Zamość: Nie żyje nam się najgorzej, tylko dzieci brak...

  • 21.11.2017, 06:00 (aktualizacja 21.11.2017, 06:22)
  • bn
Zamość: Nie żyje nam się najgorzej, tylko dzieci brak... Kacper Nowak
W woj. lubelskim są cztery miasta mające więcej niż 50 tys. mieszkańców. Nie żyje się w nich chyba najgorzej. Ich mieszkańcy mają całkiem obszerne mieszkania, coraz większy dostęp do wodociągów i m.in. centralnego ogrzewania. Szkolne klasy także nie są przepełnione, bo jak się okazuje dzieci w nich... coraz bardziej brakuje. Trudno się z tym demograficznym kłopotem uporać.

Urząd Statystyczny w Lublinie opracował raport na temat jakości mieszkalnictwa w miastach mających powyżej 50 tys. ludności. Dane dotyczą 2016 r. Analizowano w nich warunki mieszkaniowe i tzw. infrastrukturę otoczenia (czyli zaplecze oświatowe, zdrowotne i kulturalne) w Lublinie, Chełmie, Białej Podlaskiej i Zamościu (w tym mieście zameldowanych jest dokładnie 64 tys. 648 osób). Co z nich wynika? 

Jak się okazało, mieszkańcy Białej Podlaskiej mają największą powierzchnię użytkową mieszkania, która przeciętnie wynosi 70,3 mkw. W tym mieście odnotowano największą ilość domów jednorodzinnych: stanowią one aż 37,2 proc. wszystkich mieszkań. Na jedną żyjącą tam osobę przypada 27 mkw. powierzchni. Nieźle pod tym względem wypada także Zamość, gdzie przeciętna powierzchnia użytkowa mieszkania to 66,7 mkw. Natomiast w Chełmie wynosi ona 62.9 mkw., a w Lublinie 60,1 mkw. 

To może być jednak trochę mylące, bo okazuje się, iż w takich dużych pomieszczeniach bywa czasami trochę ciasno. To także wynika z badań. Przeanalizowano przeciętną liczbę osób w każdym mieszkaniu w badanych miastach. W Zamościu to 2,68 statystycznego obywatela (0,72 na każdą izbę), w Białej Podlaskiej – 2,60, w Chełmie – 2,48, a w Lublinie – 2,28. Wniosek? W Zamościu mieszkania i domy są najbardziej zaludnione. 

"Najlepsze warunki mieszkaniowe (w 2016 r. – przyp. red.) miał Lublin, zarówno pod względem osób przypadających na jedno mieszkanie, jak i na jedną izbę" – czytamy w raporcie lubelskiego Urzędu Statystycznego.

Jak wynika z badań, w Zamościu w wodociąg wyposażonych jest 98,7 proc. mieszkań (nieco większy ich procent jest jednak w Chełmie i Lublinie), ustęp ma w tym mieście 98 proc. mieszkań (w tej dziedzinie Hetmański Gród przoduje), łazienkę – 92,7 proc., a centralne ogrzewanie – 93,5 proc. W innych miastach te dane są zbliżone. Dysproporcje są jednak duże np. w przypadku wyposażenia mieszkań w gaz. 

"W woj. lubelskim najsłabiej prezentowała się Biała Podlaska, gdzie gaz z sieci dostępny był dla 44,5 proc. mieszkań, a najwięcej mieszkań podłączonych do sieci gazowej było w Zamościu – 92,7 proc." – czytamy dalej w raporcie. 

W 2016 r. w badanych czterech miastach w centralne ogrzewanie wyposażona była zdecydowana większość mieszkań. Najwięcej lokali mieszkalnych wyposażonych w centralne ogrzewanie było w Zamościu (93,5 proc.), a najmniej w Chełmie (89,9 proc). Hetmański Gród jest natomiast bezkonkurencyjny jeśli chodzi o ilość parków i tzw. zieleni osiedlowej. "Najwięcej terenów zielonych przypadło na jednego mieszkańca w Zamościu i zajmowały one najwięcej powierzchni miasta" – czytamy w raporcie. 

Więcej w najnowszym numerze i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

bn

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
k
k 21.11.2017, 18:02
To są tylko statystyki. Coś tam one pokazują. Na pewno jednak w Zamościu żyje się znacznie trudniej niż np. w Lublinie. Kłopot to praca, praca i jeszcze raz praca (a raczej jej brak)
mieszkanka
mieszkanka 21.11.2017, 15:55
po co takie statystyki nam ! niech napiszą czemu nie ma mieszkań,kiedy będą nowe mieszkania, czemu nie ma zamian lokali na większe /mniejsze, czemu czynsz jest tak duży to są ważne rzeczy
Abc
Abc 21.11.2017, 12:24
Tu nie chodzi o wielkość lokalu. Moi rodzice zostali sami w wielkim domu bo wszyscy młodzi wyjechali za praca do większych miast.
aaaa
aaaa 21.11.2017, 11:38
Jestem zameldowana z Zamościu, mieszkam w Warszawie, bo w Zamościu nie da się żyć, nie ma gdzie pracować. Te statystyki nic nie mówią. Matka została sama z 120m domu. A ja muszę wynajmować 20m w Stolicy. W Zamościu wszędzie domy stoją puste albo mieszkają w nich tylko dziadki, bo młodzi dawno wyjechali.
l
l 21.11.2017, 13:50
Taka jest smutna prawda

Pozostałe