Likwidacja cukrowni w Strzyżowie. Wyjątkowo mocny cios

  • 12.03.2019, 05:51 (aktualizacja 11.06.2019, 13:00)
  • Mariusz Parol
Likwidacja cukrowni w Strzyżowie. Wyjątkowo mocny cios
Na likwidacji cukrowni w Strzyżowie gmina Horodło straci około 1,2 mln zł rocznie, czyli ponad dwie trzecie z 1,7 mln zł wpływów podatku od nieruchomości od firm w tej gminie.

W połowie lutego Suedzucker Polska S.A. podjął decyzję o rozpoczęciu przygotowań do wygaszenia produkcji w Cukrowni Strzyżów. W cukrowni na stałe pracuje ponad 70 osób. A podczas kampanii cukrowniczej jeszcze więcej. Cukrownia płaci gminie Horodło ponad 1,2 mln zł podatku od nieruchomości.

Cukrownia w Strzyżowie jest jedną z najstarszych w Polsce. Pierwszą kampanię buraczaną przeprowadzono tu w 1901 r. Dwie dekady temu popadła w finansową zapaść. Wtedy kupił ją niemiecki koncern Suedzucker. Na 19 lat przedłużył jej działalność produkcyjną. W połowie lutego polskie przedstawicielstwo niemieckiego koncernu zapowiedziało przygotowania do wygaszenia produkcji cukru w Strzyżowie (o tych zapowiedziach pisaliśmy w nr 9 "Kroniki Tygodnia" z 26 lutego br.)

 

 

Rozmowy objęte tajemnicą  

 

W ubiegłym tygodniu pojechaliśmy do Strzyżowa, aby na miejscu porozmawiać z kierownictwem cukrowni o zapowiedzianej likwidacji zakładu. Prawie cała załoga w tym dniu (6 marca) miała szkolenie w budynku zarządu. Ale nikt z pracowników nie chciał rozmawiać o likwidacji zakładu, o warunkach zwolnień grupowych ani o pakiecie osłonowym proponowanym przez pracodawcę zwalnianym pracownikom.

 – Nie możemy na ten temat rozmawiać. Na razie nie rozwiązano z nami umów o pracę. Takie wypowiedzi mogą pogorszyć naszą sytuację. Póki co, jeszcze jesteśmy pracownikami tej cukrowni. Nie chcemy sobie zaszkodzić w rozmowach z pracodawcą – anonimowo tłumaczył jeden z pracowników. 

Więcej na ten temat w najnowszym numerze i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

Mariusz Parol
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Maro
Maro 12.03.2019, 09:12
Sprzedają niemcom Polską cukrownię, likwidacja była kwestią czasu. Teraz będziemy słodzić niemieckim. Kolejna cukrownia zniszczona!
RW
RW 13.03.2019, 08:04
To samo zrobili z zakładem w Nieledwi.
Tomasz
Tomasz 12.03.2019, 10:52
To była niemiecka cukrownia produkująca niemiecki cukier więc Niemcy mieli prawo ją zamknąć.
poprawnie
poprawnie 12.03.2019, 12:11
Niestety dostali ją za symboliczne pieniądze więc są zobowiązani do produkcji cukru , jeśli wyłamują się z umowy i zaprzestają produkcji niech zwrócą zakład do skarbu państwa . Oprócz pracowników są także akcjonariusze i nie można ot tak zamknąć zakładu bo się słabo opłaca . Na razie Niemcy udają że w sumie nic się nie dzieje ale taka rezygnacja niesie za sobą konsekwencje prawne .
Mundek
Mundek 04.09.2019, 19:45
Nie są zobowiązani do produkcji. Prosta dla każdego zasada ekonomii daje możliwość likwidacji gdy nie ma efektywnej produkcji. Akcje można umorzyć i nikt im nic nie zrobi. Należało nie wypuszczać cukrowni z polskich rąk za wszelką cenę i uważać na tych którzy chcieli pozbyć się cukrowni z mapy polskich zakładów.

Pozostałe