Biłgoraj: Pijany jak bela jeździł po mieście. Zatrzymało go policyjne małżeństwo

  • 26.04.2018, 13:41 (aktualizacja 26.04.2018, 13:49)
  • ak
Biłgoraj: Pijany jak bela jeździł po mieście. Zatrzymało go policyjne małżeństwo Fot. policja.pl
Ponad 3 promile alkoholu miał w organizmie kierowca toyoty, który dzisiaj (czwartek, 26 kwietnia) jeździł po Biłgoraju. Jego niebezpieczne manewry wypatrzył policjant z Zamościa i jego żona policjantka. Wspólnie zatrzymali pijanego mężczyznę, który ledwo trzymał się na nogach.

Działo się to dzisiaj ok. godz. 10. Ulicą Kościuszki w Biłgoraju jechał na zakupy swoim samochodem policjant z Zamościa wraz z żoną, policjantką janowskiej komendy.  W pewnym momencie zauważyli, jak z przeciwnego kierunku zbliża się toyota. Tor jazdy samochodu wzbudził podejrzenia.

Kierowca nie tylko jechał wężykiem, ale też raz przyśpieszał z piskiem opon, po chwili  gwałtownie hamował. Kiedy oba pojazdy wyminęły się, policjant zauważył, że siedzący za kierownicą toyoty mężczyzna wygląda jakby był nietrzeźwy.

Na najbliższym rondzie zamojski funkcjonariusz zawrócił i ruszył za czarną toyotą. Gdy zatrzymała się na parkingu, para policjantów wysiadła ze swojego auta. Od kierowcy toyoty wyczuli alkohol. – Policjant wyjął kluczyki ze stacyjki, by uniemożliwić dalszą jazdę. Mężczyzna ledwo stał na nogach. Miał trudności w utrzymaniu równowagi. Kiedy funkcjonariusz przedstawił się i wyjął legitymację służbową, ten zachowywał się bardzo wulgarnie – relacjonuje Joanna Klimek, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju.

Małżeństwo natychmiast powiadomiło dyżurnego biłgorajskiej komendy, który na miejsce skierował patrol ruchu drogowego. Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości 50-latka. Miał ponad 3 promile alkoholu. Na podłodze jego auta pod siedzeniem pasażera została znaleziona butelka alkoholu.

– Jak się okazało, mężczyzna oprócz tego, że kierował pojazdem w stanie nietrzeźwości, to w dodatku posiada prawomocny zakaz prowadzenia pojazdów wielu kategorii wydany przez biłgorajski sąd – dodaje Joanna Klimek.

Toyota została odholowana na parking strzeżony. Kierowca po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty, a za swoje nieodpowiedzialne zachowanie, stanie przed wymiarem sprawiedliwości. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat więzienia. Kto złamie sadowy zakaz prowadzenia pojazdów zostanie skazany na karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Obowiązkowo zostanie orzeczony przez sąd  zakaz prowadzenia pojazdów od roku do 15 lat.   

ak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe