Charakterne chłopaki z Padwy!

  • 01.11.2017, 13:21
  • tomt
Charakterne chłopaki z Padwy! tomt
Padwa Zamość wygrała 24:23 (14:10) z akademikami z Kielc i obroniła fotel lidera. Ważniejsze jest jednak to, że nasz zespół zdał prawdziwy egzamin z charakteru.

Ekipa Marcina Czerwonki musiała sobie radzić bez kontuzjowanych Szymona Fugiela i Adriana Adamczuka. Obaj co prawda zasiedli w roli straszaków na ławce rezerwowych i w końcówce na chwilę pojawili się na parkiecie, ale ich stan zdrowia w żadnym przypadku nie pozwalał na grę w dłuższym wymiarze czasu. Sytuacja ta oznaczała, że Padwa musiała radzić sobie... bez serca i wątroby. Mimo tego szkoleniowiec zamościan absolutnie nie przekreślał swojego zespołu.

 – Sam jestem ciekaw, co z tego wyniknie, bo w takiej sytuacji jeszcze się nie znajdowaliśmy. Mam nadzieję, że pozostali gracze udźwigną presję i pokażą, że są mężczyznami. A Szymon i Lukier zostali wpisani do protokołu meczowego tylko na własne życzenie – wyjaśnił tuż przed meczem Marcin Czerwonka.   

Padwa wyszła więc na rozegraniu z niespełna 17-letnim Aleksem Radwańskim, który jeszcze w ubiegłym sezonie walił w bęben na trybunach. Kilka miesięcy później musiał zaś wraz z Tomaszem Samoszczukiem poprowadzić grę drugoligowca. I przyznać trzeba, że dorósł do tej roli, kończąc zawody z dwoma trafieniami i wieloma pochwałami na koncie.

Nasz zespół od pierwszego gwizdka mógł się podobać. Powiedzieć o Padwie, że była zdeterminowana, to jakby Saharę nazwać piaskownicą. Tomasz Sałach walczył w obronie jak rozjuszony byk, agresywny rosomak to przy Piotrze Gałaszkiewiczu ledwie wiewiórka, a drapieżny jastrząb mógłby podpatrywać w akcji Jakuba Bigosa. Do tego Karol Drabik, który między piętnastą a osiemnastą minutą broni trzy razy z rzędu. Kto wie, czy nie przyczynił się do tego, że gracze z Kielc wrócili do domów z objawami depresji. Zamościanie prowadzili 2:1 w 7 min, 7:4 po kwadransie i 9:5 w 21 min. Nie oddawali pola, mimo że do przerwy zarobili dziesięć minut karnych, a rywal ani sekundy. Po zmianie stron nasi trzymali akademików na dystans, choć sędziowie konsekwentnie odsyłali ich na ławkę kar.

 

Padwa Zamość – AZS Politechnika Świętokrzyska Kielce 24:23 (14:10)

Padwa: Bąk, Drabik, Wnuk – Sałach 6, Bigos 6, Gałaszkiewicz 4, Maciocha 2, Radwański 2, Samoszczuk 2, Fugiel 1, Pieczykolan 1, Adamczuk, Kozyrski.

Sędziowali: Maciej Karwowski, Mirosław Kowalski (Przemyśl). Widzów: 300. Kary: Padwa – 18 min; Politechnika – 2 min.

 

Więcej przeczytasz w wydaniu papierowym i e-wydaniu.

tomt

Zdjęcia (1)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe