Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 22 lipca 2026 17:32
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Gm. Telatyn: Ogień zabił ponad pół miliona pszczół! Zdaniem pszczelarza to było podpalenie

W Marysinie (gm. Telatyn) spłonęło kilkanaście pni pszczelich, czyli jak oblicza właściciel Gospodarstwa Pasiecznego "Z Pasieki u dziadka" nawet 700 tysięcy pszczół! Zdaniem pszczelarza pożar nie był przypadkowy, to było celowe podpalenie.
Od kilku lat ciężko pracujemy nad rozwojem naszej pasieki. Przyszedł dzień, w którym ktoś z czystej zazdrości, zawiści lub innych niezrozumiałych przyczyn postanowił to zniszczyć – mówi Piotr Grela.
Od kilku lat ciężko pracujemy nad rozwojem naszej pasieki. Przyszedł dzień, w którym ktoś z czystej zazdrości, zawiści lub innych niezrozumiałych przyczyn postanowił to zniszczyć – mówi Piotr Grela.

Autor: Z pasieki u dziadka/Fb

"W niedzielę 10 września w miejscowości Marysin (gm. Telatyn, pow. tomaszowski) ponieśliśmy ogromne straty. Niespełna kilka godzin po naszym wyjeździe i kolejnym przeprowadzonym etapie przygotowań pszczół do sezonu zimowego, w pasiece podłożony został ogień. Szczęściem w tym nieszczęściu jest to, że część pasieki ocalała, jednak doszczętnie spłonęło 14 rodzin, dwa kolejne ule zostały nadpalone" – napisał w mediach społecznościowych Piotr Głaz, właściciel Gospodarstwa pasiecznego „Z pasieki u dziadka”.

Na profilu fejsbukowym pan Piotr dzielił się dotychczas ciekawostkami z życia pszczół, swoją pasją, opisywał cenne właściwości miodów i innych produktów pszczelich. Gdy przyszło mu napisać ten post, żal ściskał mu serce.

„Trudno nam zrozumieć, co kierowało człowiekiem, który zdecydował się unicestwić część naszego dorobku. Dziwi, że w czasach propagowania wiedzy na temat ogromnej roli zapylaczy w środowisku naturalnym, ktoś po prostu postanawia je bezdusznie niszczyć. Straty materialne, które można wycenić na kilkanaście tysięcy złotych, w zestawieniu z szacunkową liczbą 500-700 tys. pszczół i wysiłkami, które wkładaliśmy w ich rozwój i pielęgnację, wydają się być błahostką” – pisał pszczelarz.

Rodzinna pasieka

Ule „Z pasieki u dziadka” rozstawione są w Marysinie na niezamieszkałej posesji. Stamtąd Piotr Grela pozyskiwał miód fasolowy (korzystając z tego, że gmina Telatyn to zagłębie fasoli) oraz rzepakowy.

Prowadzi pasiekę wędrowną, więc jeszcze inne ule są rozstawione w innych częściach województwa lubelskiego i podkarpackiego, w którym pszczelarz mieszka.

To rzemiosło nie jest jego źródłem utrzymania, ale pan Piotr wkłada w nie całe serce.

– Mój dziadek utrzymywał z tego rodzinę. Potem ojciec podtrzymywał pasiekę i to on zostawił mi kilkanaście rodzin pszczelich. Od dziecka uczestniczyłem w ich pracy i już wtedy wiedziałem, że ja też się tym zajmę. Jakieś 6 lat temu przejąłem rodzinną pasiekę. Z tym, że poszedłem trochę w nowość. Skończyłem technikum pszczelarskie, żeby nabyć odpowiednia wiedzę. Zainwestowałem w sprzęt. Z 13 uli powiększyłem pasiekę do 175 rodzin pszczelich – opowiada Piotr Głaz z Lubaczowa.

To nie był przypadek

W niedzielę, 4 września nasz rozmówca był w Marysinie, by nakarmić pszczoły. Nie używał podkurzacza, nie odymiał rodzin lekami przeciw warrozie. Zdecydowanie więc wyklucza, by mogło dojść do zaprószenia ognia i pożaru z jego winy. Przypuszcza, że ktoś celowo podpalił ule. Doszczętnie spłonęło czternaście. Dwa kolejne są nadtopione.

– Przykra sprawa. Myślę, że to czyjś wybryk, głupota ludzka – komentuje zdarzenie Krzysztof Pawelec z Marysina, również pszczelarz (w tej miejscowości jest kilku pszczelarzy). Ule z pasieki rodzinnej Pawelców stoją przy domu.

– Jakby ktoś chciał coś źle zrobić, to i ludzi się nie będzie bał, może podejść i rzucić ogień. Mam nadzieję, że nie będzie więcej takich pożarów. Żeby utrzymać rodziny pszczele trzeba się dużo nad nimi napracować – dodaje Pawelec.

