Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 września 2026 07:48
Reklama
Reklama

Mama na etacie (TYLKO W GAZECIE)

To praca, bo jest za nią wypłacane wynagrodzenie. Jednak stworzenie rodziny zastępczej musi wynikać z pasji, miłości do dzieci, chęci stworzenia im namiastki domu, choćby na krótko.
Mama na etacie (TYLKO W GAZECIE)
Rodzinę zastępczą może stworzyć nie ten, który chce zarobić, ale ktoś gotów dać coś z siebie dziecku, pokazać lepszy świat, nauczyć miłości.

Autor: Fot. pixabay.com

Urodziła i wychowała troje swoich dzieci, ale stworzyła wraz z mężem dom także dla ponad dwadzieściorga cudzych. Każde z nich pamięta. O większości wie, jak wygląda ich życie. Najczęściej jest szczęśliwe. Ta świadomość jest cenniejsza niż pobory. Pani Anna z Zamościa od 6 lat stanowi rodzinę zastępczą dla maluchów, które z różnych względów nie mogą być z własnymi mamami.

Kiedyś pracowała jako urzędnik państwowy. Praca była stała. Wydawała się, że stabilna. Ale przyszedł rok 1990 i doszło do redukcji. Umowę rozwiązano akurat z panią Anią. Właśnie wtedy urodziła swoje trzecie dziecko – syna. Miała też dwie córki, jedną roczną, drugą trzyletnią. Nie było etatu, więc zajęła się domem i dziećmi. Kiedy podrosły, pani Anna wraz z mężem dorabiała za granicą. Wyjeżdżali na krótko, na miesiąc, dwa i wracali z pieniędzmi. Później zaczęła jeździć na taksówce. Mąż miał swoją pracę. – Zaczęło mi to uwierać. Bo dzieci były już poza domem. Przyjeżdżały głównie na weekendy, a ja akurat wtedy miałam najwięcej pracy. Nie pasowało mi to – opowiada zamościanka.

Więcej na ten temat tylko w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Dariusz Treść komentarza: prawdziwe rozwiązanie to przesunąć 5-8m rondo w góre w kierunku Peowiaków i wtedy to przejście będzie naturalnie wyprowadzało się w dobrym miejscu. Wcześniej pewien projektant zawalił przy projektowaniu tego ronda a teraz wszyscy się z tym męczą. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: Z Laszczowa. Treść komentarza: NiePISmienny chce Ci tylko powiedziec Seba miał sluszna racje bo stałeś sie sekta tych ludzi . Pochodze z tych stron i wstydze sie takimi ludźmi błaznami a do nich sie zaliczasz . Zal mi tylko Ciebie! Data dodania komentarza: 4.09.2026, 19:04 Źródło komentarza: Można budować MOP-y na obwodnicy Tomaszowa Lubelskiego. Wojewoda wydał decyzję Autor komentarza: BARBARA Treść komentarza: HAŃBA Data dodania komentarza: 4.09.2026, 18:21 Źródło komentarza: Prezydent Zamościa z podwyżką. Rafał Zwolak zarobi ponad 3 tys. zł więcej Autor komentarza: MYŚLĄCY Treść komentarza: Gorszego rozwiązania być nie może SKANDAL NAJLEPSZE PRZENIEŚĆ DALEJ Data dodania komentarza: 4.09.2026, 18:16 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: . Treść komentarza: Seba , ty tak robisz ? Ale z Ciebie Wariat , Praktykant , chyba Cię znam z widzenia , mijaliśmy się dziś na mieście ! PO smrodzie i gófnie na głowie Cię rozpoznałem !!! Data dodania komentarza: 4.09.2026, 14:29 Źródło komentarza: Można budować MOP-y na obwodnicy Tomaszowa Lubelskiego. Wojewoda wydał decyzję Autor komentarza: Zamojski prawnik Treść komentarza: Czyli zamiast przesunąć nieznacznie przejście (nie mówię o 50m ale o kilku) i rozwiązać sprawę to wolą komplikować sytuację. Czasem sobie tak myślę, że nie o bezpieczeństwo uczestników ruchu tutaj chodzi tylko o coś innego... Data dodania komentarza: 4.09.2026, 14:22 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie
Reklama
Reklama
Reklama