Tomaszów Lub.: Protest przeciwko biogazowni. Ludzie boją się smrodu i hałasu

  • 26.04.2017, 15:18 (aktualizacja 26.04.2017, 16:16)
  • Robert Horbaczewski
Tomaszów Lub.: Protest przeciwko biogazowni. Ludzie boją się smrodu i hałasu
Blisko 700 mieszkańców Tomaszowa podpisało się pod protestem przeciwko budowie biogazowni na terenie SVZ. Boją się smrodu, hałasu i zanieczyszczeń. Spółka uspokaja, że inwestycja, o ile zostanie zrealizowana, ma na celu właśnie likwidację tych niedogodności.

SVZ z Tomaszowa Lubelskiego to firma, która zajmuje się produkcją koncentratów owoców i warzyw. Należy do holenderskiej Grupy SVZ International B.V. Przymierza się do kolejnej inwestycji. Budowy biogazowni rolniczej, w której z odpadów poprodukcyjnych chce wytwarzać energię elektryczną. W czerwcu ubiegłego roku wójt gminy Tomaszów Lubelski wydała spółce decyzję środowiskową. Jest ona prawomocna, bo uwagi mieszkańców odrzuciło Samorządowe Kolegium Odwoławcze. To pierwszy krok do realizacji budowy. Teraz spółka stara się o wydanie warunków zabudowy.

 

Mieszkańcy się boją

Przeciwko inwestycji zaprotestowali mieszkańcy osiedla Południe. Pod protestem podpisało się blisko 700 obywateli. W piśmie, które skierowali m.in. do wójta gminy Tomaszów Lubelski i burmistrza Tomaszowa Lubelskiego piszą m.in.: "Biogazownie o mocy powyżej 0,5 MW zostały zaliczone do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco wpływać na środowisko. Aby ograniczyć jej negatywne oddziaływanie w postaci emisji spalin nieprzyjemnego zapachu oraz konsekwencji awarii, wymagane jest, aby tego typu instalacja zlokalizowana była poza terenami mieszkaniowymi".

Planowana przez SVZ biogazownia ma mieć moc 0,89 MW i ma działać w cyklu całorocznym. Jak podkreślają organizatorzy protestu, najbliższe budynki stoją w odległości zaledwie 41 metrów. W promieniu 300 metrów znajduje się większość budynków jednorodzinnych usytuowanych przy ulicach: aleja Południowa, Skłodowskiej, Prusa, gen. Sowińskigo, Zawadzkiego, Płońskiego, Sanitariuszek Polskich.

Sprawa budowy biogazowni stanęła też na ostatniej sesji Rady Miasta Tomaszów Lubelski. Temat podniósł radny Zbigniew Kuczyński, który, jak podkreślił, jest zwolennikiem odnawialnych źródeł energii, ale nie instalacji stojących w granicach miasta.

 – Chciałbym zwrócić uwagę, że nie przeprowadzono żadnych konsultacji społecznych. W zasadzie nikt z mieszkańców nie wiedział do tej pory o planowanej inwestycji. Dopiero po wydaniu decyzji środowiskowej mieszkańcy dowiedzieli się, że taka inwestycja ma powstać –  mówił radny Kuczyński.

Przypomniał, że mieszkańcy obawiają się głównie smrodu. Zwrócił uwagę, że SVZ swoje odpady organiczne wywozi na pola między Tomaszowem a Jeziernią.

 – Te odpady zalegają tam od wielu lat. Jest to bomba ekologiczna, na którą nikt nie zwraca uwagi – mówił radny Kuczyński.

Więcej na ten temat w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia.

CZYTAJ TAKŻE: PROTEST PRZECIWKO WYTWÓRNI MAS BITUMICZNYCH W SITAŃCU

Robert Horbaczewski

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
zainteresowana
zainteresowana 02.07.2017, 17:32
Nie jest prawdą, że biogazownia śmierdzi.Swego czasu interesowalam się tym. Rozmawiałam o uciążliwościach biogazowni w Piaskach z jej sąsiadami. Uciążliwości brak. Myślę, że sąsiedzi SVZ chca bardzo dobrze zarobić i podburzyli mieszkańców- nie idzie im w interesach, a ciemne ludki kupiły ten kit. Wystarczy zrobić sobie wycieczkę do Piask i wszystko będzie jasne. To nie jest daleko. NIE ŚMIERDZI.
Mieszkanka
Mieszkanka 23.06.2017, 11:17
Nigdy nie pracowałam w SVZ i nic mnie z tą firmą nie łączyło.A nie wiesz o tym ,ze kilkakrotne były ze strony mieszkańców interwencje.W sprawie zapachów jakie wydzielały odpady wywożone na pola rolników w Rabinówce,w sprawie hałasu jakie wydają nocne chłodzące urządzenia .Jak nie wiesz to nie pisz! SVZ działa i pracuje nie przejmując się okolicznymi mieszkańcami .Mało tego od lat firma jest zwalniana z płacenia podatków,NIGDY niczego nie zasponsorowała mieszkańcom osiedla.Wprost przeciwnie jest ich utrapieniem,hałasując i wydzielając w sezonie smrody.
Sezonowy Fizyk
Sezonowy Fizyk 27.04.2017, 06:01
Większość tych protestantów pracowało lub jeszcze pracuje w SVZ. Jakoś im nie przeszkadza suszarnia pestek, biedronka, kasyno a niektórym to nawet nieistniejąca obwodnica przeszkadza
Myślę, że SVZ zapozna się z listą protestantów i uwzględni ją przy naborze do ,,truskawek''

Pozostałe