Piotr Grela zgłosił podpalenie tomaszowskim policjantom. Straty materialne wycenił na ok. 17 tys. zł. Innych nie da się oszacować. Jest przygnębiony, ale zamierza odbudować samodzielnie, bez pomocy fundacji itp. wielkość pasieki.

Podpalaczowi ma do przekazania jedno: „Karma wraca”.

Smutne statystyki z policji

Nieraz opisywaliśmy już przypadki niszczenia pasiek, kilkakrotnie dochodziło do podtruwania pszczół. Nie wszystkie te sytuacje są zgłaszane przez pszczelarzy na policję. Powód? Zwykle sprawy kończą się umorzeniem i dlatego pszczelarze czują się bezsilni. Jak udało nam się ustalić, wśród zgłoszonych w KPP Tomaszów Lubelski spraw w ostatnich dwóch latach były: w lutym 2022 – kradzież uli z rodzinami pszczelimi w gm. Łaszczów, w marcu 2022 – kradzież uli z rodzinami pszczelimi w gm. Susiec, w październiku 2022 r. – uszkodzenie uli w gm. Ulhówek, czerwiec 2023 – kradzież uli z rodzinami pszczelimi w gm. Lubycza Król.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Trw 16.09.2023 10:30
Wolska i Wolacy.

PO co wam to ? 17.09.2023 10:57
tak, tak TW

Trw 16.09.2023 10:30
Wolska i Wolacy.

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ciszy nocnej nie ma!! Treść komentarza: Jaka cisza nocna gdzie??te wyjące motory i samochody po 22 I to miedzy blokami Data dodania komentarza: 22.07.2026, 13:40 Źródło komentarza: Zamość: Turystyczna wizytówka czy „miasto-sypialnia”? Starówka w ogniu sporu o ciszę nocną Autor komentarza: Brawo Treść komentarza: POdwyżki teraz nazywają nowymi cenami hiPOkryzja Data dodania komentarza: 22.07.2026, 12:02 Źródło komentarza: Hrubieszów: Nowe opłaty za śmieci i ścieki Autor komentarza: Kondolencje Treść komentarza: Takie kominy KORYTO+ też w Hrubieszowie Data dodania komentarza: 22.07.2026, 12:00 Źródło komentarza: Zawrotne podwyżki dla władzy w Biłgoraju, choć miasto ma ponad 51 mln zł zadłużenia Autor komentarza: HiPOkryzja Treść komentarza: Dyktatura Tfusska zafundowała kominy płacowe i prywatyzacyjny upadek szpitali. Szykują dla emerytów i ręcistów uchwałę by mogli przechodzić na czerwonym co zmniejszy o 90% wydatki budżetu Data dodania komentarza: 22.07.2026, 11:57 Źródło komentarza: Szokujące kulisy pracy na SOR-ach Autor komentarza: Mm Treść komentarza: Patrz w lusterka, motocykle 150km/h+ są wszędzie. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 22:32 Źródło komentarza: Zamość: Motocyklistka uderzyła w tył audi. 33-latka trafiła do szpitala Autor komentarza: Zamojski prawnik Treść komentarza: Cztery osoby na tysiąc skontrolowanych to daje 0,4% pijanych kierowców. Z czego nie wiemy, ilu popełniło tylko wykroczenie a ilu już przestępstwo. To w brew pozorom bardzo dobra statystyka i pokazuje, że Polacy nie jeżdżą po alkoholu. To potwierdza ostatnie dane unii europejskiej a dokładnie eurostatu (org. statystycznej unii), gdzie według, której Polska zajmuje drugie miejsce jeśli chodzi o trzeźwych kierowców. Lepiej wypada jedynie Łotwa. U nas ilość pijanych kierowców to 0,3-0,4%. Gdzie w państwach zachodnich to zazwyczaj powyżej 1% Dla przykład w Belgii to aż 1,6%, a w Hiszpanii nawet 2,4% zaś Luksemburg 2,6%. I pamiętajmy, że u nas do statystyki wrzucamy tych co mają do 0,5 promila alkoholu - czyli tych z wykroczeniem oraz tych powyżej tej liczby z przestępstwem. Zaś w wielu państwach Europy zachodniej nie dosyć, że normy dopuszczalnego stężenie alkoholu są wyższe niż w Polsce to również nie liczą do statystyki wykroczeń. Gdybyśmy też nie liczyli to mieliśmy jeszcze niższy wynik pijanych gdzieś w okolicach dwóch zer 0,07%... No ale to z nas media i politycy robią najbardziej pijany naród za kółkiem... Data dodania komentarza: 21.07.2026, 16:11 Źródło komentarza: Tomaszów Lubelski. Prawie 1000 kontroli trzeźwości. 4 kierowców pod wpływem alkoholu
Reklama
Reklama
Reklama