Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 3 września 2026 03:15
Reklama
Reklama
Funkcjonariusz i jego pies

Hrubieszów: Nygus z opiekunem są już na emeryturze. 11 lat pełnili służbę w ZK

25 lat doświadczenia funkcjonariusza z ponad dekadą lojalności psa służbowego to rzadko spotykany staż. Historia mł. chor. Sławomira Moska i Nygusa to piękny przykład na to, że w formacjach mundurowych więź między człowiekiem a zwierzęciem wykracza daleko poza "obowiązki służbowe". 11 lat razem pełnili wspólną służbę w Zakładzie Karnym w Hrubieszowie.
Psy takie jak Nygus w Zakładach Karnych najczęściej specjalizują się w: wykrywaniu narkotyków i substancji niedozwolonych, pełnią zadania patrolowo-obronne, dbając o bezpieczeństwo na terenie jednostki.
Psy takie jak Nygus w Zakładach Karnych najczęściej specjalizują się w: wykrywaniu narkotyków i substancji niedozwolonych, pełnią zadania patrolowo-obronne, dbając o bezpieczeństwo na terenie jednostki.

Autor: ZK w Hrubieszowie

25 lat służby funkcjonariusza to niemal całe życie zawodowe, a 11 lat aktywnej pracy psa specjalnego to wynik godny podziwu. Świadczą o doskonałej opiece i kondycji zwierzęcia. 

Psy takie jak Nygus w Zakładach Karnych najczęściej specjalizują się w: wykrywaniu narkotyków i substancji niedozwolonych, zadaniach patrolowo-obronnych, dbając o bezpieczeństwo na terenie jednostki. To, że Nygus pracował aż 11 lat, to ewenement – zazwyczaj psy służbowe przechodzą w stan spoczynku po około 9 latach.

 Duet ten angażował się również w działania profilaktyczne lub edukacyjne, pokazując ludzką (i psią) twarz formacji. Fakt, że odchodzą na emeryturę razem, jest symboliczny. W służbach mundurowych najczęściej oznacza to, że pies zostaje pod opieką swojego dotychczasowego przewodnika, stając się jego domowym pupilem.

PRZECZYTAJ TEŻ: Dramat uczennicy i luka w systemie. Bo technologia jest szybsza niż prawo

W Polsce zasady przechodzenia psów służbowych na emeryturę uległy diametralnej poprawie. Dzięki ustawie z 2021 roku (tzw. ustawa o zwierzętach w służbach mundurowych) sprawiła, że psy, takie jak Nygus, mają zagwarantowaną godną i bezpieczną starość. Teraz Nygus może liczyć na dożywotnie utrzymanie i opiekę, po zakończeniu służby nie zostanie sam. 

Zgodnie z przepisami, w pierwszej kolejności prawo do opieki nad "emerytowanym" psem ma jego dotychczasowy przewodnik. W przypadku duetu z Hrubieszowa, Nygus najpewniej zamieszkał w domu mł. chor. Sławomira Moska. A Państwo bierze na siebie finansową odpowiedzialność za jego dalsze życie. Opiekun psa otrzyma ryczałt na zakup karmy lub wyżywienie w naturze. Koszty leczenia, profilaktyka (szczepienia) i leków są w pełni pokrywane przez formację, w której pies służył (w tym przypadku przez Służbę Więzienną).

PRZECZYTAJ: Hrubieszów: Skoda na tafli lodu. Samochód wypadł z drogi i wylądował w kanale

Dlaczego Nygus służył tak długo? Zazwyczaj psy służbowe przechodzą na emeryturę między 9. a 10. rokiem życia. Fakt, że Nygus służył ponad 11 lat, wynikał z doskonałego stanu zdrowia, potwierdzanego corocznymi atestacjami, pozytywnych wyników prób sprawnościowych: Pies musiał do końca wykazywać wysoką skuteczność w wykrywaniu substancji.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
Reklama
Reklama