lekce sobie ważył, ale wiesz, jutro poniedziałek, trzeba buty wyczyścić, krawat do koszuli i garnituru dobrać. Tak, no i z małżonką trochę się posprzeczać, czyli rodzinnego życia posmakować. Tak już kończąc, to, co Ciebie obcy zbrodniarze obchodzą, skoro swoich nie rozliczyliście? Także tych umarłych. Sorrrry, dziś tylko dobrze o zmarłych. Dobranoc. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 18:08 Źródło komentarza: Rada Miasta Zamość popiera zerwanie współpracy z obwodem lwowskim Autor komentarza: tak tak Treść komentarza: dlaczego narodowiec? ja jestem "żymskim" lewakiem. i pewnie ten sam statut daje możliwość wydania listu żelaznego zbrodniarzowi wojennemu na obchody w Oświęcimiu? Tuwima bardzo cenię za fraszki i ballady. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 17:39 Źródło komentarza: Rada Miasta Zamość popiera zerwanie współpracy z obwodem lwowskim Autor komentarza: Z. Treść komentarza: DO PANy ! Bardzo słuszna racja i za to Cie rowniez popieram . Data dodania komentarza: 1.11.2026, 15:21 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Blazen komuny. Treść komentarza: Zawładnęli na wyższych stanowiskach szarańcza PiSuaru TK jak swój własny folwark i robili co chcieli kolesi Ziobry i Romanowskiego ktorzy za oszustwa jak szczury uciekli za granice . Gangsterska banda zapomniała jak pałowali przebierańcy policji kobiety i opluwali weterankę wojenna przez bandziora Bakiewicza sluga bezczelny mlaskacza z Żoliborza . Do dzis dnia niektorzy zostali kalekami łamiąc im rece . Nawrocki dzis zachowuje sie ja czlowiek władca z bezczelnym zachowaniem . Ludzie hańby i wstydu nie mający honoru za grosz ! Dobrze zrobiono ze nie ma wejścia buc ktory zawładnął TK . Brawo policja ! Data dodania komentarza: 1.11.2026, 15:13 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego Autor komentarza: Ciemnogród . Treść komentarza: Niestety nie pojedzie jak chcesz wiedziec obs..ncu poniewaz ma stałą przepustkę prorosyjski z konfederacji but o nazwisku Braun i Nawrocki z fałszywym uśmiechem i ich służebnicy . Data dodania komentarza: 1.11.2026, 14:41 Źródło komentarza: Z Hrubieszowa do Czestochowy: Tory, wiara i kolejarska tradycja Autor komentarza: Komuna Treść komentarza: Gauslajter twussk dokonał zamachu stanu w TK yebać konfidenta SB ps oskar Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:00 Źródło komentarza: Masowa akcja "Trzeźwość" na drogach powiatu hrubieszowskiego
Reklama
Reklama
Reklama