Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 27 czerwca 2026 20:30
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Zbudujemy Biały Dom

Na gwiazdkę 1929 roku Władysław Stokowski wręczył swojej sympatii pamiętnik. Na pierwszej stronie wykaligrafował: "Zbudujemy Biały Dom! Każdy dzień naszego życia jest cegiełką Naszego Białego Domu, już fundamenty założone...". Pod deklaracją Władysław podpisał się jako Lala, a ona jako Helusza.
Zbudujemy Biały Dom

O przodkach Władysława Romualda Stokowskiego pisaliśmy w poprzednim numerze "Kroniki Tygodnia". On sam urodził się 28 lutego 1908 w Astapowie. Był synem lekarza Leona Dominika Stokowskiego i Nadziei Lidesman. Miał starszego o dwa lata brata Piotra i młodszego Józefa. Rodzina mieszkała tam, gdzie ich ojciec miał pracę. Początkowo w Astapowie na Uralu, potem w Kozłowie w guberni Tambowskiej , a w 1917 roku przeniosła się na Krym, bo doktor Stokowski postanowił nieść pomoc chorym na tyfus, gruźlicę i cholerę. Osiadł w portowym mieście Teodozja i tam rok później zmarł zarażony przez któregoś z pacjentów.

Po śmierci męża, Nadzieja z trzema synami opuściła Krym i wyjechała do Kijowa. To było miasto, gdzie ścierały się wpływy polskie, ukraińskie i bolszewickie. Tam młody Włodek poszedł do szkoły rzemieślniczej.

Na początku maja 1920 roku do Kijowa wkroczyły Legiony Polskie. Miesiąc później musiały jednak ewakuować się z powodu nawały bolszewickiej. Do Legionów przyłączył się także 12- letni wówczas Władysław Stokowski. Razem z taborami dotarł do Lublina. Odnalazł tam wprawdzie krewnego, ale nie miało to wpływu na jego życie. Ostatecznie skierowano go do Zakładu Wychowawczego dla Sierot Wojennych w Turkowicach prowadzonego przez siostry z zakonu Służebniczek Starowiejskich. Zakład kierowany przez siostrę Stanisławę (Anielę Polechajłło) miał opinię jednego z najlepszych w tej części II Rzeczpospolitej. O wysokim poziomie pracy wychowawczej świadczy to, że na 268 osób, które do 1938 roku opuściło tę placówkę aż 33 proc. wychowanków zostało pracownikami umysłowymi, a 31 proc. rzemieślnikami. Wśród wychowanków nie brakowało późniejszych sędziów, adwokatów, księży, oficerów zawodowych, inżynierów, nauczycieli. Taką też drogę przebył Władysław Stokowski.   

Po ukończeniu sześciu klas szkoły powszechnej, w 1922 r. został przyjęty do Gimnazjum Humanistyczno-Filologicznego w Hrubieszowie. Mieszkał w internacie, a na niedzielę i święta wracał do Turkowic. Udzielał korepetycji, działał w harcerstwie. W czerwcu 1928 roku zdał maturę i rozpoczął starania o przyznanie obywatelstwa polskiego, bo jak napisał we własnoręcznym życiorysie "wcześniej nie mogłem się o to starać z powodu trudności z wydobyciem z Rosji metryki". Wspominał, że jego dziadek był powstańcem styczniowym, a ojciec lekarzem, który skończył studia medyczne w Kijowie.

 

Student i Helusza

 – Dla ojca rozpoczął się nowy etap życia, ale nie zerwał kontaktów z siostrami zakonnymi i sierocińcem. Odwiedzał nadal Turkowice, a siostry przedstawiały go jako wzór swoim wychowankom – opowiada Piotr Stokowski, lekarz z Łaszczowa.

W 1928 roku Władysław rozpoczął studia na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej. Miał już wtedy sympatię, młodszą o cztery lata od siebie Helenę Szarnos.

Więcej o losach Władysława i Heleny przeczytasz w papierowym wydaniu "Kroniki Tygodnia"


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Słuchajcie barany Czy wy nie widzicie że to reżim Tuska niszczy Polskę?Wypisujecie takie idiotyzmy że szok Data dodania komentarza: 26.06.2026, 22:07 Źródło komentarza: "Nie jestem radnym PiS, a to nagonka na lekarzy". Dyrektor szpitala w Tomaszowie o swoich zarobkach i szumie wokół nich Autor komentarza: Z Treść komentarza: Szpital to nie biuro, ani fabryka gwoździ, a praca lekarza to nie jest taka zwykła praca, tylko rodzaj służby. Tak, tak, przecież to Służba Zdrowia. A tam, gdzie jest służba, 24-godzinne dyżury to normalna rzecz. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 19:35 Źródło komentarza: "Nie jestem radnym PiS, a to nagonka na lekarzy". Dyrektor szpitala w Tomaszowie o swoich zarobkach i szumie wokół nich Autor komentarza: Emerytka . Treść komentarza: Taka jest prawda bo widze to na codzien w mojej rodzinie ! Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:38 Źródło komentarza: Debata w SP7 w Zamościu: czy szkoła bez telefonów jest możliwa? Autor komentarza: Miejscowy 48L. Treść komentarza: PiSuaru patologia reka ,reke myje nie dadza sie sprzedac . Jak takie dranstwo moze tyle zarabiać ! Wytłumaczenie bezszczelne patologi bo brakuje lekarzy ! Cała mafia oszustow w tych stronach pozostała i sie panoszą na wysokich stanowiskach . Wstyd i hanba ludzi bez ambicji na ścianie wschodniej skad pochodze i nie da sie na to patrzec ze narod ich tutaj jeszcze popiera . Zrobiono im pranie mozgu i zachowuja sie jak sekta . Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:33 Źródło komentarza: Zarząd Powiatu nie przyjął rezygnacji dyrektora szpitala w Tomaszowie. Cenią jego pracę Autor komentarza: Ocena . Treść komentarza: Truteń patologi 8- letniej mafii jaka pastwiła sie oszustwami na niespotykana skale szukaja oszczerstw aby tylko wygrac wybory , gdyż brakuje im wypasionego koryta i powrotu oszustow z zagranicy . A czlowiek z tv . Zero to blazen propagandy pisowskiej jak Republika i w Polsce 24 pod dyktatura czlowieka z Żoliborza . Hipokryto hańby ! Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:06 Źródło komentarza: „Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy”. Szokujące słowa byłego ordynatora szpitala w Warszawie Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Brak słów na obecne zarządzanie ...nic się nie da bo to bo tamto a kasa na stołki leci a co mają powiedzieć mieszkańcy którzy nie mają tu pracy??? Data dodania komentarza: 26.06.2026, 16:35 Źródło komentarza: Zamość: TBS w ogniu krytyki. Przez impas w budownictwie radni rozważają likwidację spółki
Reklama
Reklama
Reklama