Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 września 2026 04:42
Reklama
Reklama

Szajka złodziei wchodziła do mieszkań "na ucho"

Najpierw nasłuchiwali, czy ktoś z domowników jest w mieszkaniu, do którego zamierzali się włamać. Przykładali uszy do drzwi i pozostawiali odciski małżowin. Te ślady były istotne dla rozwiązania sprawy szajki włamywaczy, działającej w całym regionie. Z włamań do mieszkań na terenie Biłgoraja, Chełma, Przemyśla, Jarosławia, Rzeszowa oraz Legnicy będzie tłumaczyć się teraz pięciu mieszkańców Lublina i Warszawy. Akt oskarżenia trafił do sądu. Za kradzież z włamaniem grozi do 10 lat więzienia.
Szajka złodziei wchodziła do mieszkań "na ucho"

W maju ub. r. policja zatrzymała w Biłgoraju trzech mężczyzn, którzy z jednego z mieszkań w bloku ukradli złotą biżuterię o wartości ok. 10 tys. zł. Przy sprawcach ujawniono przedmioty służące do popełnienia przestępstw oraz łupy z wcześniejszych włamań. Wszyscy zostali tymczasowo aresztowani.

Podczas śledztwa ustalono, że w ciągu dwóch lat pięciu mieszkańców Lublina i Warszawy – działając w różnych składach osobowych – dokonało szeregu włamań do mieszkań na terenie Biłgoraja, Chełma, Przemyśla, Jarosławia, Rzeszowa oraz Legnicy. – Sprawcy wybierali na ogół mieszkania w blokach poza swoim miejscem zamieszkania – informuje Bartosz Wójcik, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu. – Upatrzywszy mieszkanie, podejmowali jego obserwację, a następnie po wejściu na klatkę schodową, przykładając ucho do drzwi wejściowych mieszkania, nasłuchiwali, czy domownicy są wewnątrz. Upewniwszy się, że mieszkanie jest puste, za pomocą narzędzi mechanicznych (np. śrubokrętów – przyp. red.) wyłamywali wkładki zamka lub zamków podklamkowych i wchodzili do mieszkania.

Interesowały ich głównie pieniądze w różnych walutach, biżuteria, sprzęt audiowizualny i elektroniczny.

Charakterystyczny sposób działania sprawców pozwolił na ustalenie ich tożsamości. - Biegli z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego w Warszawie skupili się na badaniu śladów małżowin usznych, których odciski sprawcy pozostawiali na drzwiach wejściowych mieszkań. - informuje prokurator.

W ten sposób Piotrowi P., Danielowi M. i Sebastianowi P. zarzucono popełnienie 6 czynów, przy czym jeden dotyczył działania w zorganizowanej grupie przestępczej, a 5 kradzieży z włamaniem do pięciu mieszkań na terenie Przemyśla, Jarosławia i Biłgoraja. – Piotrowi P. zarzucono dodatkowo popełnienie dalszych 15 czynów polegających na kradzieżach z włamaniem do mieszkań w Chełmie i Biłgoraju w latach 2014-2015 – informuje prok. Bartosz Wójcik.

Kolejnego czynu Piotr P. dopuścił się w 2014 r. w Rzeszowie razem z Janem G., a następnego w 2016 r. w Legnicy – razem z Dawidem W. Temu ostatniemu zarzucono ponadto posiadanie prawie 5 g substancji psychotropowej.

Piotr P., Daniel M. i Sebastian P. przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. – Złożyli również wyjaśnienia na temat innych czynów, o których organy ścigania nie miały wiedzy – dodaje rzecznik zamojskiej prokuratury.

W uznaniu tego faktu prokurator uzgodnił z nimi wnioski o dobrowolne poddanie się karze z zastosowaniem jej nadzwyczajnego złagodzenia. To pozbawienie wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania, które w normalnych warunkach nie byłoby wobec podejrzanych możliwe (np. z Piotrem P. uzgodniono karę 3 lat więzienia z zawieszeniem jej wykonania na 6 lat).

Więcej w e-wydaniu i papierowym wydaniu Kroniki Tygodnia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Dariusz Treść komentarza: prawdziwe rozwiązanie to przesunąć 5-8m rondo w góre w kierunku Peowiaków i wtedy to przejście będzie naturalnie wyprowadzało się w dobrym miejscu. Wcześniej pewien projektant zawalił przy projektowaniu tego ronda a teraz wszyscy się z tym męczą. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: Z Laszczowa. Treść komentarza: NiePISmienny chce Ci tylko powiedziec Seba miał sluszna racje bo stałeś sie sekta tych ludzi . Pochodze z tych stron i wstydze sie takimi ludźmi błaznami a do nich sie zaliczasz . Zal mi tylko Ciebie! Data dodania komentarza: 4.09.2026, 19:04 Źródło komentarza: Można budować MOP-y na obwodnicy Tomaszowa Lubelskiego. Wojewoda wydał decyzję Autor komentarza: BARBARA Treść komentarza: HAŃBA Data dodania komentarza: 4.09.2026, 18:21 Źródło komentarza: Prezydent Zamościa z podwyżką. Rafał Zwolak zarobi ponad 3 tys. zł więcej Autor komentarza: MYŚLĄCY Treść komentarza: Gorszego rozwiązania być nie może SKANDAL NAJLEPSZE PRZENIEŚĆ DALEJ Data dodania komentarza: 4.09.2026, 18:16 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: . Treść komentarza: Seba , ty tak robisz ? Ale z Ciebie Wariat , Praktykant , chyba Cię znam z widzenia , mijaliśmy się dziś na mieście ! PO smrodzie i gófnie na głowie Cię rozpoznałem !!! Data dodania komentarza: 4.09.2026, 14:29 Źródło komentarza: Można budować MOP-y na obwodnicy Tomaszowa Lubelskiego. Wojewoda wydał decyzję Autor komentarza: Zamojski prawnik Treść komentarza: Czyli zamiast przesunąć nieznacznie przejście (nie mówię o 50m ale o kilku) i rozwiązać sprawę to wolą komplikować sytuację. Czasem sobie tak myślę, że nie o bezpieczeństwo uczestników ruchu tutaj chodzi tylko o coś innego... Data dodania komentarza: 4.09.2026, 14:22 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie
Reklama
Reklama
Reklama