Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 5 maja 2026 14:43
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Internal Quiet wystąpi w Zamościu

Internal Quiet to nowa jakość na muzycznej scenie rock-metal. Zespół, założony w Aleksandrowie Łódzkim z inicjatywy kompozytora i gitarzysty Sławomira Papisa oraz basisty Andrzeja Kostrzewy, rozpoczął swoją działalność w maju 2011, początkowo jako studyjny projekt o heavy metalowym zabarwieniu z naciskiem na oryginalność muzyczną i tworzenie tekstów o charakterze konceptualnym. Dla naszych Czytelników mamy do rozdania 2 płyty zespołu.
Internal Quiet wystąpi w Zamościu

W swoich artystycznych poczynaniach INTERNAL QUIET od samego początku stawia tak na krajowy jak i na międzynarodowy kierunek działań oraz anglojęzyczną formę wypowiedzi. Jej fizyczny rezultat w postaci opusu ‘When The Rain Comes Down’ właśnie trafia na sklepowe półki, oferując słuchaczom oryginalną i zarazem sentymentalną podróż w rejony klasycznego hard’n’heavy, co przy doskonałych umiejętnościach i barwie głosu Macieja Wróblewskiego oraz wykwintnych riffach i solówkach Sławka Papisa czyni z ‘When The Rain Comes Down’ szczególnie atrakcyjny debiut i pozycję obowiązkową dla każdego fana muzyki o tym profilu.

Coraz bardziej popularny już zespół 9 września odwiedzi Zamość, gdzie zagra koncert w roli gościa specjalnego legendy polskiej sceny muzycznej – formacji TURBO. Na tą okoliczność lider INTERNAL QUIET Sławek Papis udzielił nam ciekawego wywiadu promującego koncert i najnowsze wydawnictwo Zespołu.

Jesteś gitarzystą i producentem o wieloletnim stażu, współpracowałeś z wieloma popularnymi nazwiskami na polskiej scenie rozrywkowej. Skąd tak późno pomysł na założenie własnego zespołu? Dlaczego dopiero teraz startujesz z formacją INTERNAL QUIET?

 

SP: No cóż, przez wiele lat zwyczajnie zniechęciłem się obserwując doświadczenia innych popularnych muzyków i zespołów, z którymi miałem okazję współpracować bądź utrzymywać koleżeńskie stosunki. Zwlekałem długo z uwagi na cały showbiznes, nawet jeśli przez te lata okazyjnie komponowałem ‘do szuflady’, a większość materiału i szkielet części kompozycji na ‘When The Rain Comes Down’ miałem już w sumie napisane pod koniec lat osiemdziesiątych. Na szczęście chęć zrobienia czegoś swojego i wyjścia z tym do szerszej publiczności ostatecznie zwyciężyła.

 

Jak zdefiniowałbyś nazwę i styl muzyki INTERNAL QUIET?

 

SP: Zespół powstał w 2011 roku, kiedy to spotkałem mojego kolegę Andrzeja, który muzycznie wciąż poszukiwał wówczas swej drogi, nawet po doświadczeniach wyniesionych z innych zespołów i projektów, w których brał udział. Ja miałem wtedy podobne przemyślenia i całą szufladę muzyki skomponowanej dość dawno, ale jakoś nie potrafiłem poskładać tego w całość pod kątem realizacji i doboru właściwych muzyków. Z Andrzejem ruszyliśmy ten temat. Z czasem powstał pomysł, aby znaleźć perkusistę i drugiego gitarzystę, gdyż na początku graliśmy jedynie pod metronom. Zespół budował się powoli…

 

Nazwa ‘INTERNAL QUIET’ przyszła mi na myśl wiele lat temu, a zaczerpnąłem ją ze specyficznego stanu poczucia braku świadomości co do obrania właściwego kierunku działań w życiu codziennym i zawodowym, nadania ludzkim poczynaniom właściwego charakteru. To bardzo dziwny i częstokroć nie do końca pozytywny stan umysłu, z którego wyjście może być czasami bardzo trudne…. Aby odzyskać pełnię świadomości i pozytywny stosunek do rzeczywistości a w konsekwencji znaleźć się dalej w pożądanym punkcie konieczne jest często zresetowanie umysłu, pozostanie przez jakiś czas na uboczu, bycie jakby zawieszonym w próżni... Mocną stroną każdego człowieka (w tym również artysty) powinien być ten ‘wewnętrzny spokój’ niezbędny do w pełni świadomego tworzenia, rozumiany jako idealny stan ciszy umysłu, nie spowity troską, obawami, stresem czy też silnymi doznaniami emocjonalnymi.

 

W 2013r. zagraliśmy już kilkanaście koncertów, w tym większych imprez - zadebiutowaliśmy m.in. na festiwalu Summer Dying Loud, który to koncert scalił nas muzycznie i upewnił co do kierunku, w jakim chcemy podążać. Stylistycznie INTERNAL QUIET to jest wypadkowa całej muzyki, której każdy z nas słuchał. Z drugiej jednak strony pracowaliśmy też nad tym, aby ta stylistyka w naszym wydaniu stała się możliwie unikatowa. Owszem, oscylujemy w klimatach hard'n'heavy i nic szczególnego nie odkryliśmy, ale chcieliśmy połączyć warstwy typowe dla stylu ze szczyptą progresji oraz intrygującej melodyki, wyjątkowym nastrojem i warstwą liryczną w formie luźnego koncept albumu.

 

Rok 2016 jest chyba przełomowym w waszej dotychczasowej karierze. Właśnie ukazuje się Wasza płyta o intrygującym tytule „When The Rain Comes Down”, macie także zaplanowaną obszerna trasę promującą to wydawnictwo…

 

Sławek Papis: To prawda - rok 2016 to rzeczywiście bardzo ważny okres dla naszego zespołu. Bardzo zależało nam, aby zgrać w czasie premierę płyty i trasę koncertową promującą nasze pierwsze wydawnictwo. Z działaniami w tym kierunku ruszyliśmy już od września zeszłego roku, po koncercie w Rymanowie bo wtedy tak naprawdę ustabilizował się obecny skład zespołu INTERNAL QUIET. Wówczas to wespół z naszym managementem rozpoczęliśmy prace aby poskładać to wszystko - nasze działania łącznie z bukowaniem koncertów, zakończeniem nagrywania płyty i wydaniem całości w formie ekskluzywnego pod kątem graficznym cd. Zdecydowanie 2016 to przełomowy rok w działalności IQ – ruszamy w 40 koncertowe tournee u boku TURBO – czego chcieć więcej na start?

 

Jak opisałbyś filozofię i przekaz zespołu zawarty na waszym doskonałym debiucie ‘When The Rain Comes Down’?

 

SP: Ciężko jest to jednoznacznie określić, bo przekaz i muzyka INTERNAL QUIET mają charakter wielowymiarowy. Tekstowo jest w tym sporo z refleksji na temat przemijania. W życiu często jest tak, że wszystko co robimy, choćby miało dalekosiężny i istotny dla nas cel gdzieś tam ostatecznie przemija. Realizujemy marzenia, które później mijają po to, aby realizować kolejne... To samo jest z życiem i uczuciami. W tym miejscu zawsze miałem skojarzenia z deszczem, którego krople obficie spadają a kiedy wstajemy na drugi dzień rano tego deszczu już nie ma. Brzmi to może melancholijnie, ale włożone w hard rockowo-metalowy uniform nabiera intrygującego kolorytu. I ten rodzaj refleksji chciałem przekazać na ‘When The Rain Comes Down’, nawet jeśli ciężko jest mi określić do kogo jednoznacznie adresujemy naszą muzykę.

 

Muzyka INTERNAL QUIET nie jest szczególnie prosta i łatwa do jednoznacznego zaszufladkowania. Czy trudno było ci wypracować ten właściwy pomost pomiędzy hard rockiem i klasycznym heavy metalem ze szczyptą progresu w tle?

 

SP: To jakoś samo tak wyszło, po prostu. Nigdy o tym nie myślałem, aby jakoś szufladkować muzykę, którą chcę robić. To wyszło w pełni naturalnie.. Również z instrumentami klawiszowymi, które początku w ogóle nie były w koncepcji zespołu INTERNAL QUIET a które ostatecznie wykorzystaliśmy na naszym albumie...

 

Z jakich źródeł czerpaliście muzyczną inspirację do pracy nad albumem?

SP: Starałem się nie czerpać inspiracji od innych wykonawców - wszystkie nagrania, które trafiły na ‘When The Rain Comes Down’ powstały podczas ćwiczeń bądź też zwykłych czynności i sytuacji życiowych, kiedy jadąc np. samochodem wpadł mi do głowy jakiś riff i później wokół tego budowałem fundament danej kompozycji. Starałem się robić rzeczy bez utartych schematów, nawet jeśli czasami jest to dość trudne. Wiadomo też, że nie uniknie się pewnych podobieństw, wpływów czy naleciałości, jednak starałem się nie czerpać z gotowych schematów od innych muzyków na rzecz zachowania elementów improwizacji i naturalnego procesu twórczego. W ten sposób powstają kompozycje dla INTERNAL QUIET – gram po sobie wymyślone przeze mnie akordy, potem to nagrywam i do tego improwizuję sobie partie solowe oraz linię melodyczną.

 

A co Was ogólne inspiruje do życia i komponowania?

 

SP: Mnie osobiście Inspiruje mnie rodzina, bez wsparcia i akceptacji której nie byłbym w stanie profesjonalnie zajmować się muzyką. Ta branża to jednak jest pełne poświęcenie i czas, który wielokrotnie powinno się spędzać z rodziną czy przeznaczać na realizację innych istotnych celów, choćby zawodowych.

 

Odniosłem wrażenie, że w dużym stopniu uciekacie od nowinek technicznych i dzisiejszych możliwości nagraniowych na rzecz ciepłego, jakby ‘żywego’ brzmienia… Skąd takie zamiłowanie do analogu?

 

SP: To prawda i myślę, że być może jest to coś, co wyróżnia dziś nieco naszą muzykę. INTERNAL QUIET nie zagrał bowiem nic według schematu i nie zarejestrował według schematu, co nadaje nieco progresywny szlif naszej działalności. Dziś ludzie powszechnie stosują resampling, nagrywają gitary czyste, później dokładają przestery… Tymczasem wszystko, co usłyszycie na ‘When The Rain Comes Down’ jest nagrane bezpośrednio z głośnika, przez co jest w pełni szczere i organiczne brzmieniowo.

 

W kontekście realizacji studyjnej płyty unikaliśmy skompresowaniej muzyki i sztucznych bębnów, poprawiaczy wokali i solówek. Postanowiliśmy zrobić coś innego - nagrać wszystko bardzo organicznie, łącznie z klawiszami, które również były nagrywane przez mikrofony. Wierzę, że udało się osiągnąć intrygujący efekt, będący dziś wyznacznikiem brzmienia INTERNAL QUIET.

 

Czy czujesz, że wasza muzyka ma w dzisiejszych czasach pewną misję, coś do udowodnienia?

 

SP: Nigdy nie myślałem o tym w ten sposób, w ogóle nie brałem pod uwagę udowadniania dziś komuś czegokolwiek. Jeśli cokolwiek udowodniłem to jedynie sobie, że potrafię zagrać to, co słyszę w głowie i to jest dla mnie niezwykle budujące. Chciałbym natomiast, żeby ludzie polubili naszą muzykę i nas jako zespół, bo chciałbym aby INTERNAL QUIET był postrzegany jako grupa miłych ludzi. Nie buców tylko miłych ludzi, takich jacy jesteśmy dla samych siebie. Osobiście zawsze sprzedaję taką dewizę, aby zachowywać się tak, jakbyśmy chcieli aby ludzie zachowywali się w stosunku do nas samych. Myślę, że to fundamentalne podejście do dzisiejszej otaczającej nas rzeczywistości.

 

Czego można się spodziewać po Waszym koncercie w Zamościu?

SP: Myślę, że wszyscy rocka i fani metalu, którzy nie chcą słuchać tylko i wyłącznie mocno brzmiących gitar i sekcji rytmicznej a mają potrzebę wsłuchać się w tekst oraz interpretować go po swojemu, znajdą na naszym koncercie cząstkę samego siebie. Muzycznie będzie to dopracowane, wielowymiarowe i dynamiczne widowisko spod znaku hard’n’heavy. Wierzymy, że spodoba się ono odbiorcom. Na pewno liczymy na odzew publiczności, bowiem po pięciu latach istnienia zespołu to już jest czas aby iść do przodu na całego albo zejść ze sceny, na którą tak naprawdę jeszcze dobrze nie weszliśmy. Chwytamy więc szansę mając nadzieję na coraz większą liczbę fanów przyjaźnie nastawionych do twórczości INTERNAL QUIET.

 

Uwaga, KONKURS!

Dla naszych Czytelników mamy do rozdania 2 płyty 'When The Rain Comes Down' zespołu Intrenal Quiet, który w piątek wystąpi w Zamościu w Kazamacie Wschodniej. Wygrają dwie osoby, które w środę 7 sierpnia po godz. 12 jako pierwsze zadzwonią do naszej redakcji. Należy podać hasło "Koncert w Kazamacie". Powodzenia!

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Przytulne mieszkanie | Wożuczyn -Cukrownia | 51m2 Cena: 160000 PLNSzukasz gotowego do zamieszkania lokum w spokojnej okolicy, które łączy nowoczesny styl z domowym ciepłem? To mieszkanie w miejscowości Wożuczyn-Cukrownia czeka właśnie na Ciebie!Kluczowe informacje:Powierzchnia: 51,33 m²Piętro: 1. piętroCena: 160 000 zł do negocjacjiUkład pomieszczeń:Mieszkanie zostało zaprojektowane z myślą o maksymalnej funkcjonalności i przestrzeni:Kuchnia z jadalnią: Serce domu, idealne na wspólne posiłki.Salon: Przestronny i jasny, idealny do odpoczynku.Pokój: Ustawna sypialnia lub pokój dla dziecka.Duża łazienka: Komfortowa przestrzeń, która pomieści wszystko, czego potrzebujesz.Przedpokój: Komunikacja łącząca pomieszczenia.Standard wykończenia:Mieszkanie po remoncie, dzięki czemu prezentuje się bardzo świeżo i nowocześnie:Sufity: Efektowne, nowoczesne sufity podwieszane, które nadają wnętrzu charakteru.Podłogi: Praktyczne połączenie paneli (w pokojach) oraz płytek (w kuchni i łazience).Okna: Nowoczesne okna PCV (plastikowe), zapewniające dobrą izolację cieplną.Ogrzewanie: Dwa niezależne źródła ciepła – wydajny piec na ekogroszek oraz klimatyczny kominek, który stworzy wyjątkowy nastrój w zimowe wieczory.Media i udogodnienia:Mieszkanie jest w pełni uzbrojone i gotowe do eksploatacji:Wodociąg miejskiKanalizacjaInstalacja elektrycznaDlaczego warto?Miejscowość Wożuczyn-Cukrownia to lokalizacja dla osób ceniących spokój, a jednocześnie wymagających pełnej infrastruktury technicznej. Niskie piętro (1.) jest ogromnym atutem dla rodzin z dziećmi oraz osób starszych. Mieszkanie nie wymaga nakładów finansowych na start – wchodzisz i mieszkasz!Cena: 160 000 zł do negocjacjiZapraszam do kontaktu i na prezentację mieszkania!Monika Hart723 771 [email protected]ółnoc Biuro Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 3Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Data dodania ogłoszenia: 29.04.2026Przytulne mieszkanie | Wożuczyn -Cukrownia | 51m2
Działka pod inwestycję | ul. Starozamojska Cena: 940000 PLNDziałka z potencjałem zabudowy - ul. Starozamojska, Tomaszów Lubelski Na sprzedaż atrakcyjny teren o łącznej powierzchni 0,7140 ha, położony w Tomaszowie Lubelskim przy ul. Starozamojskiej. Lokalizacja: Tomaszów Lubelski, ul. StarozamojskaDziałki: 212/2, 193, 192 Przeznaczenie terenu: działki 212/2 i 193 - tereny mieszkaniowedziałka 192 - tereny zurbanizowane (w trakcie zabudowy)Co to oznacza? Możliwość realizacji zabudowy mieszkaniowej (np. dom jednorodzinny), z dodatkowym potencjałem inwestycyjnym - np. pod działalność, wynajem lub rozbudowę istniejącej zabudowy.Najważniejsze atuty: - duża powierzchnia – aż 7140 m²,- dostęp do drogi publicznej,- spokojna, rozwijająca się okolica sąsiedztwo zabudowy jednorodzinnej,- częściowo zagospodarowany teren atrakcyjne ukształtowanie działki.Dodatkowym atutem jest bliskość terenów zielonych oraz zbiornika wodnego - idealne miejsce do zamieszkania lub inwestycji.Idealne pod: - budowę domu jednorodzinnego,- inwestycję deweloperską (np. podział na mniejsze działki),- działalność łączoną (mieszkalno-usługową).Zadzwoń i poznaj szczegóły – ta nieruchomość daje wiele możliwości!Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!PAULINA [email protected]ółnoc Biuro Nieruchomościul. Żeromskiego 3, 22-400 ZamośćData dodania ogłoszenia: 25.04.2026Działka pod inwestycję | ul. Starozamojska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: FRANEkTreść komentarza: Jak porządzi wasz Tusk nastepną kadencję to Gdańsk będzie Danzic- Wrocław- Breslau Śląsk częścią Niemiec bo do tego dąży po cichu RAŚ Tak chcecie?A i jeszcze tzw mniejszośc ukraińska otrzyma prawa wyborczeData dodania komentarza: 5.05.2026, 11:02Źródło komentarza: Prezydent chce nowej konstytucji. Kto ma rządzić narodem?Autor komentarza: ZTreść komentarza: Najwyższy czas, żeby ktoś powołał Radę Nowego Prezydenta, bo obecny przekracza już wszelkie możliwe granice. Przede wszystkim, co to za "rządzić narodem"? Przecież Naród rządzi się sam, wybierając rządzących spośród chętnych. Natomiast rządzący mogą sobie rządzić w Kraju/Państwie, ale nie Narodem.Data dodania komentarza: 5.05.2026, 09:52Źródło komentarza: Prezydent chce nowej konstytucji. Kto ma rządzić narodem?Autor komentarza: Zenon.Treść komentarza: Pan Zwolak ( prezydent Zamościa ) ponownie lansuje się w blasku cudzych sukcesów ….Data dodania komentarza: 5.05.2026, 08:46Źródło komentarza: Mistrz Polski w kickboxingu u prezydenta ZamościaAutor komentarza: TAKTreść komentarza: TU TO NIEMA CO KOMEVTOWAData dodania komentarza: 4.05.2026, 21:15Źródło komentarza: Biłgoraj: Jedno kliknięcie w podesłany link wystarczyło. Pieniądze zniknęłyAutor komentarza: moja radaTreść komentarza: kosmita masz odlot!Może zdrac nam co zażywasz?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 18:20Źródło komentarza: Białoruski reżim wypuszcza Andrzeja PoczobutaAutor komentarza: SkanerTreść komentarza: "Henry Orenstein był również filantropem. Także Hrubieszów tego doświadczył – Orenstein ufundował „Ścianę Pamięci” na hrubieszowskim kirkucie. " - bez przesady. Hrubieszów niczego nie doświadczył a poza tym polecam Pani Majewskiej lekturę biografii Orensteina: I Shall Live: Surviving Against All Odds 1939-1945 (1987) i może zakup do biblioteki miejskiej. Przeczytać i pogląd może się zmienić jak on wspomina Hrubieszów i dlaczego nigdy go nie odwiedził. W mojej opinii wydanie 17 mln złotych na kamienicę to przepalanie kasy. Mamy urząd pracy i co robi? Kolejne miejsce gdzie bedzie trzeba zatrudnić urzędników do brania kasy. Jakie centrum biznesu? Kolejny gmach gdzie będą szkolić kosmetyczki? To miasto umiera!Data dodania komentarza: 4.05.2026, 18:00Źródło komentarza: Hrubieszów otrzymał 80 milionów złotych na rozwój i Transformersy! Jakie zmiany się szykują?
Reklama
Reklama
Reklama