Rewolucja w umowach między pracodawcą, a pracownikiem. Sprawą zajmie się Sejm

  • 28.04.2021, 15:06
  • News4Media
Rewolucja w umowach między pracodawcą, a pracownikiem. Sprawą zajmie się… fot. iStock
Pracodawcy od lat chętnie proponują swoim pracownikom umowy cywilnoprawne, czyli zlecenia, bo to dla nich dużo tańszy wariant niż związanie się umową o pracę. Dla zatrudnionych, w praktyce oznacza to brak składek odprowadzanych na fundusz emerytalny. Wkrótce może się to jednak zmienić.

Lewica złożyła w Sejmie projekt ustawy, zapewniającej osobom pracującym na tzw."śmieciówkach" prawa do emerytury minimalnej. Umożliwi ona osobom, które przepracowały większość swojego życia na umowach śmieciowych, uzyskanie prawa do minimalnego świadczenia. Dodatkowo zapewni włączenie do okresu składkowego, który liczy się do emerytury minimalnej, tych okresów, w jakich przepracowano na umowach zlecenie, w czasie, gdy nie były one oskładkowane. 

Lewica chce zwiększyć liczbę emerytów, którzy zyskają prawo do emerytury minimalnej: 
"To jest w tej chwili ogromna rzesza ludzi. Według naszych szacunków to ponad 70 tysięcy emerytów, którzy obecnie wchodzą w wiek emerytalny i po przepracowaniu większości swojego życia w latach 90-tych i później, kiedy patologie rynku pracy były jeszcze większe, niż obserwujemy to obecnie. Musimy mieć świadomość, że te patologie wpływają bardzo wyraźnie na zwiększanie się liczby emerytów, których nie stać na życie. Dziesięć lat temu liczba osób, które pobierały świadczenia emerytalne poniżej emerytury minimalnej była kilkanaście razy mniejsza niż teraz. Musimy realnie i natychmiast wesprzeć tę grupę"- argumentowała Magdalena Biejat, posłanka Lewicy.

Lewica uważa, że wejście w życie projektu będzie skutkować wzrostem zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa. Ograniczy on poczucie krzywdy, jakie może odczuwać część emerytów, nieposiadających prawa do emerytury minimalnej. 

"Prawo i Sprawiedliwość w tym czasie nie zrobiło absolutnie nic, żeby trwale poprawić los emerytek i emerytów. Trzynasta czy czternasta emerytura nie poprawiają trwale sytuacji emeryta, który dostaje miesięcznie na rękę 200 czy 300 złotych" - twierdzi Lewica. Autorzy ustawy liczą, że projekt uzyska poparcie ponad podziałami politycznymi.

News4Media

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Karol W
Karol W 29.04.2021, 00:30
Państwo bezprawia funkcjonuje od 1989 roku . Lewica się obudziła po tylu latach . ZUS OFE ,PIP i cały system to katastrofa dla wielu pracowników .Firmy zatrudniają na umowach śmieciowych i bez ,to jest powszechne od lat .Kary są śmieszne za zatrudnianie na czarno ,i oto komuś chodzi . Gdzie gwarancje państwa i nadzór nad tym problemem ?
Pracowałem  na  czarno  BUDMACIE
Pracowałem na czarno BUDMACIE 28.04.2021, 21:39
Patologia systemu prawa pracy znana była od 32 lat w tym dzikim kraju .Jak tak dalej będzie to czeka wiele tysięcy ludzi widmo biedy ,głody i bezdomności .Przykład znanej firmy opisywanej na łamach Kroniki i procederu zatrudniania na czarno przez wiele lat .ZUS stracił wiele milionów a właściciele zrobili bajońską kasę .Wszyscy ,politycy wiedzą to od dawna i co z tego .Pokolenie zmarnowanych ludzi przechodzi na emerytury po kilkaset złotych .Tak wygląda życie w tym kraju . Na starość bieda i głód .

Pozostałe