Szarajówka pamięta. Wkrótce rocznicowe uroczystości

  • 16.05.2017, 14:44
Szarajówka pamięta. Wkrótce rocznicowe uroczystości
Niemcy chcieli zdobyć informacje na temat partyzantów. Po otoczeniu wioski, mieszkańców spędzono na plac. Rozpoczęły się "przesłuchania". Po kilku godzinach wszystkich wepchnięto do drewnianych budynków gospodarskich, które następnie podpalono. Żywcem spłonęło 59 mieszkańców Szarajówki. W niedzielę (21 maja) zaplanowano uroczystości rocznicowe.

Żandarmeria niemiecka wraz z formacjami ukraińskimi z Biłgoraja i Tarnogrodu wkroczyły do Szarajówki (gm. Łukowa) 18 maja 1943 r. ok. godz. 9. Miejscowość została okrążona, a hitlerowcy zaczęli spędzać siłą mieszkańców na wiejski plac, gdzie do południa trwały "przesłuchania". Niemcy domagali się wydania broni i wskazania siedziby partyzantów. Na wspomnianym placu znajdowali się mężczyźni, kobiety, dzieci i starcy. Wszyscy drżeli o swój los. Niektórzy domyślali się, że nie powrócą już do swoich domów, że to ich koniec.

Żywcem spaleni

W południe padł rozkaz, żeby wszystkich mieszkańców wioski zapędzić do najbliższych zabudowań gospodarskich. Oprawcy szybko pozamykali wszystkie otwory i drzwi, podpierając je belkami oraz obłożyli budynki słomą, a następnie je podpalili. Rozległy się krzyki i jęki palonych żywcem kobiet i dzieci, płacz niemowląt, wołanie o pomoc, modlitwy... Niemcy postanowili zrównać wioskę z ziemią, dlatego inne opuszczone przez domowników budynki również stanęły w ogniu. – Jednym ze świadków tamtej tragedii był nieżyjący już pan Władysław Wierzbowski, któremu cudem udało się ocaleć z tej pożogi – wspomina Elżbieta Kita, sołtys Szarajówki.

Wieś spłonęła doszczętnie. Po południu oprawcy odjechali furmankami ze zrabowanym dobytkiem w kierunku Tarnogrodu i Biłgoraja. Na brzegu Szarajówki wykopano wspólną mogiłę, gdzie złożono szczątki pomordowanych. W tej chwili stoi tam pomnik z piaskowca.

Zmarły w 2002 r. Władysław Wierzbowski ukrył się przed Niemcami w stodole u sąsiada wraz z dwoma synami tego ostatniego. Gdy oprawcy podpalili budynek, wszystkim trzem udało się wyczołgać ze stodoły w żyto. Przeleżeli tam do momentu, aż Niemcy opuścili Szarajówkę. Pan Władysław stracił tego dnia rodziców i młodszą siostrę. W sumie Niemcy wraz z będącymi na ich usługach Ukraińcami spalili żywcem 59 osób, w tym 30 dzieci. Najmłodszą ofiarą zbrodni był Józio Furgała, który miał 6 tygodni. To była jedna z najokrutniejszych pacyfikacji na Zamojszczyźnie. Miała być odwetem za akcję partyzancką na żandarmerię niemiecką w Tarnogrodzie. Podobno ślady prowadziły właśnie do Szarajówki.

Pamiętają o ofiarach

Uroczystości upamiętniające tamte tragiczne wydarzenia odbędą się w Szarajówce w niedzielę (21 maja). Za pomordowanych mieszkańców wsi będą modlić się przed pomnikiem potomkowie ofiar, mieszkańcy i władze samorządowe gminy Łukowa, dzieci i młodzież szkolna z całej gminy, a także kombatanci i przedstawiciele organizacji społecznych. Mszę świętą o godz. 17 odprawi ks. Marek Tworek, proboszcz parafii w Chmielku. W części artystycznej zaprezentują się uczniowie Szkoły Podstawowej w Chmielku, którzy na co dzień opiekują się miejscem pamięci. Na koniec przewidziano złożenie wieńców. – Przede wszystkim liczy się pamięć nas wszystkich – uważa wójt gm. Łukowa Stanisław Kozyra, który razem z sołectwem Szarajówka, parafią i Szkołą Podstawową w Chmielku organizuje uroczystości rocznicowe w Szarajówce. – Mieszkańcy naszej gminy pamiętają o Szarajówce, ale też o Osuchach czy o wysiedleniu Łukowej. Praktycznie cała gmina była boleśnie doświadczona podczas ostatniej wojny. Pamięć o niewinnych ofiarach jest naszym obowiązkiem.

Więcej w e-wydaniu i papierowym wydaniu Kroniki Tygodnia.

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe