Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 października 2026 11:54
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Magia świątecznego drzewka

Ubieranie choinki to jedna z najpiękniejszych tradycji świątecznych.
Magia świątecznego drzewka
Przed wojną w rodzinie Kwiatkowskich przy choince tradycją było, że grywano kolędy

Trudno wyobrazić sobie święta Bożego Narodzenia bez choinki. Tymczasem w Polsce to jeden z najnowszych zwyczajów wigilijnych, który pojawił się dopiero na przełomie XVIII i  XIX wieku, a przywędrował z Niemiec.

   Choinka to drzewko iglaste, przeważnie świerk, jodła lub sosna, udekorowana zgodnie z tradycją w Wigilię Bożego Narodzenia. Zwyczaj strojenia drzewka, zwłaszcza iglastego, istniał już u pogan i miał charakter magicznego rytuału mającego zapewnić ludziom bezpieczeństwo, dostatek, zdrowie i szczęście. W dawnych wierzeniach drzewo zawsze było symbolem życia, płodności i odrodzenia. Ozdoby choinkowe również nie mogły być przypadkowe. Były bowiem swego rodzaju talizmanami dla domu i chroniły go przed złymi mocami. Z tych pewnie przyczyn Kościół długo nie mógł zaakceptować zwyczaju strojenia choinki.

Czubkiem do dołu

Najpierw przyjął się on w kościele protestanckim, a wielkim jej zwolennikiem był Marcin Luter, który uważał, że Boże Narodzenie jest świętem rodzinnym. Ludzie powinni je spędzać w domu w gronie najbliższych, a choinka ma niejako ich w tym integrować. Od XVI wieku coraz częściej umieszczane były w niemieckich domach drzewka strojone ozdobami z papieru i jabłkami, co miało nawiązywać do rajskiego drzewa. Do XX w. zwyczaj ustawiania choinki w czasie świąt Bożego Narodzenia przyjął się już w dużej części krajów Europy. Początkowo drzewka były wieszane pod sufitem, czubkiem do dołu, z czasem zmieniły położenie na stojące.

    Do Polski zwyczaj ubierania choinki dotarł na przełomie w. XVIII i XIX (w okresie zaborów), a przenieśli go niemieccy protestanci. Szybko wrósł w tradycję mieszczańską, a stąd powędrował do pałaców arystokracji i dworów ziemiańskich. Długo nie mógł się przyjąć w wiejskich chatach, bardzo powoli wypierając tradycyjną polską ozdobę, jaką była podłaźniczka oraz zastępując znacznie starszy, słowiański zwyczaj dekorowania snopka zboża, zwanego diduchem.

Podłaźniczka u chłopa

Należy w tym miejscu wyjaśnić, że podłaźniczka to po prostu ścięty czubek drzewka, głównie świerku lub jodły, czy też po prostu pojedyncza gałązka, którą podwieszało się pod sufitem, a następnie wraz z całą rodziną przystrajało orzechami, jabłkami, ciasteczkami, słomianymi gwiazdkami, kolorową bibułą, wstążkami i przede wszystkim „światami”, jak nazywano kolorowe krążki opłatków. Zawieszano ją w tzw. Święto Godowe zwane popularnie Godami, wywodzące się z tradycji słowiańskiej i celebrujące przesilenie zimowe. Zwyczaj zawieszania podłaźniczek (żeby było „pod łazem”, czyli „pod lasem”) zachował się na wsiach jeszcze do lat 20. XX w. Choinki bardzo powoli zastępowały podłaźniczki, a w niektórych regionach południowej Polski pojawiły się na wsiach dopiero po II wojnie światowej.

   W XIX wieku choinka upowszechniła się przede wszystkim w polskich miastach oraz w domach ziemian i arystokracji, stając się w okresie międzywojennym nieodzownym elementem świąt Bożego Narodzenia.

Dekoracje choinkowe zaczynano przygotowywać już z początkiem Adwentu. Polska tradycja ubierania choinki polegała na wieszaniu na niej ozdób jadalnych: jabłek, orzechów, pierników, cukierków, czekoladek, marcepanów, chleba świętojańskiego itp., ale przystrajano ją również innymi, niejadalnymi ozdobami, najczęściej wykonanymi samodzielnie. Przygotowywały je często dzieci, same lub z pomocą dorosłych. 

Dziwolężne stwory

Szczegółowy opis, jakimi ozdobami przystrajano drzewko w latach 30. XX w. w majątku Moroczyn pod Hrubieszowem, przekazał syn ostatnich właścicieli, profesor Tadeusz Chrzanowski w artykule „Gwiazdka w bachorzych wspomnieniach”. Profesor wspomina, że na choince wieszano mnóstwo ozdób i smakołyków. Wieszano bowiem na niej także jabłka, pierniczki i cukierki w kolorowych papierkach. W tamtych czasach nie było jeszcze tego rozbudowanego „przemysłu gwiazdkowego” z tworzyw sztucznych.

 – Owszem, bańki już istniały, były też włosy anielskie i srebrny proszek do posypywania gałęzi, ale cały arsenał ozdób był wytwarzany w domu. Więc przede wszystkim łańcuchy, których ogniwa wycinało się z kolorowych papierów, a następnie sklejało. Robiono też z marszczonej bibułki gwiazdy na usztywniaczu kartonowym, a największej przypinano okazały ogon, wiadomo bowiem, że trzech króli do Betlejem prowadziła gwiazda, a właściwie kometa, która tym razem nie była wróżbą wojen czy innych nieszczęść, ale dobrą nowiną. Orzechy włoskie i kształtne szyszki powlekano pozłotką, a wydmuszki z jaj przekształcano na jakieś dziwolężne stwory: ptaszki i zwierzątka czworonożne. Z drucików majstrowano pająki, lepiono domki i inne zabawki – wspomina profesor.

Choinkę u Chrzanowskich kupowano na miejskim targu lub bezpośrednio przywożono z lasu tuż przed Wigilią, aby jak najdłużej zachowała żywotność. Drzewko musiało być dorodne i wysokie w miarę potrzeb. Ubierała ją w Wigilię cała rodzina, zwłaszcza ta płci żeńskiej, dzieci i służące. Starsze dzieci mogły osobiście ubierać drzewko. 

 – Wszelkie ozdoby zawieszało się na gałęziach drzewka, na którym podstawową rolę odgrywały świeczki w maluśkich obsadkach połączonych ze szczypcami. Na zgiętych drutach wieszano też liczne ognie sztuczne, bo to była zaiste szczególna radość roziskrzyć nocą ciemność ich blaskiem – wspominał Tadeusz Chrzanowski. 

Jeśli choinkę ubierali dorośli, dzieci nie mogły się doczekać, aby ją ujrzeć.

"Wreszcie tata otwierał drzwi, wpadaliśmy do środka i co roku ten sam widok zapierał nam dech w piersiach – cudowna, piękna, ogromna choinka migotała tysiącem świec, przystrojona kolorowymi bombkami i zabawkami. Wyglądała jak z bajki" – tak we wspomnieniach „Arystokrata bez krawata” zapamiętał Wigilię Jan Tyszkiewicz  mieszkający w dzieciństwie w majątku rodziców w Tarnawatce.

W prasie, przed świętami promowano sposoby dekorowania choinek zaczerpnięte z tradycyjnego wystroju wnętrz staropolskich. Wydano też książeczkę pt. „Choinka polska", w której zaprezentowano proste sposoby ich wykonania. W ten sposób walczono też z masowym napływem ozdób choinkowych z Niemiec, zwłaszcza choinkowych bombek, zwanych u nas bańkami, wykonywanych ze szkła dmuchanego, których produkcja do początków XX w. nie była u nas znana.

Z choinką do dziś  związane są też prezenty, dawniej również znajdowane w wigilijny wieczór pod drzewkiem, przyniesione, w zależności od regionu Polski, przez Aniołka, Gwiazdkę, Gwiazdora,  Dzieciątko, czy jak na Lubelszczyźnie – przez Świętego Mikołaja. Tradycja ta, rzadko spotykana w innych krajach, gdzie, jeśli w ogóle był i jest taki zwyczaj, prezenty są ofiarowywane w Boże Narodzenie, u nas stała się powszechna w Wigilię.

Wystrojone drzewko stało w domu, tak jak i w obecnych czasach, przynajmniej do Trzech Króli, ale najczęściej do święta Matki Boskiej Gromnicznej, obchodzonego 2 lutego. Jeszcze długo po wyniesieniu choinki, w pamięci pozostawał jej blask i zapach, smak korzennych pierników i marcepanowych ciasteczek oraz niezapomniany urok innych kolorowych ozdób, pozbawionych jeszcze plastikowej tandety.

 

Świąteczna symbolika

    Choinka, podobnie jak cała Wigilia, ma wymowę magiczną. 

# Dorodne, żywe, zielone drzewko jest symbolem Chrystusa jako źródła życia.

# Gwiazda Betlejemska, którą umieszczano na szczycie drzewka od ubiegłego wieku, miała pomagać w powrotach do domu z dalekich stron, zapewniać bogactwo. Wykonywano ją ze słomy i kolorowych papierków, ponieważ słoma symbolizowała plenność i dostatek.

# Świeczki choinkowe mówiły o obecności Chrystusa, broniły dostępu złym mocom, były też związane z kultem zmarłych.

# Jabłka dorodne, najlepiej czerwone (z czasem zastąpione małymi rajskimi jabłuszkami) miały zapewnić zdrowie i urodę, zawieszane na gałązkach symbolizowały biblijny owoc, którym kuszeni byli przez Szatana Adam i Ewa.

# Orzechy zawijane w sreberka nieść miały dobrobyt i siłę. 

#  Pierniki na choince zwiastowały dostatek w nadchodzącym roku.

# Papierowe łańcuchy przypominały o zniewoleniu grzechem, a w ludowej tradycji wzmacniały rodzinne więzi oraz chroniły dom przed kłopotami.

#Dzwonki oznaczały dobre nowiny i radosne wydarzenia, zaś anioły miały opiekować się domem.

