Nowa mieszkanka zamojskiego ogrodu zoologicznego urodziła się 23 czerwca. Jest córką 4-letniej samicy i ponad 10-letniego samca. Jak informuje Urząd Miasta Zamość, rodzice są w dobrej kondycji, dlatego można mieć nadzieję, że w przyszłości stado jeszcze się powiększy.
Czytaj też: Tak Zamość walczy z upałem. Kurtyny wodne, beczka z wodą i poidełko
To ważne nie tylko dla samego ogrodu, ale również dla ochrony gatunku. Gazela mhor należy do zwierząt krytycznie zagrożonych wyginięciem. W Polsce przedstawicieli tego gatunku można zobaczyć wyłącznie w Zamościu.
Mała samiczka jest już na tyle silna, że czasami razem z rodzicami wychodzi na wybieg. Zwiedzający mają więc szansę ją zobaczyć, choć w ostatnich dniach może to być trudniejsze ze względu na upały. Wysokie temperatury sprawiają, że wiele zwierząt szuka cienia i chowa się przed słońcem.
Przeczytaj: Zamość: Parking pod Pałacem Zamoyskich będzie zamknięty. Kierowcy muszą przestawić auta
Gazela mhor jest największą spośród gazeli występujących w Afryce. Jej znakiem rozpoznawczym są rogi zakrzywione w kształcie litery S, występujące zarówno u samic, jak i u samców. Zwierzęta te mają też ciekawy sposób ostrzegania stada przed niebezpieczeństwem — podskakują w górę i w dół na sztywnych kończynach.
Co ciekawe, choć gazele mhor są zwierzętami pustynnymi, należą do najmniej odpornych na brak wody spośród gatunków żyjących w takich warunkach.
Czytaj: Narodziny w zamojskim zoo. Na świat przyszedł mały pancernik – bolita południowa


Napisz komentarz
Komentarze