Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 05:08
Reklama
Reklama

Pszczoły w starych pralkach. Nowy trend w miastach

Miejskie pasieki już nikogo nie dziwią, ale teraz nadchodzi nowa moda. Pszczoły wprowadzają się do zużytych pralek i jest im tam dobrze. Już kilkadziesiąt miast bierze udział w tym wyjątkowym programie.
Pszczoły w starych pralkach. Nowy trend w miastach

Autor: UM Świdnik

W Częstochowie już stoją. Tak samo w Świdniku, a wkrótce będą także w Kraśniku. W sumie aż 35 polskich miast bierze udział w projekcie „Elektryczne śmieci”, realizowanym przez Fundację Odzyskaj Środowisko. Jej plan działania jest prosty. W każdej z miejscowości stawia specjalne pojemniki, do których wrzucane są elektrośmieci. Część z nich jest użyta na nowo, jako ule dla pszczół. Jak mówi Robert Magolon, szef projektu „Elektryczne śmieci”, 12 kolejnych miast ma do programu dołączyć jeszcze w tym miesiącu. „Dla nas współpraca z samorządami przy budowie pasieki jest o tyle ważna, że jako fundacja zajmujemy się przede wszystkim edukacją ekologiczną. Zależy nam na tym, aby m.in. młodzi mieszkańcy dowiedzieli się jak najwięcej o pszczołach, ale też o tym jak można wykorzystać materiały z recyklingu np. w domu.” – tłumaczy Krzysztof Kieszkowski z Fundacji Odzyskaj Środowisko.

Pasieka w Świdniku stanęła przy jednej z ulic, niedaleko stacji paliw i domów. „Już na pierwszy rzut oka widać, że nie są to standardowe ule. Obudowa korpusu została wykonana z bębnów od pralek.” – mówi Kinga Rodkiewicz z Fundacji Odzyskaj Środowisko, a Krzysztof Kukawski, opiekun pasieki, dodaje, że owady czują się tu dobrze: „Obecnie pszczoły oblatują teren w odległości 3-4 km. Natomiast odległość, którą pokonują te owady dla bazy pożytkowej wynosi do półtora kilometra. Obawiałem się, że po przywiezieniu uli w to miejsce, pszczoły wrócą do mojej pasieki, która jest także w Świdniku. Ale nie wróciły”.

Projekt wpisuje się w proekologiczną strategię miasta. Takich eko projektów mamy więcej. To m.in. zbiórka elektrośmieci, łąki kwietne czy ostatni nasz duży projekt – budowa kolektora wód deszczowych.” – wylicza Marcin Dmowski, zastępca burmistrza Świdnika. Kukawski dodaje, że pod koniec maja przyszłego roku należy się spodziewać pierwszego miodu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Z Treść komentarza: Oprócz tego, że ktoś może dostać zeza rozbieżnego, to masz rację. Tam wszyscy uważają, ale zawsze może być ten pierwszy raz, że ktoś kogoś rozjedzie. A na Wyszyńskiego to wielu goni nie dlatego, że jest szeroko, ale dlatego, że na tym "rondzie" jest prosto. Data dodania komentarza: 5.09.2026, 23:40 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: mleko w tym kraju ma najszybszy transport !!! Treść komentarza: Śliwowicę to pije pan Marcin , a konfitury to są dla Elity Rządzącej , oni tam to POpijają mlekiem :) !!! Data dodania komentarza: 5.09.2026, 22:40 Źródło komentarza: Biłgoraj: W biurze posła Marcina Romanowskiego rozdano ponad tonę śliwek Autor komentarza: Wojtek Treść komentarza: Moj dziadek zawsze mi powtarzał ruskiego należy się bać, a od Ukraińca.....spier__ać jak najdalej! Czy coś się zmienilo od tamtej pory?! Data dodania komentarza: 5.09.2026, 21:45 Źródło komentarza: "Jak można było siekierami, kosami zabijać polskiego brata?". Pogrzeb 55 ofiar zbrodni w Ostrówkach Autor komentarza: Bunny Treść komentarza: Ale to stało się tam coś komuś? Czy tylko wszyscy gadają, że jest niebezpiecznie, a nie jest, bo wszyscy jeżdżą w tamtym miejscu wolno i uważają? Zgadzam się, że projektant ronda odwalił straszną lipę, bo naprawdę miał tam hektar terenu, żeby zmieścić rondo, przejazdy rowerowe dookoła i porządny chodnik, a wyobraźni wystarczyło na ten winkiel i rowerzystów, którzy muszą gonić przez dwa przejazdy i przecinać dwa potoki ruchu, żeby objechać to cudo inżynierii drogowej. Nie zmienia to faktu, że wypadków akurat tam nie pamiętam, a najwięcej się chyba tłuką na Wyszyńskiego, gdzie kierowcy wszystko widzą, ale gonią na strzała jak wściekli, bo jest szeroko. Data dodania komentarza: 5.09.2026, 20:52 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: Moje zdanie. Treść komentarza: Bandytom drogowym trzeba powiedziec raz na zawsze dosc ! Data dodania komentarza: 5.09.2026, 20:12 Źródło komentarza: Dwa dni ważnych zmian dla kierowców. Nowe zasady od dziś i od jutra Autor komentarza: Kierowca zaw. Treść komentarza: Patologia PiSlamu sie odezwała bo im to nie pasuje takie prawo bo sie nie da ćpać i chlać w balandze do białego rana a pozniej siadać za kolko i zabijać niewinnych ludzi jak to sie dzieje dotychczas ! Trzeba w koncu powiedziec dosc bezprawia ! Data dodania komentarza: 5.09.2026, 20:10 Źródło komentarza: Dwa dni ważnych zmian dla kierowców. Nowe zasady od dziś i od jutra
Reklama
Reklama
Reklama