Młodzi walczyli o wolną Polskę

  • 05.09.2019, 05:26
  • Leszek Wójtowicz
Młodzi walczyli o wolną Polskę Ulica Narutowicza w Hrubieszowie. To w tym budynku mieścił się Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa.
Został aresztowany 27 sierpnia 1950 r. Tadeusz Kosik miał wtedy 18 lat. Sprzed kościoła trafił do Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa w Hrubieszowie, gdzie był bity i torturowany. Za przynależność do Podziemnej Organizacji Młodzieży Polskiej skazano go na 5 lat więzienia. Jego koledzy usłyszeli wyroki od 5 do 12 lat pozbawienia wolności.

Dziesięć lat temu Tadeusz Kosik z Hrubieszowa spisał swoje wspomnienia, do których dotarliśmy dzięki uprzejmości Henryka Rusieckiego z Płoskiego k. Zamościa, który dobrze znał pana Tadeusza i jego rodzinę. "Młodzież hrubieszowska w czasie okupacji bacznie obserwowała poczynania okupanta hitlerowskiego. Terror, łapanki uliczne i wywóz do III Rzeszy oraz egzekucje na niewinnej ludności polskiej miały ogromny wpływ na ukształtowanie naszych charakterów. Nasze rodziny doznawały z rąk okupanta wiele krzywd, tracąc swoich mężów, synów, siostry lub znajomych. Te wszystkie przeżycia miały ogromny wpływ na powstanie i działalność naszej organizacji" – napisał Tadeusz Kosik.

Niemieckiego okupanta wkrótce zastąpił drugi – sowiecki, a Hitlera – Stalin. Nowa władza zaczęła zwalczać Kościół, surowo rozprawiała się z rolnikami, którzy nie chcieli poddać się kolektywizacji, doceniała za to szpicli i donosicieli. "Patrzyliśmy na to jak niszczy się rolnictwo, walczy się z religią, wypacza historię i wpaja się młodzieży szkolnej ideały Komsomołu" – wspominał hrubieszowianin.

Precz ze Stalinem!

Doszli do wniosku, że trzeba działać. W 1949 r. z inspiracji Bronisława Sarzyńskiego (ps. "Wichura", później "Kmicic") w hrubieszowskiej szkole mechanicznej zawiązano niepodległościową Podziemną Organizację Młodzieży Polskiej. Zastępcą "Wichury" został Zygmunt Urbaniak. "Ja przysięgę składałem u Borzęckiego Józefa, który mieszkał na stancji przy ul. 3-go Maja w Hrubieszowie. Na ścianie był zawieszony krzyż. Przykładając (do niego – przyp. red.) palec prawej ręki, złożyłem przysięgę na wierność organizacji, której celem była nieugięta walka z komunizmem w Polsce" – czytamy w zapiskach pana Tadeusza.

Cały artykuł dostępny tylko w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