To tylko jeden z mnóstwa ciekawych artykułów, które ukazały się w świątecznej Kronie Tygodnia. Wciąż możecie ją kupić w formie e-wydania.


Rodzinne święta u Kryszczuków w Tyszowcach


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Kawalerka po remoncie 35 m² z balkonem – centrum Hrubieszowa Cena: 310000 PLN Na sprzedaż funkcjonalna kawalerka o powierzchni 35 m², położone na parterze bloku przy ul. Piłsudskiego w Hrubieszowie.Lokal jest po remoncie, dzięki czemu nowy właściciel może wprowadzić się bez konieczności ponoszenia dużych nakładów na start.Dużym atutem mieszkania jest balkon, który zwiększa komfort codziennego użytkowania, a położenie na parterze będzie szczególnie wygodne dla seniorów, rodzin z małym dzieckiem czy osób, które nie chcą korzystać ze schodów.Do mieszkania przynależy również piwnica o powierzchni 2,85 m², zapewniająca dodatkowe miejsce do przechowywania.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 35 m²partermieszkanie po remonciebalkonpiwnica: 2,85 m²lokalizacja: Hrubieszów, ul. Piłsudskiegobezpośrednie sąsiedztwo dworca autobusowegobardzo dobra lokalizacja w centrum miejskiej infrastrukturyNieruchomość znajduje się w miejscu zapewniającym wygodny dostęp do najważniejszych punktów miasta. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, komunikacja, placówki medyczne oraz inne elementy codziennej infrastruktury.To dobra propozycja zarówno dla osoby poszukującej mieszkania dla siebie, jak również pod wynajem — centralna lokalizacja i niewielki metraż mogą być dużym atutem inwestycyjnym.Cena: 310 000 złZapraszam do kontaktu i umówienia prezentacji mieszkania.Monika Hart723 771 [email protected]ółnoc Biuro Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 3 Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Oferta została przygotowana przy użyciu narzędzi sztucznej inteligencji. Data dodania ogłoszenia: 17.10.2026 Kawalerka po remoncie 35 m² z balkonem – centrum Hrubieszowa
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: gratuluję Treść komentarza: Też będziesz tak miał bo Trump już się dogadał z przyjacielem Putinem i będzie kupował od niego olej napędowy a potem będzie sprzedawał za dwa albo trzy razy drożej Polsce, brawo Donald Trump, Donald Trump !!!!! ( PIS) Data dodania komentarza: 22.10.2026, 11:08 Źródło komentarza: Pełny bak nawet 16 zł taniej. Nowe ceny paliw od 20 października Autor komentarza: Młoda POLKA Treść komentarza: P. Gromadzka z PO Tusk obiecywał Paliwo za 5, 19 czy pani zapomniała Data dodania komentarza: 22.10.2026, 10:35 Źródło komentarza: 48 kilometrowa kolejka do granicy w Hrebennem. Trzeba czekać 25 godzin, na miejscu jest policja Autor komentarza: Popieram . Treść komentarza: Bardzo sluszna i prawdziwa wypowiedz i racja. Dzieki KOSMITA . Data dodania komentarza: 22.10.2026, 10:17 Źródło komentarza: Pełny bak nawet 16 zł taniej. Nowe ceny paliw od 20 października Autor komentarza: Obserwator . Treść komentarza: Dlaczego tak bezczelnie obrazasz patologio . Tyle Ci tylko moge powiedziec ze jestes najgorszym człowiekiem o nazwie blazen patologiczny , poniewaz inaczej Ciebie określić nie mozna . Zemścisz sie na kazdym poniewaz jestes z tych ludzi ktorym teraz na codzien brakuje wypasionego po brzegi koryta , to bylo widac na kazdym kroku jak były trwonione pieniadze waszymi brudnymi i smirdzacymi łapami jeszcze do tej pory nosicie je za paznokciami ! Gdybys miał troche honor i ambicje to bys sie w ten sposób nie wypowiadał . Przypomnij sobie kim byliście i co robiliście . Zyjesz jeden z drugim nienawiscia codzienna jak czlowiek przez fałszerstwo wygrał wybory na prezydenta i bezczelnie zachowuje sie na codzien . Data dodania komentarza: 22.10.2026, 09:58 Źródło komentarza: Zmasowana akcja służb - natychmiastowa deportacja z Hrubieszowa Autor komentarza: Z Treść komentarza: Warto dodać, że dzięki przejściu części Polaków na stronę Haitańczyków, Polacy na Haiti przez długie lata cieszyli się pewnymi przywilejami, co trwało aż do 1974 roku. Niestety, po WM 74 (Polska - Haiti 7:0), te przywileje zostały odebrane. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 09:56 Źródło komentarza: Pełny bak nawet 16 zł taniej. Nowe ceny paliw od 20 października Autor komentarza: Brawo Treść komentarza: Tu narodziny a NEO rzund uchwały aborcyjne gdzie tu sens KOMUNY Data dodania komentarza: 22.10.2026, 08:01 Źródło komentarza: Porodówka z Hrubieszowa najlepsza na Lubelszczyźnie. Tak uważają matki
Reklama
Reklama
Reklama