Dołhobyczów: Tomasz Pasieka złowił złotego karpia

  • 28.05.2019, 08:02
  • par
Dołhobyczów: Tomasz Pasieka złowił złotego karpia W internecie wyczytałem, że tak duże okazy karpi kai w hodowlach w Japonii mogą kosztować nawet do 10 tys. dolarów. Za tego, którego złowiłem, nikt tyle by nie zapłacił, bo to zdziczały okaz – uśmiecha się 41-letni wędkarz z Dołhobyczowa.
Złoty karp koi miał 84 cm długości i ważył 9 kg. Tomasz Pasieka złowił go 12 maja w stawie w Wereszynie. Pokonał rybę po półgodzinnych zmaganiach. Karp olbrzym zaraz po pomiarach i kilku pamiątkowych fotografiach wrócił do stawu.

Tomasz Pasieka (41 l.) mieszka w Dołhobyczowie. Wędkarzem jest od 11 lat. 12 maja pojechał wędkować do Wereszyna. Tamtejszy kilkuhektarowy staw należy do Oddziału Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Zamościu. Tej niedzieli łowiło tam około dwudziestu wędkarzy. W weekendy zjeżdżają się z różnych stron Zamojszczyzny. 

Do tej pory największą rybą złowioną przez Tomasza Pasiekę był mający 7,5 kg amur.

 – W tym dniu łowiłem na tzw. kanapkę. W wędkarskim żargonie tak nazywa się przynęta złożona z robaka i ziaren kukurydzy. Po 20 min już miałem branie. Przez pół godziny mocowaliśmy się z rybą, która połknęła haczyk. Raz podpływała bliżej brzegu, to znowu odbijała w stronę środka stawu. Już wiedziałem, że trafił mi się wyjątkowo duży okaz. Bardzo trudno było wyciągnąć tę rybę z wody. Nie wolno wykonywać nerwowych gwałtownych ruchów. Tylko spokój. Trzeba uważać, aby ryba nie zerwała się z haczyka – opowiada Tomasz Pasieka.

Cały artykuł dostępny tylko w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

 

CZYTAJ TAKŻE: WĘDKARZE BALOWALI PO RAZ PIĄTY

CZYTAJ TAKŻE: UPAŁ PRZYDUSIŁ RYBY W ZALEWIE

CZYTAJ TAKŻE: ŁOWILI RYBY W PARKU, DOSTALI MANDATY

par

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (13)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
marchewka
marchewka 04.10.2019, 14:01
te stawy należały do Szyneory
Gaweł
Gaweł 29.05.2019, 17:37
Jak czytam wasze komentarze to mnie szczyka w.......! Panowie nie wszyscy łowią na powrozy od snopowiązałek i zmieńmy nastawienie do drugiego wedkarza czy rodaka itp
Don G
Don G 29.05.2019, 15:57
Csiiii... Panowie Pan miał żyłkę 0.10 i zdarte klocki chamulcowe
dlatego to tyle trwało
Witold.
Witold. 29.05.2019, 14:59
Chyba łapał Pan na lekki zestaw. Bo ja metrowe karpie i jesiotr y wyciągami w około 5 min. Ale z jesiotr em jest dużo trudniej.
Gratuluję Panu pierwszej największej ryby i życzę jeszcze większych.
KarpiSzon
KarpiSzon 29.05.2019, 14:58
Śmiech na sali, 9 kg 30 minut? 😂 No no szacun 😂
Tul
Tul 29.05.2019, 12:17
Co za potwór himeryczny
Pies
Pies 29.05.2019, 07:19
Jw zlowilem rybę 300g wow xd niesamowity wynik dla tego pana
DJRato
DJRato 28.05.2019, 23:19
Super. Gratulacje
mirko
mirko 28.05.2019, 21:10
To krzyzowka karpia i czerwonej rybki przynajmniej tu we Wloszech jest tego pelno jest oczko wodne w parku isa tego tysiace bez wartosci niestety kiedys kilka lat temu byly tam zwykle karpie potem wpuszczono dwie beczki czerwonej rybki i teraz pelno zmutowanego czerwonego karpia z japonskim nie majacego nic wspolnego.
Klk gtw
Klk gtw 28.05.2019, 19:24
Nie ma to jak komercja w wereszynie, zasady PZW NIE obchodzą nikogo, nie masz swojego miejsca to jedz do mircza nad staw, żenada
Wtf
Wtf 28.05.2019, 18:39
Faktycznie karp ważący 9 kg jest olbrzymi mogli by tak napisac jakby wazyl 90kg
Serio
Serio 29.05.2019, 06:31
Półgodziny to 20-stke się targa ;)
Łukasz l
Łukasz l 28.05.2019, 17:02
To jest europejski okaz koi nie japoński wiec myślę że dlatego pływał sobie w takim stawię. Owszem karpie koi są warte kilka a nawet kilkanaście tys. jeśli są oryginalnymi okazami z Japonii.

Pozostałe