Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 marca 2026 18:31
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Pogrzeb połączony ze... ślubem, czyli o dawnej rezydencji Zamoyskich

Rezydencja Zamoyskich w Zamościu nie miała sobie równych. Ufundował ją Jan Zamoyski, szacowny kanclerz, hetman i założyciel miasta. Gościły tam koronowane głowy, dostojni jeńcy, dyplomaci i dystyngowani arystokraci. Gmach był także tłem wielu ceremonii pogrzebowych i ślubów. Czasami odbywały się one niemal... jednocześnie.
Pogrzeb połączony ze... ślubem, czyli o dawnej rezydencji Zamoyskich

Katarzyna Zamoyska z domu Ostrogska pożegnała się z życiem w październiku 1642 r. Była ona wdową po Tomaszu Zamoyskim, II zamojskim ordynacie (zmarł w 1638 r.). Na ceremonię pogrzebową kanclerzyny zjechało wielu dostojnych gości. Nie wszyscy żałobnicy jedynie odprowadzali do grobu zmarłą. Co ich zatem do Zamościa przywiodło? Tak to tłumaczy książę Albrycht Stanisław Radziwiłł:  

"Rano (6 października) o godz. 9 Bogu ducha (Katarzyna Zamoyska) oddała, jednego syna zostawiwszy, Jana Zamojskiego (chodzi o Jana "Sobiepana" Zamoyskiego, od 1647 r. III ordynata), starostę kałuszowskiego i dwie córki, jedną już mężatkę za księciem Jeremiaszem Wiśniowieckim, drugą zaręczoną Koniecpolskiemu (miał na imię Aleksander), chorążemu koronnemu, kasztelana krakowskiego (Stanisława Koniecpolskiego, od 1632 r. hetmana wielkiego  koronnego) synowi". 

Ten ostatni był śmiercią Katarzyny Zamoyskiej bardzo zaniepokojony. Obawiał się, że w tej sytuacji może nie dojść do małżeństwa córki zmarłej oraz jego syna. Dlatego postanowił działać. 

"Już kontrakty małżeńskie przed śmiercią były zaszły, ale że jeszcze nie były do aktów podane, przeto obawiał się kasztelan, żeby tych (...) nie rozstrzyżono (zerwano?). Zatem sam z synem umyślił na pogrzeb przybyć, i mię z sobą przez listy zapraszał (...)" – pisał książę Albrycht. "Nim do miasta przyjechaliśmy, spotykali nas wojewoda ruski i biskup wołyński Zamojski, wysłani od Jana Zamojskiego (chodzi o Jana "Sobiepana" Zamoyskiego), syna nieboszczycy kanclerzyny".  

W takim towarzystwie staropolscy dostojnicy przybyli do Zamościa. Wówczas  zaproszono ich do rezydencji Zamoyskich. "Gdyśmy wjechali do zamku, starosta kałuski i książę Jeremiasz Wiśniowiecki przed wschodami (schodami) nas przyjęli i zaprowadzili na miejsce, gdzie ciało leżało przy żałosnej muzyce" – wspominał książę Albrycht. 

Przebywało tam już wielu innych, dostojnych gości. Ilu? Trudno było kronikarzowi zliczyć. Książę Albrycht zapewniał jednak, że aby wyżywić wszystkich uczestników ceremonii zabijano w Zamościu, każdego dnia – sto wołów! 

Ks. Albrycht oraz jego towarzysze pomodlili się przy zmarłej, a potem wybrali się do zamojskich gospód. Następnego dnia rozpoczęła się właściwa ceremonia pogrzebowa. Doszło wówczas do nieoczekiwanego wypadku na schodach rezydencji Zamoyskich. 
"6 listopada, około 11-tej przed południem, gdy ciało kanclerzyny z zamku wynoszono na pogrzeb, od wielkiej ciżby ludzi gradusy się załamały, i około 20 ludzi zapadło z wschodami z naruszeniem nóg swych" – notował ks. Albrycht. 

Czym były owe gradusy? Chodzi zapewne o stopnie schodów w rezydencji Zamoyskich (oraz być może znajdujące się tam balustrady). Nikt wówczas nie zginął, ale na pewno niektórzy żałobnicy... solidnie się potłukli, być może nawet połamali. Ceremonii pogrzebowej jednak nie przerwano. "Processyi kapłanów ledwo miejsce było przecisnąć się do kościoła (dzisiejszej Katedry w Zamościu) przez ciżbę ludzi" – ciągnął swoją opowieść ks. Albrycht. "Arcybiskup mszę celebrował (...). Po mszy i po oracyach pogrzebowych ciało do grobu wniesiono. Po 3-ciej do zamkuśmy się wrócili. Obiad przy świecy się skończył". 
Intryga zakończona ślubem

W tamtych czasach od pogrzebu do... ślubu nie było chyba daleko.

Więcej na ten temat w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: turaTreść komentarza: Do "bez jaj" - Piłsudski ZJEDNOCZYŁ POLSKĘ ????? chyba żartujesz, a kto jak nie on wyśmiewał Polaków ,wyzywał, np. "Polacy to kur...y, obrażał, Tylko PIS go w tym naśladuje, Kaczyński wyzywa nas przy każdej okazji, ostatnio, że jesteśmy "śmieciami" ( on nie wie ,że kto kogo przezywa sam się tak nazywa ?).Data dodania komentarza: 3.03.2026, 14:50Źródło komentarza: "Podła komunistka" czy "wybitna działaczka"? Patryk Jaki w Zamościu starł się z magistratem ws. Róży LuksemburgAutor komentarza: kłamcaTreść komentarza: Nie siej kłamstw !!!! Wam powinni zamknąć tą Republikę bo tak was otumaniają, że głowa mała. Aha, jakbyś chciał wiedzieć to dzisiaj kilka samolotów przywiozło Polaków.Data dodania komentarza: 3.03.2026, 14:39Źródło komentarza: W Polsce nie zabraknie gazu. Dostawy są zabezpieczone, a co z cenami ropy?Autor komentarza: Sportowiec mimo woliTreść komentarza: Gratulacje dla trenera UKS Sorga Zamość pana Ryszarda Radlińskiego oraz zawodniczek i zawodnikówData dodania komentarza: 3.03.2026, 14:23Źródło komentarza: Hetman Zamość rozbił bank, a kibice postawili na Padwę. Za nami pierwszy Bal Mistrzów Sportu Zamojszczyzny [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Polak małyTreść komentarza: Który z tych „legionistów „ pójdzie na front „ kiedy Polska będzie w stanie wojny ?Data dodania komentarza: 3.03.2026, 14:17Źródło komentarza: Legion Medyczny. Zainteresowanie nim zaskoczyło MONAutor komentarza: bezrobotnyTreść komentarza: to niech idą pracować za minimalną jak tak im źle..Data dodania komentarza: 3.03.2026, 12:15Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: 🧯Treść komentarza: portret Himmlera prze wejściem do ratusza sobie powieście, Jak historia to historia!!Data dodania komentarza: 3.03.2026, 11:20Źródło komentarza: "Podła komunistka" czy "wybitna działaczka"? Patryk Jaki w Zamościu starł się z magistratem ws. Róży Luksemburg
Reklama
Reklama
Reklama