Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 lutego 2026 07:15
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Na co poszły miliardy złotych przeznaczone na zieloną energię?

Rząd miał do dyspozycji potężne środki do zainwestowania w proekologiczne rozwiązania energetyczne. Wydał je m.in. na polski samochód elektryczny, rządową mrzonkę, za którą podatnicy płacą gigantyczne pieniądze.
Na co poszły miliardy złotych przeznaczone na zieloną energię?

Autor: iStock

Wyjaśnijmy ten mechanizm. Otóż Unia Europejska ustala limity emisji CO2 dla każdego z krajów. Zachęca w ten sposób do inwestowania w proekologiczne rozwiązania, bo jeżeli w danym kraju emisja zanieczyszczeń powietrza będzie mniejsza, to nadwyżkę certyfikatów można sprzedać innym państwom. I są to duże pieniądze.

– W ubiegłym roku budżet zarobił 25,3 mld zł na sprzedaży uprawnień, które przysługują każdemu państwu członkowskiemu. Zgodnie z unijną dyrektywą EU ETS połowa pieniędzy ze sprzedaży uprawnień (lub ich równowartość) powinna zostać wykorzystana na cele środowiskowe. Co do zasady, pieniądze te powinny oliwić transformację polskiej energetyki – zaznacza w swoim najnowszym raporcie „Rzeczpospolita”.

I tu mamy problem, bo okazuje się, że niewiele z tych pieniędzy zostało wydano zgodnie z przeznaczeniem. A można je spożytkować na:

  • wytwarzanie energii pochodzącej z OZE (odnawialne źródła energii),
  • efektywność energetyczną,
  • magazynowanie energii,
  • modernizacje sieci,
  • transformację sektorów dotkniętych odchodzeniem od paliw kopalnych.

Tymczasem Polska zastosowała „kreatywną księgowość” i część pieniędzy wydała na wsparcie polskiego programu atomowego czy na spółkę, która ma wyprodukować pierwszy polski samochód elektryczny pod nazwą Izera, ale na razie nikt nie wie kiedy. 

– (…) najwięcej, bo 4,8 mld zł w ramach rozliczeń wydano na wsparcie wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych. Jest to kwota odpowiadająca wartości rynkowej umorzonych zielonych certyfikatów. Chodzi m.in. o system wsparcia rozwoju OZE jak obowiązek, który muszą spełniać firmy energochłonne, oraz system aukcyjny. Drugą pozycją jest dofinansowanie kolejowych pasażerskich przewozów międzywojewódzkich i międzynarodowych w formie dotacji z budżetu państwa rzędu 1,6 mld zł. Na kolei jednak rozliczono znacznie więcej środków z EU ETS. Na wsparcie Krajowego Programu Kolejowego na infrastrukturalne inwestycje kolejowe przeznaczono 662 mln zł. Nawet rządowy program budowy lub modernizacji przystanków kolejowych na lata 2021-2025 w kwocie 2,5 mln zł znalazł tu swoje finansowanie – wylicza „Rzeczpospolita”.

Kolejne miliony to pieniądze na obniżenie stawki VAT na bilety komunikacji zbiorowej, dofinansowania w programie „Mój prąd”. Uwagę jednak przykuwają pieniądze na atom, bo przecież nie rozpoczęliśmy budowy elektrowni jądrowej. 250 mln zł to wypłaty z Funduszu Reprywatyzacji na rzecz spółki ElectroMobility Poland. Zatrzymajmy się przy niej na chwilę.

Spółka zatrudnia 60 osób i jej zadaniem jest postawienie fabryki i wyprodukowanie w niej wspominanej Izery. Jak na razie spółka wydała około 69 mln zł, ale planowany zakład w Jaworznie nie powstaje, chociaż symboliczne wbicie łopaty, które miało rozpocząć budowę fabryki, planowano na jesień 2021.

Izera to gorący temat i ostatnio w Sejmie pytał o to auto poseł Paweł Szramka. Odpowiedzi udzielił Jarosław Wenderlich, podsekretarz stanu w kancelarii premiera. Tłumaczy, że to nie rząd jest odpowiedzialny za kupowanie ziemi pod fabrykę. Ta – zaznaczmy – ma powstać na terenach Lasów Państwowych. Żeby było to możliwe parlament przyjął specjalną ustawę, ale na razie ziemi pod fabrykę nie ma.

– Ostateczna data realizacji projektu uzależniona jest od ustaleń z dostawcą platformy, procesu pozyskiwania finansowania i pozyskania praw do terenu w Jaworznie, na którym planowana jest budowa fabryki – dodał  minister. I zaznaczył, że termin 2024 na uruchomienie fabryki jest aktualny.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Polak stary 15.08.2022 12:48
Wszystko może być, byle tylko nie farmy wiatrakowe!!!!!!

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZTreść komentarza: Nie dość, że sama strzela, to jeszcze sama się załadowuje. Albo bawili się chcąc sprawdzić, o co chodzi, albo ten który "zabezpieczał" materiał dowodowy, nie nie zgadł, że trzeba ją rozładować (o ile to broń samopowtarzalna) .Data dodania komentarza: 31.01.2026, 21:07Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: PytamTreść komentarza: To jak sama strzela czy coData dodania komentarza: 31.01.2026, 16:01Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: Z Lublina .Treść komentarza: Ostatnio w Niemcach byłem !Data dodania komentarza: 31.01.2026, 13:39Źródło komentarza: S17 w okolicach Tomaszowa płatna od 1 lutego. Więcej płatnych dróg w systemie e-TOLL [LISTA]Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Tylko tyle i jak głupio!co tu ma piernik do wiatraka? Uciekł na Węgry i słusznie !Dzisiaj w tym wymiarze ni esprawiedliwości siedziałby wiele miesiecy w areszcie bez wyroku i nawet aktu orkarzenai!Data dodania komentarza: 31.01.2026, 11:06Źródło komentarza: Stop bandytom drogowym. Nowe przepisy mają ich wyeliminować z ruchuAutor komentarza: pianaTreść komentarza: Boże, spuść nogę i kopnij w d..ę kolejno tych pieniaczy ,którzy mówią nie wiadomo w jakim języku.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 10:25Źródło komentarza: Lubelska Policja w 2025 roku: 1. miejsce w kraju w wykrywalności bójek i kradzieży samochodówAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: ZOMO HAhaData dodania komentarza: 31.01.2026, 10:08Źródło komentarza: Rondziarze skutecznie polują na swoje ofiary i wyłudzają kasę
Reklama
Reklama
Reklama