Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 06:51
Reklama
Reklama

Gawędy o zamojskich familiach

Czar starej fotografii z albumów rodzin Zamojszczyzny – to tytuł najnowszej książki naszych redakcyjnych kolegów: Roberta Horbaczewskiego i Adasia Gąsianowskiego. Publikacja jest zbiorem "gawęd", które od lat, w rozszerzonej formie można było znaleźć na łamach Kroniki Tygodnia. Jednak przybrały one teraz bardziej dostojną, albumową formę.
Gawędy o zamojskich familiach
Okładka albumu.

"Choć na starych fotografiach świat jest czarno-biały, kryją one barwne historie. Przenoszą w świat, którego już nie ma. Nierzadko są jedyną pamiątką po przodkach" – czytamy we wstępie tej książki. "Można je znaleźć w każdym domu. Wiszą na honorowym miejscu, na ścianach, stoją na sekretarzykach, otwierają rodzinne albumy. Sięgamy po nie podczas spotkań z bliskimi. Wtedy wracają wspomnienia i ożywają opowieści". 

Czasami w takich spotkaniach uczestniczył Robert Horbaczewski. Dzięki jego mozolnej, wręcz benedyktyńskiej pracy, rodzinne historie zostały przelane na papier. Bywało podobno także w ten sposób, iż stare zdjęcia ktoś przynosił do Adasia Gąsianowskiego (jest właścicielem zamojskiego Muzeum Fotografii), a potem Robert długo "gimnastykował się" nad przeróżnymi książkami i pożółkłymi  papierzyskami, żeby je "rozszyfrować", a potem "ubrać" w opowieści. 

Nie było to łatwe. Stare, rodzinne historie są jak puzzle, które nie zawsze do siebie pasują. Nieraz trudno oddzielić w nich prawdę od mitów. A jednak Robertowi to się udało. Co ważne książka została napisana lekko, po dziennikarsku. Wyczuwa się w niej pasję historyka oraz ogromny szacunek do rozmówców. Dzięki wspólnej pracy naszych kolegów (z których jesteśmy bardzo dumni!) udało się stworzyć wielką opowieść o wspaniałych, zamojskich familiach, bojowych szlakach szacownych pradziadków, ubranych w mundury przeróżnych armii, pasjach, radościach i codziennych troskach dawnych mieszkańców Zamojszczyzny.

W publikacji znalazło się także kilkaset pięknych, czarno-białych zdjęć. Zebrał i przygotował je do druku Adam Gąsianowski (on także jest autorem koncepcji publikacji). Skład i opracowanie graficzne wykonał natomiast Janek Molas, a korektę – Iwona Pieczykolan.

O tym jak wyglądały kulisy pracy nad najnowszym "Czarem..." (książka jest kontynuacją publikacji z 2010 r.), Robert Horbaczewski i Adam Gąsianowski opowiedzą na promocji tej książki, która w piątek (21 września) odbędzie się w zamojskiej restauracji "Padwa", przy ulica Staszica 23. Początek spotkania godz. 16.30.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Z Treść komentarza: Oprócz tego, że ktoś może dostać zeza rozbieżnego, to masz rację. Tam wszyscy uważają, ale zawsze może być ten pierwszy raz, że ktoś kogoś rozjedzie. A na Wyszyńskiego to wielu goni nie dlatego, że jest szeroko, ale dlatego, że na tym "rondzie" jest prosto. Data dodania komentarza: 5.09.2026, 23:40 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: mleko w tym kraju ma najszybszy transport !!! Treść komentarza: Śliwowicę to pije pan Marcin , a konfitury to są dla Elity Rządzącej , oni tam to POpijają mlekiem :) !!! Data dodania komentarza: 5.09.2026, 22:40 Źródło komentarza: Biłgoraj: W biurze posła Marcina Romanowskiego rozdano ponad tonę śliwek Autor komentarza: Wojtek Treść komentarza: Moj dziadek zawsze mi powtarzał ruskiego należy się bać, a od Ukraińca.....spier__ać jak najdalej! Czy coś się zmienilo od tamtej pory?! Data dodania komentarza: 5.09.2026, 21:45 Źródło komentarza: "Jak można było siekierami, kosami zabijać polskiego brata?". Pogrzeb 55 ofiar zbrodni w Ostrówkach Autor komentarza: Bunny Treść komentarza: Ale to stało się tam coś komuś? Czy tylko wszyscy gadają, że jest niebezpiecznie, a nie jest, bo wszyscy jeżdżą w tamtym miejscu wolno i uważają? Zgadzam się, że projektant ronda odwalił straszną lipę, bo naprawdę miał tam hektar terenu, żeby zmieścić rondo, przejazdy rowerowe dookoła i porządny chodnik, a wyobraźni wystarczyło na ten winkiel i rowerzystów, którzy muszą gonić przez dwa przejazdy i przecinać dwa potoki ruchu, żeby objechać to cudo inżynierii drogowej. Nie zmienia to faktu, że wypadków akurat tam nie pamiętam, a najwięcej się chyba tłuką na Wyszyńskiego, gdzie kierowcy wszystko widzą, ale gonią na strzała jak wściekli, bo jest szeroko. Data dodania komentarza: 5.09.2026, 20:52 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: Moje zdanie. Treść komentarza: Bandytom drogowym trzeba powiedziec raz na zawsze dosc ! Data dodania komentarza: 5.09.2026, 20:12 Źródło komentarza: Dwa dni ważnych zmian dla kierowców. Nowe zasady od dziś i od jutra Autor komentarza: Kierowca zaw. Treść komentarza: Patologia PiSlamu sie odezwała bo im to nie pasuje takie prawo bo sie nie da ćpać i chlać w balandze do białego rana a pozniej siadać za kolko i zabijać niewinnych ludzi jak to sie dzieje dotychczas ! Trzeba w koncu powiedziec dosc bezprawia ! Data dodania komentarza: 5.09.2026, 20:10 Źródło komentarza: Dwa dni ważnych zmian dla kierowców. Nowe zasady od dziś i od jutra
Reklama
Reklama
Reklama