Leszek Wójtowicz

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (11)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Taki sobie szarak
Taki sobie szarak 06.09.2019, 18:37
I proszę nie mylcie budynków, służb, ludzi bo w swoich idiotyzmach powojenną milicje ukraińską co syf robiła traktujecie jako AK, a późniejsze struktury złożone z Polaków jako bolszewików. W przedstawionym budynku z tego co wiem było MO i jakieś pokoje resortowe w innym wejściu nie koniecznie dla UB. Zapytajcie tych co przeleli budynek Magistratu w latach 50-tych na bibliotekę co tam było na ścianach albo ich dzieci czy wnuki bo to resortowi bibliotekarze od czasów komuny. To wszystko zalatuje jak dla mnie fałszowaniem historii.
ya
ya 06.09.2019, 10:48
dlaczego nie wspomina się o innych młodych ludziach z Hrubieszowa z tej organizacji, Wachowski Jerzy, Młodzianowski Józef, Szadowski Jerzy, Zebrański Tadeusz, Płonkowski Ryszard, bohaterów jest wiecej
on
on 19.09.2019, 21:42
Płonkowskiego to znam tylko z MO nie wiem czy to ten sam
Taki sobie szarak
Taki sobie szarak 06.09.2019, 18:29
Bohaterów hahaha. To kwestia sporna jak z Banderą dla jednych bohater dla innych morderca. To ostrożnie w ocenach historycznych. Trzeba było brać broń i rozwalić Armie Czerwoną bohaterowie od zapałek.
Taki sobie szarak
Taki sobie szarak 05.09.2019, 19:50
Leszek Wójtowicz podam ci taką anegdotę ze swojego życia. W latach 90 ówczesna POLICJA wpadła do mojego lokali i podduszała mnie moim własnym szalikiem a miałem mniej niż 18 lat. Z kolei w bloku na przeciwko w innym lokalu pałowali kogo sie da. Nie mieli za co zarzutów postawić bo nikt nic nie spalił. To straszna jest ta twoja trauma z okresu PRL. Podejrzewam ze jak teraz w biały dzień chciał bym oszczać pomnik Piłsudskiego w związku z walką z sanacją (która też nie była święta mając na uwadze Berezę Kartuską) to tez został bym spałowany i w dodatku taserem potraktowany. To o czym my tu mówimy ? O dodatkach do wali z komuną ? Jak POLICJA ma wątpliwości to podam dane sprawdzimy interwencje z lat 90-tych i kilka innych. Może jakiś emeryt straci emeryturę bo pewnie ci co byli wtedy siedzą teraz na emeryturce. Bojownicy z komunizmem hahaha. Dawno pisałem pokazać listy członków PZPR z lat 80 to połowa takich zniknie. Chyba ze jak jeden taki z Nieledwi będzie sie podawał jako człowiek AK w strukturach ORMO czy gdzie on tam należał.
Taki sobie szarak
Taki sobie szarak 05.09.2019, 19:11
Jak są jakieś nieścisłości proszę o sprostowanie.
Taki tam szarak
Taki tam szarak 05.09.2019, 19:09
Ja tez cycka odstawiłem wraz ze wprowadzeniem stanu wojennego ale czy to czynie ze mnie bojownika z komunizmem. W zasadzie moge to tak opisać, że na znak protestu odstawiłem mleko matki co miało dla mnie niekorzystne skutki zdrowotne. I też mogę być bojownikiem z komunizmem. Czy na tym polega przedstawianie historii, czy to tylko autopromocja ? Bo widzę jeden kombatant, kierownik cegielni tu kiedyś też sie promował, a za komuny źle nie miał. Wszyscy z kierowniczych etatów robią sie bojownikami z komuną, Dziwne to trochę. Jeszcze żyją ludzie co znali was to za wcześnie na takie artykuły chyba. A takie podpalanie stert przy których wielu ludzi sie napracowało pewnie było traktowane jako wandalizm. Postaw się na miejscu tego co układał tą stertę siana. Taka to walka.
Taki tam szarak
Taki tam szarak 05.09.2019, 18:51
Mam kilka pytań odnośnie artykułu. Z tego co wiem to za czasów komuny Pan Kosik był kierownikiem PZZ,chyba ze myle osoby, a każdy wie ze bez legitymacji partyjnej nie mógł być na stanowisku kierowniczym to jak mógł walczyć z komuną ? Po drugie walka ta polegała z tego co wiem na podpalaniu stert słomy. Kolejna nieścisłość to za komuny nie było 3-go maja tylko Dzierżyńskiego. Po nad to w latach 50 przedstawiony budynek to było raczej MO. UB mieściło sie w Magistracie po spaleniu sądu w trakcie napadu UPA na Hrubieszów. Widzę ludziom sie miesza że ktoś w garniturku to urzędnik a w mundurze to UB-ek a UB chodziło po cywilnemu jak i SB. Mordownia UB była ponoć w budynku za Magistratem. No i o komunistycznej Prokuraturze i sędziach nikt nie wspomina. Czyżby ci UB-ebili sie prokuratorami ci UB-ecy porobili sie sędziami i prokuratorami? Panie Leszku jak pisze pan artykuł dotyczący historii to bardzo proszę o rzetelność i fakty historyczne.
Leszek Wójtowicz
Leszek Wójtowicz 06.09.2019, 11:48
W/w artykuł nie traktuje o kierowniku cegielni, kierowniku PZZ czy "takim jednym z Nieledwi", tylko o bardzo młodych ludziach, którzy na przełomie 1949/50 działali w POMP. To tylko wycinek z ich życia. Ja nie oceniam, ale przestawiam fakty, a opieram się nie tylko na wspomnieniach jednego z członków POMP, ale przede wszystkim na materiałach, którymi dysponuje IPN. Wymieniłem nazwiska tych członków organizacji, co do których nie miałem wątpliwości, że zostali w 1951 r. skazani na więzienie. Gwoli formalności, nazwisko sędziego, który wydawał wyrok, padło w artykule.
Taki tam szarak
Taki tam szarak 06.09.2019, 18:11
Czyli mówisz że jak bym teraz na znak protestu, czy walki z czymś bym coś podpalał to nie poszedł bym do więzienia ? Wtedy był terror a teraz wolna Polska dla podpalaczy ? Dziwne pojęcie walki masz, bo ludzie zapiedalali przy żniwach żeby utrzymać rodziny a ktoś przyszedł podpalił i teraz dodatek mu sie pewnie należy za walkę z komunizmem hahaha. Trzeba było brać Mosina i jechać do Moskwy zastrzelić stalina bo jeszcze żył w 1950. Powiedz kto organizował pochody 1-majowe jak nie kierownicy zakładów o których piszesz. Nie piszesz ogólnie ale o konkretnym człowieku który chyba dzięki przynależności do PZPR miał kamienice i patrzył z niej na baraki z Gródeckiej bo na nich pewnie więcej było bojowników z komuną.Leszek Wójtowicz twoja rodzina tez miała z tą organizacją coś wspólnego stąd ten artykuł. I nie bulwersuj sie tym ze to komentuje bo jak grzebiesz w archiwach IPN to rób to porządnie łącznie z latami 70-80 i członkami PZPR. Bo to mi przypomina niektórych partyzantów co wpadali okradali pobliskiego chłopa, no ale co przeciez to partyzantka. Chłop sie na roli zayebał a taki partyzant dożył sędziwego wieku bo w życiu sie nie napracował, a teraz jeszcze jest szanowany.
ya
ya 06.09.2019, 11:53
na więzienie skazany został Jerzy Szadowski, IPN powinien po tym wiedzieć, jeżeli tego nazwiska tam nie ma to nie wiem komu juz wierzyc

Pozostałe