Zamość jak... Jerozolima. Misterium Męki Pańskiej 2017 (ZDJĘCIA)

  • 14.04.2017, 12:00
  • Bogdan Nowak
Zamość jak... Jerozolima. Misterium Męki Pańskiej 2017 (ZDJĘCIA) Bogdan Nowak
Grupa Teatralna "Jednak warto" wystawiła spektakl pt. "Misterium Męki Pańskiej". Widowisko zostało zrealizowane z rozmachem i na dużej przestrzeni. Wystąpiło w nim kilkudziesięciu aktorów-amatorów. Udało im się stworzyć poruszającą opowieść.

Misteria pasyjne są staropolską tradycją. Zachował się scenariusz takiego przedstawienia z początku XVII w. pt. "Pamiątka krwawej ofiary Pana Zbawiciela". Niektóre tego typu spektakle przygotowywano także na podstawie średniowiecznej "Historyi o chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim". 

W dawnej Polsce takie widowiska organizowano z ogromnym rozmachem: na placach miejskich, rynkach, ulicach. Aktorami byli zwykle zakonnicy i księża, a potem także wierni świeccy. Jako pasyjne dekoracje stawiano zwykle tzw. mansjony (rodzaje wysokich scen), które budowano w różnych miejscach planowanego widowiska. Każdy z nich miał inną symbolikę. Masywna brama obrazowała np. wejście do piekieł, a np. pałac arcykapłana symbolizował daszek wsparty na czterech, zdobionych filarach. Tego typu dekoracje ustawiano w otwartej przestrzeni: na planie okręgu lub jedną za drugą. Miały one stanowić spójną całość: połączony świat ziemski, niebiosa oraz piekło. 

Biblijni bohaterowie tych inscenizacji przechodzili między mansjonami (czyli różnymi światami), zgodnie ze scenariuszem misterium. Czasami widowiska przybierały także charakter procesji. Tak było w Kalwarii Zebrzydowskiej oraz m.in. na Górze Kalwarii w okolicach Warszawy. Od kilku lat misteria pasyjne są organizowane także w Zamościu. 

Ostatni taki spektakl odbył się w sobotę (8 kwietnia) obok zamojskiej Nowej Bramy Lubelskiej. Widowisko wystawiono na scenie oraz na pobliskich pagórkach. W postacie biblijne wcieliło się kilkudziesięciu aktorów (Jezusa zagrał Robert Głąb). Wszyscy wypadli świetnie. 

– Wiem, że przedstawiana męka Zbawiciela została jakby podbudowana efektami świetlnymi oraz odpowiednio dobraną muzyką, ale... to wszystko robi na mnie ogromne wrażenie. Pięknie wygląda także podświetlone zamojskie Stare Miasto (spektakl wystawiono wieczorem – przyp. red.), które stanowi tło – mówiła podczas sobotniego spektaklu jedna z kobiet. – To niezwykłe, ale przez to wszystko, w mojej wyobraźni Zamość zamienił się właśnie w... Jerozolimę. I całość nabrała nowego wymiaru. Aż łzy cisną się do oczu...

– Na spektakl przybył tłum ludzi (ponad 1 tys. osób – przyp. red.). Ludzie stoją jak zaczarowani, niektórzy się modlą. Wrażenie jest potężne, mistyczne – dodała inna kobieta. 

Zamojskie Misterium Męki Pańskiej zostało przygotowane przez grupę "Jednak warto" oraz zamojską parafię pw. św. Bożej Opatrzności. 

Bogdan Nowak

Zdjęcia (19)

Podpięte galerie zdjęć:

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz Regulamin serwisu Kronika Tygodnia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791 Warszawa) jest administratorem twoich danych osobowych, dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe