Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 września 2026 06:13
Reklama
Reklama

Nie widzieli się od października (TYLKO W GAZECIE)

Od dwóch tygodni stacjonarnie uczą się najmłodsi, teraz czas na starszych uczniów podstawówek i młodzież ze szkół średnich.
Nie widzieli się od października (TYLKO W GAZECIE)
Koniec ze zdalną edukacją. Uczniowie i nauczyciele wracają do szkół.

Autor: Fot. pixabay.com

Na początku co drugi dzień albo co drugi tydzień, a później już regularnie od poniedziałku do piątku uczniowie, którzy swoich szkolnych kolegów i nauczycieli nie widzieli od kilku miesięcy, będą się z nimi spotykać. Powrót do stacjonarnej edukacji był wyczekiwany, ale też wywołał sporo obaw, a od dyrektorów szkół wymagał przeorganizowania pracy.

W związku z tym, że sytuacja epidemiczna w Polsce zdecydowanie się poprawiła, rząd zdecydował, że poniedziałek 17 maja to dzień, kiedy do szkół mogą wrócić starsi uczniowie. Pierwsze dwa tygodnie nauka ma się odbywać w systemie hybrydowym, czyli w budynku jednocześnie może przebywać maksymalnie 50 procent uczniów. 

Co drugi dzień

W Szkole Podstawowej nr 9 zdecydowano podzielić wszystkie klasy na dwie, zbliżone liczebnie grupy, które do szkoły będą chodzić co drugi dzień. Z powodu egzaminów ósmoklasistów (25-27 maja) w trakcie dwóch tygodni nauki hybrydowej wypadną trzy dni.

– Stąd jednej grupie przypadły cztery dni w szkole, a drugiej trzy. Zdecydowaliśmy, że tę większą liczbę zajęć stacjonarnie będą mieć ósmoklasiści, by mogli jeszcze dodatkowo powtarzać materiał przed testami, a także klasy sportowe, które mają więcej godzin wychowania fizycznego – wyjaśnia Barbara Łuczuk, wicedyrektor SP nr 9.

Więcej na ten temat tylko w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Dariusz Treść komentarza: prawdziwe rozwiązanie to przesunąć 5-8m rondo w góre w kierunku Peowiaków i wtedy to przejście będzie naturalnie wyprowadzało się w dobrym miejscu. Wcześniej pewien projektant zawalił przy projektowaniu tego ronda a teraz wszyscy się z tym męczą. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: Z Laszczowa. Treść komentarza: NiePISmienny chce Ci tylko powiedziec Seba miał sluszna racje bo stałeś sie sekta tych ludzi . Pochodze z tych stron i wstydze sie takimi ludźmi błaznami a do nich sie zaliczasz . Zal mi tylko Ciebie! Data dodania komentarza: 4.09.2026, 19:04 Źródło komentarza: Można budować MOP-y na obwodnicy Tomaszowa Lubelskiego. Wojewoda wydał decyzję Autor komentarza: BARBARA Treść komentarza: HAŃBA Data dodania komentarza: 4.09.2026, 18:21 Źródło komentarza: Prezydent Zamościa z podwyżką. Rafał Zwolak zarobi ponad 3 tys. zł więcej Autor komentarza: MYŚLĄCY Treść komentarza: Gorszego rozwiązania być nie może SKANDAL NAJLEPSZE PRZENIEŚĆ DALEJ Data dodania komentarza: 4.09.2026, 18:16 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: . Treść komentarza: Seba , ty tak robisz ? Ale z Ciebie Wariat , Praktykant , chyba Cię znam z widzenia , mijaliśmy się dziś na mieście ! PO smrodzie i gófnie na głowie Cię rozpoznałem !!! Data dodania komentarza: 4.09.2026, 14:29 Źródło komentarza: Można budować MOP-y na obwodnicy Tomaszowa Lubelskiego. Wojewoda wydał decyzję Autor komentarza: Zamojski prawnik Treść komentarza: Czyli zamiast przesunąć nieznacznie przejście (nie mówię o 50m ale o kilku) i rozwiązać sprawę to wolą komplikować sytuację. Czasem sobie tak myślę, że nie o bezpieczeństwo uczestników ruchu tutaj chodzi tylko o coś innego... Data dodania komentarza: 4.09.2026, 14:22 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie
Reklama
Reklama
Reklama