Gdy 8 października hrubieszowski Sanepid opublikował pierwszy komunikat, w Przewodowie, Lipinie, Liskach, Setnikach i Białymstoku (gmina Dołhobyczów) wybuchła panika. Wyniki rutynowych badań laboratoryjnych okazały się zatrważające – w wodociągu zaopatrującym 806 osób wykryto skażenie mikrobiologiczne.
Czytaj też: Z Krakowa pieszo do Rzymu. Niezwykły szlak przez cztery kraje. Śladami Jana Pawła II
Ograniczenia wprowadzono natychmiast. Zakazano picia, mycia zębów, kąpieli, a nawet prania czy zmywania naczyń. Co gorsza – samo przegotowanie wody nic nie dawało. Woda z kranu stała się cieczą użytkową wyłącznie do spłukiwania WC, a najwrażliwsi – seniorzy, małe dzieci i kobiety w ciąży – znaleźli się w strefie bezpośredniego ryzyka.
Bunt kranów i odsiecz z hydrantu
Dla pięciu wsi rozpoczął się sprawdzian z przetrwania. Gminny Zakład Usług Komunalnych w Dołhobyczowie musiał natychmiast zorganizować zastępcze punkty zaopatrzenia. Mieszkańcy z kartonami i butelkami ruszyli do Chłopiatyna, gdzie przy świetlicy wiejskiej udostępniono specjalny hydrant z kranem. Rozwożono też wodę butelkowaną.
Czytaj również: Pies jak członek rodziny. Ile kosztuje jego utrzymanie?
W tym samym czasie służby techniczne wytoczyły najcięższe działa przeciw bakteriom. Od 8 do 11 października trwało zmasowane chlorowanie oraz płukanie dziesiątków kilometrów rur. Z kranów zamiast wody płynął ostry, chemiczny zapach chloru, ale był to jedyny ratunek, by wypalić niebezpieczne drobnoustroje z systemu zaopatrzenia w wodę.
Sanepid daje zielone światło!
Napięcie sięgało zera, a wszyscy czekali na powtórne wyniki badania próbek wody pobranych po akcji naprawczej. Przełom nastąpił w piątek, 16 października. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Hrubieszowie wydał długo oczekiwany Komunikat nr 2.
„Po przeprowadzeniu działań naprawczych ze strefy zaopatrzenia w wodę Przewodów (...) stwierdzono przydatność wody do spożycia przez ludzi. Woda w obecnym stanie nadaje się do celów spożywczych, picia, przygotowywania posiłków, lodu, mycia rąk i zębów, kąpieli, prania i prac porządkowych” – poinformowała Renata Perehubka z hrubieszowskiego Sanepidu.
Mieszkańcy gminy Dołhobyczów mogą wreszcie odetchnąć z ulgą i odkręcić krany bez strachu. Horror mikrobiologiczny dla kilku wsi w tej gminie został oficjalnie zakończony.
Czytaj także: Pełny bak nawet 16 zł taniej. Nowe ceny paliw od 20 października


Napisz komentarz
Komentarze