Wcześniej w tym miejscu doszło do awarii samochodu ciężarowego z naczepą, dlatego miejscu pojawił się holownik oraz pracownicy służb drogowych. Po wygrodzeniu pasa jezdni doszło do wypadku - tłumaczy nadkomisarz Andrzej Fijołek, rzecznik prasowy komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie.
Jak się okazało kierująca skodą 66-latka nie zachowała ostrożności i po wjechaniu w słupki zderzyła się z samochodem służb drogowych. Następnie potrąciła jednego z pracowników. 51-letni mężczyzna zginął na miejscu.
Policjanci ustalają okoliczności zdarzenia oraz wyznaczyli objazdy dla kierujących.
Tego samego dnia doszło do drugiego śmiertelnego wypadku:

Napisz komentarz
Komentarze