Hrubieszów: By serce Agatki biło. Trwa zbiórka pieniędzy. Możesz pomóc

  • 19.10.2018, 11:00 (aktualizacja 19.10.2018 13:27)
  • ak
Hrubieszów: By serce Agatki biło. Trwa zbiórka pieniędzy. Możesz pomóc
Agatka powinna się urodzić 27 listopada. Już wiadomo, że zaraz po przyjściu na świat będzie wymagała skomplikowanej, a przez to również kosztownej operacji. Rozpoczęła się zbiórka. Każdy z nas może się w nią włączyć i pomóc rodzicom małej dziewczynki w walce o jej życie.

Pani Marta, mama Agatki jest mieszkanką Hrubieszowa. Czeka na narodziny córeczki i walczy o jej zdrowie. 

Biją we mnie serca dwa. Jedno duże, zdrowe i śmiertelnie przerażone ze strachu o to drugie malutkie i ekstremalnie chore, potrzebujące pomocy. Moja córka Agatka, zaraz po porodzie musi trafić w ręce prof. Malca, najlepszego specjalisty od ratowania dziecięcych serduszek, bo wtedy ma największe szanse na przeżycie. Czas nam się kurczy… Jestem na ostatnich nogach, a 30 października powinnam być już w klinice w Niemczech... – napisała hrubieszowianka w apelu o pomoc na internetowej stronie siepomaga.pl, gdzie trwa zbiórka funduszy na operację serduszka jej dziecka.

W trakcie kontrolnych badań dowiedziała się, że jej córeczka jest chora. Pierwsze diagnozy nie były optymistyczne, ale z czasem pojawiło się światełko w tunelu. Wykluczono choroby genetyczne, ale okazało się, że maleńka dziewczynka ma bardzo poważną wadę serca. Tak poważną, że ratować ją może tylko najlepszy z najlepszych w tej dziedzinie lekarz. To profesor Edward Malec, który mieszka i pracuje w Niemczech. Zgodził się przyjąć panią Martę jeszcze przed porodem. Hrubieszowianka do końca października powinna wyjechać do zagranicznej kliniki. I tu pojawia się problem, bo całe leczenie jest bardzo kosztowne.

Pieniądze, pieniądze, pieniądze… Poród w Niemczech i późniejszy pobyt w klinice kosztują kosmicznie dużo, a czasu na zebranie środków mamy bardzo mało. Skłaniam więc nisko głowę i z drżącymi rękami, połykając łzę za łzą, proszę pokornie… Jeszcze jej nie widziałam, jeszcze nie przytuliłam, jeszcze nie piła z mojej piersi, a już tak bardzo ją kocham i jeszcze bardziej boję się, że ją stracę... Wszyscy ją kochamy, starsza siostra czeka na nią z niecierpliwością. Dajcie nam szansę, dajcie nam nadzieję, że wspólnie uratujemy Agatkę... – apeluje pani Marta.

Jak jej pomóc? Wszystkie szczegóły TUTAJ.

ak

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe