W tym roku pogoda nie była dla rolników sprzymierzeńcem. Najpierw susza odbiła się na jakości zbóż, potem ulewne deszcze i burze przerywały zbiory. Rolnicy nie tracą czasu. Starają się jak najszybciej dokończyć żniwa. Przed skupami w całym regionie ustawiają się kolejki przyczep wypełnionych ziarnem.
Zbiory rzepakowe zakończone, ale żniwa zbóż trwają w najlepsze. Skup już ruszył, kolejki się tworzą, mimo że ceny w naszym regionie nie należą do najwyższych.
Do dożynek gminy Krynice jest jeszcze trochę czasu, ale gospodarze tegorocznego święta plonów, mieszkańcy Huty Dzierążyńskiej już się do niego przygotowują.
Do bardzo groźnie wyglądającej stłuczki doszło w Radkowie (gm. Telatyn). Kombajn zbożowy zderzył tam z samochodem ciężarowym. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało.
Kolejny tragiczny wypadek podczas tegorocznych żniw. Wczoraj (środa, 2 sierpnia) zapaliło się ściernisko w Horoszczycach (gm. Dołhobyczów). 58-letni rolnik próbował je gasić. Nie nie przeżył.
Najgroźniejszy pożar miał miejsce w okolicach Dołhobyczowa. Tam na polu spaliła się toyota corolla. Kierowca auta doznał licznych powierzchownych oparzeń, jego żonie i dziecku udało się uciec. W tym samym pożarze spłonęło 1,5 ha jęczmienia i 1,5 ha ścierniska.
Jedni zboża zebrali w całości, drudzy są w trakcie ich koszenia. Na tegoroczne zbiory pszenicy większość rolników nie narzeka. Martwią ich za to spadające z dnia na dzień ceny ziarna.