Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Sobota, 2 lipca 2022 19:41
Reklama

Na granicy ukraińsko-rumuńskiej: młodzi boją się wezwania na front

Na granicy rumuńsko-ukraińskiej pojawił się około południa. Myślał, że postoi z godzinę, półtora. Rozmawialiśmy około 17. Wciąż stał w długiej kolejce.
Na granicy ukraińsko-rumuńskiej: młodzi boją się wezwania na front
Autor: archiwum prywatne

– Kiedy przyjechałem rano tu, na granicę, kolejka miała jakieś 600 metrów. Kiedy rozmawiamy ma już kilka kilometrów i jeszcze rozciąga się na boczne uliczki tego miasteczka na granicy – mówi pan Paweł (nazwisko zmienione na prośbę rozmówcy – red.).

Wyruszył w drogą powrotną do domu przez Rumunię, bo z Zakarapcia było mu tędy bliżej.

Jest przedsiębiorcą z Chełma. Od 15 lat – jak mówi – prowadzi biznesy w sektorze zbrojnym na Ukrainie. Kilka dni temu pojechał do Zakarpackiej Obłasti. W celu bardziej biznesowym, ale miał też spotkania integracyjne z klientami.

Jeszcze wczoraj (23 lutego) nic nie zapowiadało tego, co się zadziało w nocy ze środy na czwartek. Napaści Rosji na Ukrainę i piekła, jakie się rozpętało.

– Wczoraj przy stole śmieliśmy się nawet z tego, a wyszło, jak wyszło – dodaje. – Kiedy w czwartek rano wyjeżdżałem  z Ukrainy, nic się takiego nie działo, wszystko toczyło się swoim życiem.

Pana Pawła łączą z Ukraińcami nie tylko relacje biznesowe, ale także koleżeńskie. Jak tylko dowiedział się o wybuchu wojny, obdzwonił znajomych Ukraińców i…

– …zaoferowałem noclegi w Polsce – precyzuje. – Wszyscy, z którymi rozmawiałem, i z tymi ze wschodniej, i z tymi z zachodniej Ukrainy, poprosili o pomoc dla rodzin, dla dzieci i żon. Chcą ich zostawić w jakimś bezpiecznym miejscu. Natomiast każdy z nich zapewniał, że zostaje tutaj, na miejscu, żeby bronić się przed tą inwazją. Ale także z obawy o swój majątek, bo inaczej wszystko zostanie rozkradzione – opowiada pan Paweł.

I zaznacza: – Jestem w stanie pomóc im znaleźć mieszkanie w Chełmie i zapewnić przysłowiową miskę ryżu.

Kiedy rozmawiamy, na granicy ukraińsko-rumuńskiej wciąż panuje tłok. – Jak już przekroczę, będę musiał gdzieś odpocząć – dodaje pan Paweł.

– W tej chwili zaczęli przepuszczać pieszych, którzy przychodzą tutaj z zagranicznym paszportami – relacjonuje. ­– Teraz przychodzą tu całe rodziny. Ale na początku w ogóle ich tu nie było. Przez granice przechodzili tylko młodzi mężczyźni w wieku 25-40 lat. Z walizkami albo małymi plecakami. Ewidentnie po to, żeby uciec przed poborem do wojska, nie dostać wezwania na front. Uciekają  z Ukrainy.

– O, to jestem zaskoczony, bo chwilę przed rozmową z panem widziałem w TVN24 młodych Ukraińców, którzy z kolei wyjeżdżali z Polski na Ukrainę po to właśnie, żeby pójść na front ­– mówię.

– Też o tym słyszałem – odpowiada pan Paweł. –  Dzwonili do mnie znajomi, którzy zatrudniają Ukraińców. Powiedzieli, że wyjeżdżali przede wszystkim po to, żeby być na miejscu i chronić swoje rodziny. To, co usłyszałem dzisiaj przez telefon, a to, co teraz widzę na własne oczy, to są dwa różne światy – podkreśla.

– Rozmawiałem też z pogranicznikami. Pytałem, jak oni widzą tę sytuację. Usłyszałem, że czekają na rozkazy w związku z obowiązującym stanem wyjątkowym, bo na razie nie wiedzą, co robić. Jak przyjdzie, to wtedy przestaną wypuszczać młodych Ukraińców za granicę – mówi pan Paweł.

I po chwili dodaje: – Wie pan, zawsze jest jakiś procent, który myśli inaczej i inaczej chce sobie wszystko poukładać…

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MarekTreść komentarza: Mamy nowoą remizieData dodania komentarza: 02.07.2022, 17:34Źródło komentarza: Miliony na wozy dla druhów. Także dla naszychAutor komentarza: AdamTreść komentarza: Ten babszyl ma haka na Wnuka i zniechęcił moja córkę do posłania dziecka do tej szkoły, chociaż mieszkamy 200m od niej, ale jest dobra wiadomość my rodzice tego haka odkryliśmy i zaangażowaliśmy TVN pod koniec lipca lub początek sierpnia będzie reportaż na ten temat, na dzień dzisiejszy trwają jeszcze analizy prawne.Data dodania komentarza: 02.07.2022, 14:28Źródło komentarza: Zamość: Niech dyrektorka płaciAutor komentarza: Marek JakubowskiTreść komentarza: Ochotnicza straż pożarna OSP kolonia Ostrówek gmina Milejów nowy wóz naczelnikData dodania komentarza: 02.07.2022, 12:16Źródło komentarza: Miliony na wozy dla druhów. Także dla naszychAutor komentarza: xyzTreść komentarza: A wszystko przez to, że pensja nauczyciela jest stanowczo za mała. Wielu młodych ludzi rezygnuje z tej ścieżki zawodowej, dlatego że rząd robi pod górkę. Ciało pedagogiczne się starzeje, a z mijającymi latami traci zapał i pasje do przekazania wiedzy. Zamiast ciekawie uczyć to tylko wymagają jak najwiecej (oczywiście nie wrzucam wszystkich do jednego worka, bo są ludzie, którzy uczą z pasji). Często korepetycje to jedyna droga do zrozumienia, a nie wkuwania na pamięć materiału.Data dodania komentarza: 02.07.2022, 12:15Źródło komentarza: Korepetycje nasze drogie. Rodzice słono płacą za dokształcanie swoich dzieciAutor komentarza: PolakTreść komentarza: Niech nie robią z nas idiotów!Musisz mieć to tamto Talon na balon Jak pieca nie zgłosiłeś KARA I taniej węgla nie kupisz Cholerna pisowska władza Mają nas za nivData dodania komentarza: 02.07.2022, 11:56Źródło komentarza: Tańsze paliwo. Nie tylko Orlen kusi zniżkamiAutor komentarza: WiemTreść komentarza: Od 1 lipca Łukaszenka ten niedobry znosi wizy dla Polaków Jedziesz na Białoruś no i co tam widzisz Benzyna 3 zł Papierosy 8 zł Tani chleb i masło Nikt nie wymaga idiotycznych certyfikatów covidowych Ot jaka dyktatura Łukaszenki Jak zyć,Data dodania komentarza: 02.07.2022, 11:20Źródło komentarza: Od 1 lipca obniżka podatku. O ile wzrosną emerytury i renty?
Reklama