Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 września 2026 06:13
Reklama
Reklama

Kilkaset tysięcy Ukraińców szuka pracy w Polsce. Firmy zacierają ręce

Według Straży Granicznej, od 24 lutego granicę polsko-ukraińską przekroczyło blisko 2,5 mln uchodźców. MSWiA ocenia, że 1,5 mln z nich przebywa w Polsce. Na nasz rynek pracy może trafić ok. 600 tys. osób, głównie kobiet.
Kilkaset tysięcy Ukraińców szuka pracy w Polsce. Firmy zacierają ręce
Polska ma jeden z najniższych wśród państw Unii wskaźników dotyczących liczby pielęgniarek w przeliczeniu na tysiąc mieszkańców

Autor: Pixabay

Wśród uchodźców z Ukrainy około połowę stanowią dzieci. Jakaś część to osoby starsze. Realnie na polski rynek pracy trafi około 600 tys. osób. Przy tak niskim bezrobociu, jaki mamy teraz w Polsce, nie powinno zabraknąć dla nich pracy. Zwłaszcza że firmy, jak szacuje Polsko-Ukraińska Izba Gospodarcza, czekają na nowych pracowników. Poza tym…

– Przyjęta przez Sejm specustawa dotycząca pomocy uchodźcom otwiera rynek pracy dla takich osób. Żadnych specjalnych regulacji już nie potrzeba. Potrzebny jest za to lepszy system identyfikacji potrzeb pracodawców i lepszy sposób wyłapywania kwalifikacji tych osób, które pracy poszukują –  powiedział Newserii Dariusz Szymczycha, szef Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej.

Przypomnijmy, w połowie marca została przyjęta ustawa o pomocy uchodźcom z Ukrainy. Dała ona możliwość nadawania im numeru PESEL, żeby ułatwić dostęp do usług publicznych, w tym do rynku pracy. Do 2 kwietnia wydano ponad 625 tys. numerów.

Najbardziej zainteresowana pracownikami ze Wschodu są hotele, restauracje i catering. Ta branża planuje zatrudnić aż 60 proc. Ukraińców. Na drugim miejscu znajduje się biznes usługowy, gdzie co trzeci pracodawca przygotowuje miejsca pracy dla kobiet z Ukrainy, a w dalszej kolejności sektor produkcji (28 proc.) oraz budownictwo (18 proc.).

Ze względu na to, że większość kobiet, które wejdą na rynek pracy, to matki, potrzebne będą mechanizmy, które pozwolą im na elastyczne zatrudnienie w zawodach takich jak np. tłumaczki, pracownice administracji czy pielęgniarki. Zwłaszcza zapotrzebowanie na te ostatnie – jak zauważa Newseria jest w Polsce bardzo duże, ponieważ Polska ma jeden z najniższych wśród państw Unii wskaźników dotyczących liczby pielęgniarek w przeliczeniu na tysiąc mieszkańców. Tym, które przyjechały z Ukrainy i mają kwalifikacje zawodowe, specustawa stworzyła szybką ścieżkę otrzymania prawa do wykonywania zawodu w Polsce.

Zainteresowaniem Ukrainek cieszy się również zawód nauczycielki. Jak powiedział Radiu Wrocław minister edukacji Przemysław Czarnek, chęć zatrudnienia w polskich szkołach zgłosiło 3,5 tys. osób

Do polskich szkół przyjęto dotychczas około 165 tys. dzieci uchodźców, z czego 30 tys. to dzieci w przedszkolach. Zdaniem Czarnka dzieci uchodźców pomieszczą się w polskich szkołach, jeśli ich przyjmowanie będzie rozsądnie prowadzone.

Musimy tworzyć najpierw klasy przygotowawcze, żeby nie ingerować w polski system edukacji. Są w miastach szkoły, które są w połowie puste albo wycofane z infrastruktury szkolnej. I to tam tworzymy klasy przygotowawcze, a później stopniowo rozszerzamy naszą bazę oświatową wyjaśnił minister.

Podkreśli też, że z rozmów z uchodźcami wynika, że większość z nich, jak tylko zakończą się działania zbrojne w Ukrainie, wróci do swojego kraju.

A zatem decyzja o zatrudnieniu w polskich szkołach jest odkładana na późnej. Na razie uchodźcy czekają na to, co będzie się działo w następnych tygodniach powiedział Czarnek.

Obecnie bezrobocie w Polsce jest poniżej 6 proc.

 

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Dariusz Treść komentarza: prawdziwe rozwiązanie to przesunąć 5-8m rondo w góre w kierunku Peowiaków i wtedy to przejście będzie naturalnie wyprowadzało się w dobrym miejscu. Wcześniej pewien projektant zawalił przy projektowaniu tego ronda a teraz wszyscy się z tym męczą. Data dodania komentarza: 4.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: Z Laszczowa. Treść komentarza: NiePISmienny chce Ci tylko powiedziec Seba miał sluszna racje bo stałeś sie sekta tych ludzi . Pochodze z tych stron i wstydze sie takimi ludźmi błaznami a do nich sie zaliczasz . Zal mi tylko Ciebie! Data dodania komentarza: 4.09.2026, 19:04 Źródło komentarza: Można budować MOP-y na obwodnicy Tomaszowa Lubelskiego. Wojewoda wydał decyzję Autor komentarza: BARBARA Treść komentarza: HAŃBA Data dodania komentarza: 4.09.2026, 18:21 Źródło komentarza: Prezydent Zamościa z podwyżką. Rafał Zwolak zarobi ponad 3 tys. zł więcej Autor komentarza: MYŚLĄCY Treść komentarza: Gorszego rozwiązania być nie może SKANDAL NAJLEPSZE PRZENIEŚĆ DALEJ Data dodania komentarza: 4.09.2026, 18:16 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie Autor komentarza: . Treść komentarza: Seba , ty tak robisz ? Ale z Ciebie Wariat , Praktykant , chyba Cię znam z widzenia , mijaliśmy się dziś na mieście ! PO smrodzie i gófnie na głowie Cię rozpoznałem !!! Data dodania komentarza: 4.09.2026, 14:29 Źródło komentarza: Można budować MOP-y na obwodnicy Tomaszowa Lubelskiego. Wojewoda wydał decyzję Autor komentarza: Zamojski prawnik Treść komentarza: Czyli zamiast przesunąć nieznacznie przejście (nie mówię o 50m ale o kilku) i rozwiązać sprawę to wolą komplikować sytuację. Czasem sobie tak myślę, że nie o bezpieczeństwo uczestników ruchu tutaj chodzi tylko o coś innego... Data dodania komentarza: 4.09.2026, 14:22 Źródło komentarza: Zamość: Niebezpieczne przejście na Sadowej będzie przebudowane, ale nie zniknie
Reklama
Reklama
Reklama